Akt III Gry o Polskę, w roli głównej Robert Biedroń

Do Gry o Polskę dołączył Robert Biedroń wraz ze swoim ugrupowaniem Wiosna Biedronia. Swoimi działaniami sprawił, iż układ sił w obozie opozycji zachwiał się. Rozpoczął się III akt walki o Polskę, a jego finał pozostaje cały czas niepewny.


Akt III Gry o Polskę, w roli głównej Robert Biedroń

Najpierw wojna w szeregach opozycji, potem gwałtowna burza, która w końcu nie wyrządziła większych strat, lecz wreszcie nadszedł czas na akt trzeci spektaklu pod tytułem Gra o Polskę. W tym akcie główne skrzypce będzie grać pewien były prezydent jednego z polskich miast. Również do widzów (wyborców) trafiają przesłanki kto pojawi się i co będzie robił w finałowym akcie czwartym.

Akt trzeci rozpoczął się wiosennymi promieniami, które uderzyły w każdą siłę polityczną obecną na scenie. Poparcie Wiosny Biedronia waha się od 12% do 17%. Swoje poparcie Robert Biedroń zyskał dzięki aktywizacji osób niezdecydowanych oraz przejęcia wielu wyborców partii opozycyjnych. Oczywiście część sympatyków Prawa i Sprawiedliwości również wybrała Wiosnę. Gdy Grzegorz Schetyna zrozumiał zagrożenie dla swojej hegemonii na scenie politycznej rozpoczął zaciekłe ataki skierowane na Wiosnę oraz samego Roberta Biedronia. Do takich zagrywek używa mediów powiązanych z Platformą Obywatelską. Jednak mimo wielu ataków Wiosna Biedronia wydaje się umacniać z każdym dniem.

Źródło: Europe Elects (Wiosna oficjalnie nie dołączyła do S&D)

Wejście na scenę Roberta Biedronia odbiło się na poparciu innych lewicowych partii, takich jak Razem, czy SLD. Szeregi Razem opuściła jedna z najaktywniejszych działaczek, czyli Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Za sobą pociągnęła wielu działaczy wrocławskiego oddziału partii Razem. Sojusz Lewicy Demokratycznej również zanotował spore problemy, gdyż sondaże pokazały, iż bez koalicji nie przekroczą progu wyborczego. Właśnie dlatego Sojusz Lewicy Demokratycznej dołączył do Koalicji Europejskiej.

Platforma Obywatelska, aby przeciwdziałać szybko rosnącej Wiośnie oraz Prawu i Sprawiedliwości, stworzyła Koalicję Europejską, do której dołączyły: Sojusz Lewicy Demokratycznej, Teraz! oraz Partia Zieloni. W politycznych kuluarach krążą pogłoski, iż do Koalicji Europejskiej jeszcze dołączą dwie partie, mianowicie Polskie Stronnictwo Ludowe oraz Nowoczesna, lecz te informacje nie zostały potwierdzone. Sojusz tych sześciu partii miałby stawić czoła Prawu i Sprawiedliwości, które cały czas zajmuje pierwsze miejsce w sondażach oraz Wiośnie Biedronia rosnącej z każdym kolejnym dniem.

Nie można zapomnieć o nowym działaczu liberalnym, mianowicie o Robercie Gwiazdowskim. Start jego ugrupowania (Polska Fair Play) idealnie połączył się z upadkiem partii Korwina. Sąd zdecydował, iż partia Wolność (czy też KORWiN) nie istnieje, a ministerstwo zablokowało subwencję dla tego ugrupowania. Wiele osób zastanawia się, czy Robert Gwiazdowski stanie się nowym Korwinem bez żartów z kobiet, gwałtów, czy Hitlera.

Zacięta walka trwa w najlepsze, a wszystko wyjaśni się w finałowej scenie trzeciego aktu, czyli wyborach europarlamentarnych. Mimo chwilowego zwycięstwa PO w opozycyjnej wojnie domowej wszystko może się zmienić, gdy zacznie się akt czwarty, a reflektory skupią się na pewnym polityku, który wróci do Polski prosto z Brukseli. Zapowiedź kolejnej części zmagań opublikował tygodnik Wprost.

"Paweł Graś, bliski współpracownik Donalda Tuska w Brukseli, zaczął już  serię spotkań z politykami Platformy Obywatelskiej. Cel jest jeden:  wysondowanie nastrojów w partii. – Graś zapytał mnie, ile osób może  odejść od Schetyny. Powiedziałem, że większość, bo u nas ludzie tylko  czekają, aż Tusk da zielone światło, by budować nowe struktury  – opowiada polityk PO. Inny z naszych rozmówców dodaje, że Tusk polecił  Grasiowi, który był rzecznikiem jego rządu, zrobić przegląd struktur PO.  Chodzi o to, by sprawdzić, w którym mieście szef Rady Europejskiej mógłby wystąpić i zyskać entuzjastyczne przyjęcie ze strony działaczy Platformy, a nawet ustalić, w jakich terminach będą wolne sale, zdolne  pomieścić dużą liczbę osób." Tygodnik Wprost.
Paweł Graś i Donald Tusk

W ciągu kilku najbliższych tygodni wyjaśni się wiele kwestii, które są do tej pory niejasne, lecz jednej rzeczy można być pewnym - to będzie zdecydowanie ciekawy rok na scenie politycznej oraz bardzo ważny, bo ukształtuje przyszłość Polski na wiele lat.


Chcesz wiedzieć więcej? Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Chcesz podyskutować na ten temat? Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO