W ostatnim czasie dostrzec można spadający kurs Bitcoina, który pociąga za sobą prawie cały rynek kryptowalut. Nie stoi to jednak na przeszkodzie startupom działającym na rynku kryptowalut, czego przykładem mogą być giełdy kryptowalut.

30 października bieżącego roku, Coinbase, amerykańska giełda kryptowalut, ogłosiła kolejną rundę finansowania w wysokości 300 milionów dolarów. Na skutek rundy finansowania wzrosła wycena wartości spółki na 8 miliardów dolarów, co czyni ją jedną z najbardziej cenionych marek w Stanach Zjednoczonych. W sierpniu minionego roku firma była wyceniana na 1,6 miliarda dolarów.

Wśród uczestników rundy finansowania był między innymi Y Combinator Continuity, Andreessen Horowitz czy też Polychain. Dyrektor operacyjny firmy Coinbase, Asiff Hirji, poinformował, że pozyskane fundusze zostaną przeznaczone przez firmę na "przyspieszenie wprowadzania kryptowalut i aktywów cyfrowych".

"Widzimy setki kryptowalut, które można dziś dodać do naszej platformy, a my stworzymy podstawy do wspierania tysięcy w przyszłości" – Asiff Hirji, prezes i dyrektor operacyjny Coinbase.

Coinbase jest znaną platformą do handlowania kryptowalutami i często wybierana jest przez początkujących inwestorów. Tutaj można przypomnieć fakt, iż popularność jaką zdobyła ta giełda, a także rundy finansowania od różnych funduszu inwestycyjnych typu venture capital, doprowadziła do sytuacji, w której firma była promowana jako zapowiedź lepszej przyszłości kryptowalut.

W ostatnim czasie Bitcoin wraz z innymi kryptowalutami stracił sporo na wartości, ponieważ spadło zainteresowanie. Jednak mimo tego firmie Coinbase udało się zaspokoić potrzeby inwestorów instytucjonalnych. W tym roku został uruchomiony nowy pakiet ofert dla bardziej profesjonalnych inwestorów. Przykładem może być Coinbase Custody. Pakiet ten uzyskał w zeszłym tygodniu prawne zatwierdzenie ze strony Departamentu Usług Finansowych w Nowym Jorku.


Chcesz być zawsze na bieżąco? Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze.