Assange'owi postawiono już zarzuty uderzając jednocześnie w wolność prasy

Przypadkowe ujawnienie zarzutów jest powodem do obaw, ponieważ skazanie Assange'a stworzyłoby precedens, w którym wolność mediów zostałaby nie tylko podważona, lecz również zaatakowana.


Assange'owi postawiono już zarzuty uderzając jednocześnie w wolność prasy

Kellen S. Dwyer, zastępca amerykańskiego prokuratora generalnego, przypadkowo opublikował dokument, w którym zostały zapisane zarzuty przeciwko Julianowi Assange'owi, założycielowi demaskatorskiego portalu WikiLeaks. Przypadkowe ujawnienie zarzutów jest powodem do obaw, ponieważ skazanie Assange'a stworzyłoby precedens, w którym wolność mediów zostałaby nie tylko podważona, lecz również zaatakowana.

Prokuratura, jak wynika z informacji przez nas pozyskanych, jest zaniepokojona tym, że nie ma żadnej już procedury, która pozwoliłaby ukryć przed opinią publiczną fakt, jakim są postawione założycielowi WikiLeaks zarzuty. Carlos Poveda, adwokat Juliana Assange'a, uważa, iż ambasada Ekwadoru może dokonać ekstradycji w każdej chwili. Dodaje, że porozumienie w sprawie ekstradycji twórcy demaskatorskiego portalu zostało już osiągnięte przez Stany Zjednoczone, Ekwador oraz Wielką Brytanię.

Było zbliżenie się między Wielką Brytanią, Stanami Zjednoczonymi i Ekwadorem. Uważam, że te trzy kraje już osiągnęły porozumienie. Dlatego właśnie uruchomiono specjalny protokół w celu usprawiedliwienia wyjścia Juliana z ambasady, przyśpieszenia procesu rezygnacji z udzielania mu azylu i przekazania go w ręce władz brytyjskich — oświadczył Carlos Poveda.

Być może Assange nie zostanie skazany na karę śmierci, jednak istnieje ryzyko, iż będzie on zmuszony spędzić resztę życia w więzieniu. Ekwador od pewnego czasu podkreśla, że Julian Assange będzie musiał opuścić ambasadę.

Fot. Mark Chew

Sprawa przeciwko Assange'owi budzi obawy o wolność prasy

Julian Assange nie jest tradycyjnym dziennikarzem, WikiLeaks również nie przypomina tradycyjnych mediów, jednak nadal jest to organizacja medialna, a Assange jest dziennikarzem. Jeszcze nie zdarzyło się, aby Departament Sprawiedliwości USA oskarżył dziennikarzy i dziennikarki o łamanie prawa z powodu wykonywania swojej pracy. Zamiast tego oskarżani byli ci, którzy przekazywali informacje mediom. Sprawa przeciwko Assange'owi jest jednak poważnym zagrożeniem dla wolności mediów, a jego skazanie stworzyłoby precedens, który zapoczątkowałby prawne prześladowania dziennikarzy i dziennikarek na całym świecie.

Opinia publiczna nie wie, dlaczego Assange został oskarżony

O tym, że Julian Assange został oskarżony przez amerykański wymiar sprawiedliwości wiadomo od dłuższego czasu. Jednak opinia publiczna nadal nie wie, dlaczego Assange został oskarżony. Najprawdopodobniej jest to związane z jedną lub więcej z czterech kategorii działań, które doprowadziły do rozgłosu.

Pierwszą z nich było opublikowanie przez WikiLeaks tajnych dokumentów wojskowych i dyplomatycznych w latach 2010-2011. Materiały te zostały przekazane demaskatorskiego portalowi przez Chelsea Manning. Podczas, gdy Manning została postawiona przed sądem, funkcjonariusze organów ścigania prowadzili równolegle dochodzenie w sprawie WikiLeaks. Zostało zwołane nawet posiedzenie przysięgłych we wschodnim okręgu Wirginii. Dokument sądowy, w którym prokuratura nieumyślnie ujawniła, że oskarżenia zostały już postawione, został złożony właśnie w tym okręgu.

Drugą kwestią jest to, że w 2013 roku WikiLeaks pomógł Edwardowi Snowdenowi, byłemu pracownikowi wywiadu, który dostarczył dziennikarzom i dziennikarkom archiwa zawierające tajne dokumenty dotyczące masowej inwigilacji przez amerykańską Agencję Bezpieczeństwa Narodowego (NSA). Po tym, jak Snowden ujawnił swoją tożsamość, demaskatorska organizacja pomogła mu dostać się z Hongkongu do Rosji, gdzie nadal mieszka mając przyznany azyl.

Kolejna kwestia to publikacja przez WikiLeaks maili Partii Demokratycznej. Publikacja miała miejsce w trakcie kampanii prezydenckiej w 2016 roku. W lipcu Robert S. Mueller, oskarżył 12 Rosjan o wykradnięcie emaili.

Ostatnią jest natomiast publikacja przez WikiLeaks serii Vault 7 w 2017 roku. W materiałach opublikowanych przez demaskatorski portal znajdują się szczegółowe informacje na temat narzędzi używanych przez Centralną Agencję Wywiadowczą (CIA) w celu infekowania urządzeń elektronicznych na całym świecie. Podejrzany o przekazanie WikiLeaks materiałów, Joshua A. Schulte, były pracownik CIA, został oskarżony w południowym dystrykcie Nowego Jorku.

Na jakiej podstawie mógł zostać oskarżony Julian Assange?

Wielu czołowych urzędników Departamentu Sprawiedliwości od 2010 roku próbuje oskarżyć Assange'a o spisek przeciwko Stanom Zjednoczonym. Zgodnie z amerykańskim prawem karnym, oskarżony, który wszedł w tzw. spisek kryminalny, może zostać oskarżony na podstawie działań innych oskarżonych.

Jeżeli oskarżenia te są związane z pomocą udzieloną Snowdenowi lub publikacji materiałów, takich jak Vault 7 czy też dzienniki wojenne z Iraku i Afganistanu, może oznaczać to ściganie Assange'a za zmowę w celu złamania ustawy o szpiegostwie (Espionage Act), która zakazuje rozpowszechniania informacji sklasyfikowanych jako tajne, przede wszystkim informacji związanych z bezpieczeństwem kraju, podmiotom nieuprawnionym do otrzymania tych informacji.

Jeśli natomiast zarzut odnosi sie do publikacji maili Partii Demokratycznej, może oznaczać to ściganie Assange'a za opublikowanie tychże maili.

Czego nie wie opinia publiczna?

Opinia publiczna nie wie, czy przed podjęciem decyzji o obciążeniu Assange'a oskarżeniami, rząd amerykański zdobył dowody na rzekomy spisek Assange'a, np. doradzając źródłu informacji, jakie konkretne pliki skopiować, zapewniając pomoc techniczną w pozyskiwaniu danych lub przez świadomą koordynację działań z oficerami wywiadu rosyjskiego, czy też rząd posuwa się naprzód bez jakichkolwiek dowodów. Ta druga opcja jest najbardziej realna, ponieważ nigdy nie zostało udowodnione, że WikiLeaks współpracowało z wywiadem.

Chelsea Manning już w 2013 roku wzięła na siebie odpowiedzialność za decyzję o skopiowaniu danych i ich przekazaniu oraz oświadczyła, że nikt z WikiLeaks nie naciskał na nią, aby takowe działania prowadziła. Julian Assange natomiast zaprzeczył temu, kto był źródłem wycieku maili Partii Demokratycznej mówiąc, że oskarżenie, iż WikiLeaks koordynowało działania z rosyjskim wywiadem, jest bezpodstawne.

Jednak dyskusja na temat WikiLeaks i rzekomej współpracy z rosyjskimi służbami była lakoniczna, ponieważ przedstawiciele rządu amerykańskiego, służb i wymiaru sprawiedliwości nie przedstawili do dzisiaj dowodów na to, że organizacja demaskatorska współpracowała z Rosjanami.


Jesteśmy głosem tych, których prawa są łamane. Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze.