Losy Korei Północnej na krawędzi. Co dalej z państwem Kimów?

Nad Wisłę docierają kolejne plotki o śmierci współczesnego tyrana, Kim Dzong Una. Co czeka Azję i resztę świata w najbliższym czasie?

Losy Korei Północnej na krawędzi. Co dalej z państwem Kimów?

W ostatnich dniach świat zalały pogłoski dotyczące śmierci północnokoreańskiego dyktatora Kim Dzong Una. Spekulacje były dla opinii publicznej zaskoczeniem i wywołały niepewność. Jakie są możliwe scenariusze dla Korei Północnej?

„Rodzinne Przedsiębiorstwo”

Panująca w Korei Północnej ideologia — tzw. dżucze — została stworzona przez pierwszego przywódcę tego państwa, Kim Ir Sena. Po śmierci twórcy KRLD w 1994 roku władzę przejął jego syn, Kim Dzong Il. Kontynuując ideowe dziedzictwo ojca, ogłosił doktrynę Songun, która wprowadzała militaryzację społeczeństwa. Drugi z Kimów zmarł w 2011 roku — nowym Przewodniczącym Partii Pracy Korei został Kim Dzong Un.

Reżim północnokoreański to rodzinne przedsiębiorstwo — zauważa ekspert w sprawach Korei Północnej Leif-Eric Easley w wywiadzie dla „The Guardian”. Wraz z możliwym odejściem obecnego przywódcy sprawa władzy pozostaje otwarta, a do „odziedziczenia” urzędów typowana jest siostra, Kim Jo Dzong, a także jego troje dzieci.

Kim Dzong Il i Kim Dzong Un. Źródło: Daily Mirror

Nowa twarz starej Korei?

Jest mądra, wyrachowana i kto wie, jakie wpływy mogła mieć, gdy pracowała w cieniu?

— stwierdza Bruce Bennett, ekspert ds. Korei Północnej w Rand Corporation. 31-letnia wnuczka Kim Ir Sena od dłuższego czasu wspierała brata w wielu decyzjach, zajmowała się sprawami osobistymi (choćby ustawianiem popielniczki), była odpowiedzialna za propagandę i agitację. Uczestniczyła w najważniejszych wydarzeniach, m.in. szczycie nuklearnym z Donaldem Trumpem w Hanoi (2019).

O wpływach Kim Jo Dzong może świadczyć fakt, że wydała oficjalne oświadczenie, nazywając Koreę Południową „przestraszonym warczącym kundlem”. Siostra przywódcy Korei Północnej wsławiła się agresywną propagandą i pracami nad zaostrzeniem cenzury. Niewiele o niej wiadomo, natomiast uwagę przykuwa jej zamiłowanie do atakowania swoich przeciwników politycznych, a także możliwy udział w planowaniu zamachu na życie starszego brata, Kim Dzong Nama, w 2017 roku.

Kim Jo Dzong. Źródło: Global News

Co z dziećmi Kim Dzong Una?

Zachodnie media przekazują informacje, że Kim Dzong Un wraz ze swoją żoną Ri Sol Ju ma trójkę dzieci w wieku od trzech do dziesięciu lat. O potomstwie północnokoreańskiego dyktatora prawie się nie mówi. Jednakże znany jest komentarz przywódcy Korei Północnej, który padł w rozmowie z Sekretarzem Stanu USA Mikiem Pompeo:

Jestem tatą oraz mężem, mam dzieci. I nie chcę, aby niosły one ciężar broni nuklearnej na swoich plecach przez całe życie

Jak podkreśla Business Insider, Kim Jo Dzong znalazła się w otoczeniu Kim Dzong Una również po to, aby móc wychować dzieci dyktatora w razie jego przedwczesnej śmierci.

Kim Dzong Un z żoną. Źródło: The Sun

Jaka jest przyszłość państwa?

New York Times informuje o różnych doniesieniach medialnych:

Jedna z plotek krążących w południowokoreańskich mediach mówi, że po tym, jak francuscy lekarze nie mogli wybudzić Kim Dzong Una ze „śpiączki”, Kim Pyong-il, przyrodni brat zmarłego ojca Kima, przejął władzę za pomocą pro-chińskich elit w Pjongjangu. Mówi się też, że siostra, Kim Yo-jong, została zatrzymana, podczas gdy Pekin potajemnie negocjuje z Waszyngtonem sprawę przyszłości Korei Północnej i jej broni nuklearnej.

Leif-Eric Easley na łamach NYT przypomina, że brak wiarygodnych informacji tworzy podłoże dla różnych pogłosek, natomiast dalsza nieobecność dyktatora może skutkować destabilizacją, gdyż coraz więcej osób zarówno w kraju, jak i za granicą będzie miało wątpliwości dotyczące północnokoreańskiego przywódcy.

Prezydent USA Donald Trump i Kim Dzong Un. Źródło: Vox

Kim Dzong Un ostatni raz publicznie wystąpił 11 kwietnia 2020 roku w czasie spotkania Biura Politycznego Centralnego Komitetu Partii Pracy Korei ds. Polityki Wewnętrznej. 15 kwietnia nie pojawił się na bardzo ważnych obchodach urodzin jego dziadka i założyciela KRLD Kim Ir Sena. Pojawiły się również informacje dotyczące wysłania chińskich medyków do Korei w celu przeprowadzenia operacji serca dyktatora. Wieści o możliwej śmierci pozostają niepotwierdzone.


Źródła: Business Insider, The Sun, New York Post, The Washington Post, Forbes, The Guardian, The Daily Beast, North Korean News, RMF 24, Onet.pl, Time Magazine (Zdjęcie główne)


Share Tweet Send
0 Komentarze
Loading...