Blockchain do rozliczeń finansowych

Tradycyjna infrastruktura finansowa jest nieefektywna, co skutkuje tym, że przelewy bankowe są czasochłonne. Na ratunek przychodzi jednak blockchain.


Blockchain do rozliczeń finansowych

Tradycyjna infrastruktura finansowa jest nieefektywna, co skutkuje tym, że przelewy bankowe są czasochłonne. Jest to problem dla klientów oraz dla samych instytucji finansowych. Aktualnie system ten wymaga pośredników, takich jak np.

o   banki-korespondenci,

o   usługi powiernicze.

Już te dwa przykłady powierników sprawiają, iż czas wykonywania przelewu zostaje wydłużony o nawet 2-3 dni. Zanim przelew bankowy dotrze z jednego konta na inne, musi pokonać cały skomplikowany system pośredników, który składa się z większej liczby pośredników niż te przykładowo wymienione. Co więcej, każdy z banków będących stroną w transakcji musi między sobą uzgodnić bilans w ramach globalnego systemu finansowego, do którego zalicza się podmioty zarządzające kapitałem, fundusze, traderów etc.

Wykorzystanie technologii łańcucha bloków może zostać wykorzystane, aby zmienić tę postać rzeczy. Zamiast wykorzystywać do ujednolicenia ksiąg instytucji finansowej, każdej instytucji finansowej na świecie, systemu SWIFT, można – dzięki blockchainowi – prowadzić publiczny i otwarty, rozproszony rejestr wszystkich transakcji. Pozwoli to wyeliminować konieczność polegania na usługach powierniczych oraz sieci banków-korespondentów. Dzięki temu rozwiązaniu transakcje będą mogły być rozliczane bezpośrednio w łańcuchu bloków. Wynikać z tego będzie obniżenie kosztów utrzymania światowego systemu finansowego. Dla sektora finansowego wykorzystanie technologii blockchain może oznaczać obniżenie kosztów o przynajmniej 20 miliardów dolarów.

Ripple

Rewolucją dla sektora bankowego może okazać się jeden z dostawców usług opartych na rozproszonych technologiach – Ripple. Co prawda powszechnie firma jest kojarzona z powodu kryptowaluty, którą jest XRP, jednak przedsiębiorstwo to dostarcza konkretne rozwiązania dla sektora bankowego.

Ponieważ informacje SWIFT są oparte na modelu informacji jednokierunkowych oznacza to, że transakcje SWIFT nie mogą zostać rozliczone dopóki nie zrobi tego każda ze stron transakcji. I tutaj wkracza rozwiązanie firmy Ripple – xCurrent – dające bankom dwustronny protokół komunikacyjny możliwy do bezpośredniej integracji z istniejącymi obecnie rejestrami bankowymi. Protokół ten umożliwia przekazywanie informacji, a także rozliczanie transakcji w czasie rzeczywistym. Sama technologia Ripple jest w stanie obniżyć koszty o około 33 procent.

W świecie technologii blockchain powszechnie wiadomo, że rozwiązania tego typu są w stanie faktycznie zrewolucjonizować cały ekosystem świata finansów, jednak firmy pracujące nad tego typu rozwiązaniami w tym samym czasie współpracują razem z tradycyjnymi instytucjami finansowymi w celu zwiększeni efektywności całego sektora bankowego.

Tutaj należy dodać, iż firmy pokroju Ripple chcą decentralizacji systemów na mniejszą skalę. Znacznie mniejszą niż w przypadku publicznych łańcuchów bloków, z głównym celem zwiększenia wydajności transakcji dzięki połączeniu instytucji finansowych z samym rejestrem.

Rewolucja w świecie papierów wartościowych

Dzisiaj, aby móc kupić czy też sprzedać aktywa, takie jak np. akcje, trzeba pilnie czuwać nad stanem właścicielskim. Oczywiście większość osób nie ma czasu na tego typu działania, dlatego też współczesne rynki finansowe wykorzystują sieć giełd, depozytów papierów wartościowych, maklerów giełdowych, banków powierniczych etc. Wydawać by się mogło, iż jest to różnorodność, która coś wnosi, jednak prawda jest taka, że wszystkie wyżej wymienione osoby i instytucje są częścią przestarzałego, powoli stającego się archaicznym, systemu własności, którego fundamentem jest to, co zostało spisane na papierze.

Dla przykładu można to zobrazować tak. Ktoś chce kupić akcje spółki X. Aby tego dokonać można złożyć zamówienie za pośrednictwem giełdy, skorzystać z usług maklera czy też instytucji finansowych. Jednak żeby podjąć się tego działania trzeba ponieść z tym związane koszty pośrednictwa. Ponieważ dzisiaj transakcje tego typu odbywają się poprzez elektroniczne systemy, większość osób korzysta z usług banków pośredniczących, aby nie mieć konieczności zajmowania się codziennym zarządzaniem aktywami, księgowaniem, zarządzaniem certyfikatami etc. Jednak nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że również te banki korzystają z usług innych pośredników, czyli stron trzecich, które często za zadanie mają zarządzać drukowanymi dokumentami, takimi jak np. certyfikaty.

Co to oznacza? Otóż każde zlecenie kupna lub sprzedaży aktywów wymaga tego, aby doszło do przejścia go przez cały szereg stron trzecich, z których każda z nich posiada własne procedury zapisywania danych w rejestrze, ich dalszego przekazywania oraz zarządzania całością. Jest to powód który prowadzi do tego, iż cały ten system jest niewydajny, przestarzały oraz niezwykle nieprecyzyjny, a do tego wymagający czasu, co wynika z faktu, iż każda strona musi aktualizować swoje rejestry, a nawet i dostosowywać je do konkretnych transakcji. Dodatkowo stwarza to sytuację, w której potrzebna jest również ręczna procedura autoryzacji i weryfikacji. To powoduje, że zlecenie trwa kilka dni, a także jest przyczyną dodatkowych kosztów, ponieważ każda strona pobiera opłaty, które są naliczane do rachunku osoby, która zdecydowała się zlecić np. kupno akcji danej firmy.

Pojawia się zatem pytanie: Czy da się coś z tym zrobić?

Otóż tak, da się. Tutaj bowiem na ratunek przychodzi technologia łańcucha blokowego, która jest w stanie zmienić oblicze rynków finansowych, również w zakresie zarządzania aktywami. Rozwiązaniem, o którym mowa, jest opracowanie i wdrożenie rozproszonej bazy unikatowych aktywów cyfrowych. Tego typu rozproszona baza, czy też inaczej rozproszony rejestr, pozwoli przenosić prawa własności do aktywów z wykorzystaniem tokenów zabezpieczonych zaawansowanym mechanizmem kryptograficznym.

Wiadomo, że kryptowalutom już udało się tego dokonać w zakresie aktywów cyfrowych, stricte cyfrowych, jednak są firmy, które pracują nad rozproszonymi technologiami umożliwiającymi tokenizację aktywów fizycznych, bez względu na to, czy będą to akcje na giełdzie, akty własności nieruchomości czy też inne aktywa, w tym również kruszce. Dzięki takiemu rozwiązaniu możliwym będzie pominięcie pośredników w transakcjach, takich JP Morgan, State Street. Po prostu nie będzie potrzeby polegania na bankach pośredniczących, a tym samym możliwa będzie całkowita rezygnacja z ich usług. To skutkować będzie znacznym obniżeniem kosztów transakcji.

Ale to nie wszystko. Blockchain tworzy możliwość opracowania inteligentnych kontraktów, tzw. smart contracts, pozwalających na tworzenie programowalnych aktywów. Daje to możliwość wypłacania dywidendy, wykupu i sprzedaży akcji z wykorzystaniem odpowiedniego kodu. Tym samym świat papierów wartościowych może stać się światem bardziej dostępnym, a sama technologia da globalny dostęp do rynków.


Chcesz wiedzieć więcej? Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

Zapraszamy na nasz profil na Patronite.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO