65% spośród 711 wód na świecie jest zanieczyszczonych antybiotykami

Eksperci i ekspertki przebadali łącznie 711 wód. Większość, bo aż 65 procent z nich, jest zanieczyszczona antybiotykami w stopniu przekraczającym bezpieczną normę.


65% spośród 711 wód na świecie jest zanieczyszczonych antybiotykami

Badania przeprowadzone przez zespół naukowców pod kierownictwem Johna Wilkinsona oraz Alistar Boxall, wykazały, że w przypadku 65 procent z 711 poddanych badaniom fragmentom rzek znajdują się ślady antybiotyków, które wielokrotnie przekraczają bezpieczną normę. Wyniki badań zostały przedstawione podczas konferencji w Helsinkach, która miała miejsce w poniedziałek.

Problem dotyczy najważniejszych arterii wodnych na całym świecie. W Europie rekord pobił Dunaj, najbardziej zanieczyszczona rzeka na kontynencie europejskim, w którym wykryto siedem różnych antybiotyków). Inne przykładowe rzeki to Tamiza oraz Tygrys. Warto dodać, że droga wodna jest jedną z bardziej znaczących dróg, które pozwalają bakteriom rozwinąć zdolność odporności na lekarstwa, których celem jest ratowanie zdrowia, a nawet życia. Wśród takich lekarstw znajdują się też te, które łagodzą objawy najcięższych chorób. Organizacja Narodów Zjednoczonych twierdzi, że do 2050 roku skutkiem tego można być liczba dodatkowych 10 milionów zgonów.

Wiadomo też, że antybiotyki trafiają do wód i gleb na całym świecie między innymi dzięki odprowadzanym ściekom oraz odpadom, w stopniu, który przekracza normy wyznaczające bezpieczny poziom. Jest to nie tylko zagrożenie dla samych ludzi, lecz dla całego ekosystemu wodnego oraz żywych istot, czego efekty widoczne są w Kenii, gdzie w niektórych rzekach nawet jeden gatunek ryb nie był w stanie przeżyć.

Wyniki badań przedstawione na konferencji w Helsinkach pokazują, że kraje o niższym dochodzie, w szczególności azjatyckie i afrykańskie, wykazywały zdecydowanie większe stężenie antybiotyków w rzekach, z czego rekordzistą okazał się Bangladesz. W kraju tym metronizadol, jeden z popularniejszych środków w Bangladeszu, przekraczał nawet 300-krotnie bezpieczną normę w wodzie.

Eksperci i ekspertki zwrócili też uwagę na to, że podniesienie standardów higieny oraz rozbudowanie zaplecza sanitarnego jest niezbędne, aby zmniejszyć stopień zanieczyszczeń wód w tamtych regionach.

Naukowcy zamierzają się teraz skupić na tym, aby dowiedzieć się więcej na temat tego, jak nadmiar antybiotyków w rzekach wpłynął na zmiany w populacji alg, bezkręgowców oraz ryb.


Chcesz wiedzieć więcej? Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO