Cała Kanada żyje legalną trawką

Premier Kanady Justin Trudeau zrealizował jedną ze swoich wyborczych obietnic sprzed trzech lat. Realizacja obietnicy sprawiła, że na Kanadę patrzy cały świat, a biznes już teraz liczy potencjalne zyski wynikając z legalizacji marihuany.


Cała Kanada żyje legalną trawką

Premier Kanady Justin Trudeau zrealizował jedną ze swoich wyborczych obietnic sprzed trzech lat. Realizacja obietnicy sprawiła, że na Kanadę patrzy cały świat, a biznes już teraz liczy potencjalne zyski wynikając z legalizacji marihuany.

Jak przekonywał Trudeau, handel marihuaną powinien odbywać się w sposób legalny, aby odebrać przestępczemu podziemiu ogromne zyski. Kanadyjczycy i Kanadyjki mają teraz możliwość kupienia trawki wszędzie, w tym przez internet. W miejscach publicznych można posiadać przy sobie maksymalnie 30 gramów marihuany. Co więcej, w domu można mieć do czterech roślin, a kupować zapasy można w legalnych punktach sprzedaży.

Autor: ANN

Może wydawać się to niewiarygodne, ale już w pierwszym dniu po zalegalizowaniu marihuany, w wielu sklepach w Kanadzie zapasy marihuany zostały wykupione w całości. Powszechnie mówi się, że w Kanadzie jest już niedobór tej substancji w sklepach, co może wydawać się zaskakujące. Przykładem może być Quebec, który już teraz boryka się z problemem związanym z deficytem trawki w punktach sprzedaży. Wynika to z tego, iż legalizacja marihuany na użytek rekreacyjny wzbudziła entuzjazm i zmobilizowała Kanadyjczyków i Kanadyjki do ruszenia do sklepów.

Na popularnych portalach kanadyjskich pojawiły się informacje dotyczące marihuany. Zajęły one czołowe miejsca, a niektóre portale w prawie całości poświęcają uwagę tematowi zmiany przepisów, czego przykładem może być portal telewizji CTV.

Warto dodać, że rynek konopny w Kanadzie jest warty około 7 miliardów dolarów kanadyjskich. To oznacza, że pojawia się szansa na nowe przychody do budżetu, gdyż legalny handel marihuaną prowadzi do dodatkowych wpływów finansowych. Do tej pory nikt, prócz Urugwaju, nie dokonał pełnej legalizacji marihuany, co plasuje Kanadę jako drugi kraj w tej kategorii. Należy wspomnieć, że użycie substancji nie jest karane również w dwóch europejskich krajach - Holandii i Portugalii. Firmy związane z branżą spożywczą, tytoniową i nie tylko, nie mają wątpliwości i chcą inwestować w konopie. Nic dziwnego, w końcu jest to rynek z ogromnym potencjałem i jest równie duży popyt.

Bądź z nami na bieżąco: polub i obserwuj nas. Jesteśmy również na Twitterze.