Białoruska Elektrownia Jądrowa wkrótce zacznie działać, a Litwini ostrzegają przed drugim Czarnobylem

Elektrownia powstaje od 2013 roku w mieście Ostrowiec, a do użytku ma zostać oddana jesienią 2019 roku. Prace nad nią budziły niepokój od ich samego początku, a rząd litewski po nieudolnych próbach wpłynięcia na przerwanie budowy, rozpoczął akcję zabezpieczania swoich mieszkaniowców.


Białoruska Elektrownia Jądrowa wkrótce zacznie działać, a Litwini ostrzegają przed drugim Czarnobylem

Najważniejszą rolą elektrowni ma być zmniejszenie zależności Białorusi od importu gazu ziemnego z Rosji, gdyż jej uruchomienie ma zmniejszyć zapotrzebowanie na ten surowiec aż o 5 mld rocznie. Przetarg na budowę elektrowni został wygrany w 2008 roku przez rosyjski Atomstroyexport, gdyż pozostałe firmy nie gwarantowały równie szybkiego zakończenia prac (planowanego wówczas na 2018 rok). Prezesem tej spółki akcyjnej jest Sergei Shmatko, który w latach 2008-2012 obejmował stanowisko ministra energii, a jego firma ma na swoim koncie prace nad elektrowniami jądrowymi m.in. w Tajwanie i Turcji.

Białoruska Elektrownia Jądrowa w trakcie budowy

Jeszcze w tym samym roku podjęto decyzję o wyborze Ostrowca na lokalizację elektrowni i to wówczas rozpoczynały się masowe protesty Litwinów. Według litewskiego szefa resortu spraw wewnętrznych, w razie najgorszego scenariusza, musiałaby nastąpić ewakuacja 20 tysięcy obywateli, gdyż reaktor znajduje się tylko 20 kilometrów  od granicy między tymi dwoma państwami, a niektórzy eksperci mówią, że w razie wybuchu nawet litewska stolica mogłaby zostać całkowicie zniszczona. Oficjalne skargi przeciwko Białorusi, Litwa złożyła w 2011 roku, jednak organizacje międzynarodowe nie pochyliły się nad sprawą, zanim rozpoczęto budowę elektrowni. Pod koniec 2015 roku minister energetyki Litwy, Rokas Masiulis, zaapelował do Łotwy, Estonii, Polski i Finlandii o nienabywanie energii z elektrowni, które są budowane na Białorusi. Według strony litewskiej, energia będzie tam produkowana z naruszeniem międzynarodowych przepisów dotyczących bezpieczeństwa jądrowego.

W 2016 roku litewski minister środowiska powiedział:

Białoruś uprawia swoje gry, więc nazwę je wprost. Nie odpowiedzieli na mnóstwo postawionych przez nas pytań, a później na spotkaniu w Genewie tłumaczą, że wszystko co robią jest przejrzyste, ale tak nie jest. Poczynając od wyboru terenu pod budowę elektrowni, wielu innych aspektów… chodzi o skomplikowane rzeczy, m. in., czy elektrownia będzie odpowiednio bezpieczna, dlaczego wybrano właśnie to miejsce, obok Wilna, oraz o możliwym wpływie radiacyjnym na ludność Litwy. Elektrownia atomowa w Ostrowcu ma być zbudowana i sfinansowana przez Rosję… Mamy zaproszenie przyjazdu do Ostrowca – ok, ale to nie zmienia naszego stanowiska, naruszenia prawa międzynarodowego. Osobiście uważam, że takie obiekty nie powinny być budowane w pobliżu miast, stolic, i nie ma znaczenia – Litwy czy Białorusi, ponieważ są to obiekty podwyższonego ryzyka, a sama decyzja o jej zbudowaniu, myślę, że była bardziej polityczna niż gospodarcza.

Na spotkanie w Genewie w 2016 roku zaproszono delegacje z Białorusi i Litwy, które przedstawiły swoje raporty, oraz odpowiedzi na pytania członków Komitetu. Rację przyznano stronie Litewskiej i wszystko wskazywało na to, że prace zostaną przynajmniej wstrzymane, jednak po burzliwych naradach i reprymendach nie nastąpiła żadna zmiana. Nieoficjalnie mówi się, że największy wpływ na początkowe odroczenie, a późniejsze ignorowanie sprawy, ma presja ze strony Rosji.

Jak na zawołanie  już w nocy z 9 na 10 lipca tego samego roku doszło do zerwania się z dźwigu korpusu reaktora i upadku z wysokości 4 metrów.

Białoruski korpus reaktora

Pod wpływem nacisków międzynarodowej opinii publicznej komisja międzyresortowa podjęła decyzję o wymianie korpusu. Mimo, że według ocen dokonanych przez odpowiedzialnych wykonawców budowy (Atomstroyexport i OKB Gidropress), przesłanych do zleceniodawcy i urzędu nadzoru, według których zbiornik nie został uszkodzony, zgodzono się na jego bezpłatną wymianę z uwagi na interes publiczny. Aby ograniczyć opóźnienie (6 miesięcy), do budowy bloku nr 1 wykorzystano więc zbiornik reaktora przeznaczonego dla bloku nr 2. Podczas 60. Konferencji Generalnej IEA Siergiej Kirijenko powiedział, że

kryteria techniczne nie są podstawą decyzji, a jest nią raczej opinia publiczna. Korpus jest całkowicie sprawny i może zostać wykorzystany w innych projektach.

Korpus wkrótce przysporzył kolejnych problemów i do kolejnego incydentu doszło zaraz przed końcem roku. 26 grudnia 2016 skład kolejowy przewożący korpus reaktora dotknął masztu sieci trakcyjnej, ale stwierdzono brak uszkodzeń. Ministerstwo spraw zagranicznych Litwy stwierdziło, że jest to już szósty znany incydent oraz ponownie zażądało inspekcji Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Rada Gubernatorów Agencji nie dostrzegła problemu.

W kwietniu 2018 r. aktywista Mikałaj Ułasiewicz ogłosił, że dotarł do osób, które miały być świadkami niedawnego wybuchu pożaru na terenie przylegającym do prowadzonej budowy w Ostrowcu. Białoruskie Ministerstwo Sytuacji Nadzwyczajnych, któremu podlega służba pożarnicza, zaprzeczało, że incydent miał miejsce.

Jest już czerwiec 2019 roku, a pierwszy z reaktorów  ma być oddany na jesień, więc rząd Litewski zrozumiał, że nie jest to walka polityczna, którą może wygrać. W ich kraju rozpoczęły się działania zabezpieczające, na wypadek katastrofy.

Instytucje są gotowe i wszystko jest bardzo jasno rozpisane. Wiedzą kto, kiedy i co powinien robić, że jedni odpowiadają za dezaktywację środowiska, drudzy za rozdawanie jodu, trzeci za informowanie - gwarantuje minister spraw wewnętrznych Misiūnas.

Władze Litwy na lekarstwa wydały równowartość miliona euro. 4 mln tabletek, które zawierają jod, niwelujący skutki napromieniowania i zwiększający odporność radiacyjną, ma trafić przede wszystkim do mieszkańców Wilna oraz terenów przygranicznych.

Elektrownia w Ostrowcu w końcowej fazie budowy

Bądź zawsze na bieżąco. Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO