Boris Johnson w drodze do głównego celu. Co dalej z Brexitem?

We wtorek w Wielkiej Brytanii Izba Gmin zagłosowała za przedterminowymi wyborami parlamentarnymi. Boris Johnson za czwartym razem pomyślnie przekonał parlament do wyborów.


Boris Johnson w drodze do głównego celu. Co dalej z Brexitem?

Pomogło mu w tym poparcie ze strony Partii Pracy. Lider Laburzystów - Jeremy Corbyn ostatecznie poparł pomysł Premiera ws. wyborów w dniu 12 grudnia, mimo że wcześniej wnioskował za datą 9 grudnia. Jeremy Corbyn zmienił zdanie, gdyż twierdził, że zniknęła przeszkoda - ryzyka ,,twardego rozwodu z UE''.

Za poparciem rządowego wniosku opowiedziało się 438 parlamentarzystów, przeciwko jedynie 20. Izba Gmin nie dopuściła jednak do poprawki we wniosku, który pozwoliłby wziąć udział w wyborach obywatelom innych krajów UE żyjących w Wielkiej Brytanii oraz brytyjskim 16 i 17-latkom.

Premier Wielkiej Brytanii ma nadzieję, że przedłużenie wyborów wpłynie pozytywnie na jego rząd i spełni swój cel wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Tłumaczy swoją decyzję obroną demokracji:

Na mocy brytyjskiej ustawy o wystąpieniu z Unii Europejskiej (nr 2) z 2019 roku, która została nałożona na ten rząd wbrew jego woli, nie mam prawa do podejmowania jakichkolwiek innych działań niż potwierdzenie formalnej zgody Wielkiej Brytanii na to przedłużenie.

Po czym dodaje:

To niechciane przedłużenie członkostwa Wielkiej Brytanii w UE jest szkodliwe dla naszej demokracji.

Jakie skutki ma przesunięcie wyborów parlamentarnych na Brexit i jak ,,rozwód'' Wielkiej Brytanii będzie wpływał na gospodarkę?

Decyzja parlamentu oznacza, że Wielka Brytania wybierze nowy rząd, zanim nastąpi Brexit. Jednocześnie przy nowym terminie Brexitu, który przesunięto na 31 stycznia 2020 r., strona brytyjska ma więcej czasu na finalne ustalenia.

Brexit w formie Borisa Johnsona może kosztować Wielką Brytanię spadkiem o nawet 3,5%, podaje ekonomiczny think-tank Centre for European Reform.

Mimo, że Brexit jeszcze się nie zaczął, to sama chęć i dążenie Torysów na czele z Borisem Johnsonem, powoduje gospodarcze wahania i niepewność przedsiębiorców brytyjskich, których firmy są ulokowane w krajach Unii Europejskiej. Jeżeli próba osiągnięcia Brexitu będzie dalej się ciągnąć, może sprawić, że PKB Wielkiej Brytanii będzie o 2 proc. mniejsze. Jednak najgorszym scenariuszem pozostaje twardy Brexit, czyli zdecydowane wyjście z Unii Europejskiej bez umowy. W takim przypadku gospodarka Wielkiej Brytanii byłaby o 5,6 proc. mniejsza w porównaniu z opcją pozostania we Wspólnocie.


Subskrybuj nas: Google News | Feedly



Chcesz wiedzieć więcej? Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO