Czy indywidualne wybory ocalą świat?

Czy pojedynczy człowiek i jego wybory mają wpływy na świat? Jak ma się do tego polityka Zero Waste?

Czy indywidualne wybory ocalą świat?

Indywidualne wybory to w ostatnim czasie bardzo gorący temat. Z każdej strony jesteśmy bombardowani hasłami opartymi chociażby na polityce Zero Waste. Jednak jak naprawdę wygląda sprawa wyrzeczeń dla "wyższego dobra"?

Zwykle w momencie, w którym decydujemy się na redukcję własnego śladu węglowego, choć po części jesteśmy świadomi, co i w jaki sposób wpływa na planetę. Daleko mi do stwierdzeń, że jednostka nie jest w stanie zmienić świata, jednak muszę was rozczarować - obiektywnie patrząc, nawet jeśli w tej chwili, wszyscy ludzie na Ziemi przestaliby używać plastiku, nie zapobiegniemy katastrofie klimatycznej. Nie w ten sposób. Podobnie jest z eliminacją produktów odzwierzęcych i mięsa - co z tego, skoro ludzie dalej będą palić w piecach węglem?

Jako ludzkość, jesteśmy bardzo blisko momentu, kiedy to uruchomimy procesy, których nie będziemy w stanie zatrzymać. W tej chwili potrzebujemy diametralnej transformacji. Tak często słyszy się, by zacząć od siebie. Oczywiście, bycie świadomym konsumentem to bardzo ważna cecha. Bardzo często można zaoszczędzić niemałe pieniądze stosując produkty wielokrotnego użytku (patrz butelki z filtrem). Nie dajmy się jednak zwariować; jedno bądź kilkurazowa rezygnacja z zapakowania zakupów w tzw. foliówkę, nie uratuje świata. Katastrofa klimatyczna to realny problem, z którym musimy się zmierzyć. Tylko całkowita zmiana systemu jest w stanie jej zapobiec.


Share Tweet Send
0 Komentarze
Loading...