Na pewno wiele osób kojarzy film Park Jurajski i przedstawione w nim ogromne dinozaury terroryzujące znajdujących się w parku ludzi. Pewnie też sporo czytelników na co dzień ma do czynienia z najbardziej pospolitym kręgowcem miast, którym jest gołąb skalny. Co łączy tyranozaura rex z orłem przednim? Na to odpowiedź pojawi się w dalszej części artykułu.

Troodontidae, czyli skąd się wzięły wróble i indyki

Wspomniana w nagłówku rodzina teropodów jest powszechnie uznawana za najinteligentniejsze ze wszystkich gadów, jakie kiedykolwiek stąpały po powierzchni naszej planety. Jego współczynnik encefalizacji wynosi 6,5, podczas gdy u nas (homo sapiens) jest on tylko o 0,5 większy. EQ troodona jest największe spośród wszystkich dinozaurów nieptasich.

Wszystkie dotychczasowe badania stawiają go niżej ewolucyjnie od Archaeopteryx, jest możliwe, że troodontyd z późnojurajskiej Morrison Formation w Ameryce Północnej żył w podobnym czasie, co pierwsze ptaki. Troodon podobnie jak większość innych małych teropodów - Velociraptor, Microraptor, czy Deinonychus - prawdopodobnie polował w stadach i prowadził nocny tryb życia ze względu na zagrożenia dnia, na co wskazują duże rozmiary jego oczu. Zarówno wielkość jak i ułożenie jego gałek ocznych w oczodołach wskazują na to, że widział stereoskopowo.

Jego nazwa systematyczna oznacza "raniący ząb" od jego poszarpanych zębów. Przez to, że w wielu publikacjach jest przedstawiany jako "najinteligentniejszy dinozaur", wiele osób uważa, że równolegle do ludzi wyewoluował z niego humanoidalny gatunek gadów - tzw. reptilian, co jednak nie zostało potwierdzone żadnymi badaniami, więc można to traktować jak inne teorie spiskowe. Nie jest jednak kłamstwem, że pozostawił po sobie dosyć liczne dziedzictwo - najbardziej bogatą w gatunki współcześnie żyjącą gromadę tetrapodów.

Pierwsze opierzone kręgowce latające

Najbardziej znanym praptakiem jest znaleziony w skałach niedaleko Solnhofen w Niemczech Archaeopteryx lithographica z konkretnie jego pióro. Współcześnie wiemy, że jego upierzenie było czarne jak u kruka, którego rozmiary zresztą osiągał. Jak dotąd nie odnaleziono szkieletu tego gatunku, w którym na mostku znajdowałby się charakterystyczny dla Neornithes kostny grzebień stanowiący miejsce przyczepu dla mięśni skrzydeł, co może oznaczać, że nie był zbyt dobrym lotnikiem i raczej szybował z drzewa na drzewo podobnie do przedstawicieli współcześnie żyjących smoków latających (rodzaj Draco), polatuch (rodzaj Pteromys), lotokotowatych (rodzina Cynocephalidae, nogolotkowatych (rodzina Rhacophoridae), ptaszorowatych (rodzina Exocoetidae), czyli wszystkich współcześnie istniejących gromad kręgowców.

Tomografia komputerowa puszki mózgowej Archaeopteryx lithographica z 2004 roku przeprowadzona przez londyńskich naukowców dowiodły, że posiadał mózg większy od jakiegokolwiek ówcześnie żyjącego dinozaura, co może byż tłumaczone charakterystycznym dla ptaków wysoko rozwiniętym móżdżkiem koordynującym ruchy skrzydeł i umożliwiającym lot. Okazało się również, że miał w przeciwieństwie do Neornithes dobrze rozwinięty obszar kory słuchowej, co może oznaczać, że podobnie do tłuszczaka (Steatornis caripensis) i nietoperzy (Chiroptera) lokalizować swoje ofiary tym zmysłem a nie jak większość ptaków wzrokiem. Przez to, że nie umiał zbyt dobrze latać, wydaje się, że zamieszkiwał atol otaczający lagunę i polował na małe dinozaury jak Compsognathus i jaszczurki, zeskakując na nie z niskich krzewów lub ścigając po lądzie i rozszarpując - mniejsze osobniki zębami, a większe pazurami. Pewne jest, że tę samą lagunę zasiedlały większe od niego pterozaury, jak choćby Rhamphorhynchus, którego średnica skrzydeł wynosiła aż dwa metry, ale nie występowała między oboma gatunkami konkurencja, ponieważ pterozaur żywił się rybami.

Budzący grozę myśliwi

Pod koniec Kredy pojawił się nowy rząd ptaków nowoczesnych - kariamy. Ich ówcześni przedstawiciele aż do Plejstocenu budziły strach nie tylko w małych, podobnych do szczura ssakach. Rodzina Phorusrhacidae przez około 60,2 miliona lat stąpały po powierzchni Ziemi, siejąc terror wśród przeżywających wtedy swój rozkwit ssaków.

Jako spadkobiercy szczytowego drapieżnika Kredy - T-Rexa (Tyranosaurus rex) dotarli na wszystkie kontynenty oprócz Australii i osiągnąwszy wysokość współczesnego strusia czerwonoskórego (Struthio camelus), były zdolne do polowań nawet na stosunkowo duże konie, antylopy, czy gryzonie.

Osławiony Titanis walleri żywił się małymi gryzoniami, w programie telewizyjnym Wędrówki z Bestiami został błędnie osadzony w realiach Ameryki Południowej sprzed miliona lat, kiedy w rzeczywistości ptak ten wymarł już milion lat wcześniej.

Gastornis z kolei długi czas, zwany też przez pewien okres jako Diatryma, był uważany za ogromnego mięsożercę polującego na przedstawicieli rodzaju Euhippus - mali przodkowie koni  bliżej spokrewnieni z Hyracotherium - a okazało się, że był roślinożercą, co udowodniła analiza składu kości. W przeciwieństwie do swoich przodków, Phorusrhacidae nie prowadził wyłącznie drapieżniczego lub padlinożerczego trybu życia.

Największym przedstawicielem rodziny jest wymarły Kelenken guillermoi, którego czaszka miała długość aż 71,6 centymetra, przez jej rozmiary wnioskuje się, że mógł być padlinożercą i potężnym dziobem odstraszać drapieżników od ich ofiar. Wymarły prawdopodobnie w skutek nierównej konkurencji z nowo-przybyłymi do Ameryki Południowej przedstawicielami rzędu drapieżnych - kotowatymi (Felidaae), psowatymi (Canidae) i niedźwiedziowatymi (Ursidae).

Kondor gigant

Koniec Kredy i początek nowej ery geologicznej - Kenozoiku był dla gromady ptaków czasem rozkwitu i największej świetności od kiedy w Jurze ich przodkowie stali się światowym dominantem. Właśnie około 9 milionów lat od teraz nad trawiastymi równinami Ameryki Południowej szybował największy przedstawiciel rzędu kondorowatych - Argentavis magnificens. Osiągał średnicę skrzydeł do 6 metrów, co czyni go drugim największym ptakiem nowoczesnym wszech czasów, dla porównania największą średnicę skrzydeł współcześnie ma albatros wędrowny i jest to 3,5 metra a największą w ogóle miał Pelagornis sandersi bardziej podobny do pterozaurów i mający karbowany dziób przypominający zęby osadzone w szczękach, wymarł we wczesnym Oligocenie.

Argentavis był najprawdopodobniej drapieżnikiem i padlinożercą na raz, dzięki swoim rozmiarom bez problemu mógł przegonić przedstawicieli Thylacosmilidae (duże drapieżne torbacze podobne do kotów szablastozębnych) od ich ofiar, po czym sam je pożerał. Przez potężne rozmiary i ciężar zapewne lot sprawiał mu pewne trudności, w tamtym okresie jednak klimat pampasów przy Andach był znacznie cieplejszy niż współcześnie, co mogło powodować powstawanie większej ilości kominów termicznych, które pozwalały mu szybować jak współczesnym kondorom. Budowa jego czaszki wskazuje ma to, że prędzej pożerał swoje ofiary w całości zamiast ciąć mięso na mniejsze kawałki, jak robią to na przykład sępy.

Orzeł, który zjadał największe ptaki wszech czasów

Harpagornis moorei, czyli sławny orzeł Haasta był największym przedstawicielem rzędu szponiastych, jaki latał nad naszą planetą. Zamieszkiwał Nową Zelandię do XV wieku, kiedy to nowo-przybyli tam Maorysi całkowicie wytrzebili populację ptaków Moa (Dinornis robustus), które to stanowiły dla Harpagornisa główne źródło pożywienia. Zamieszkiwał razem z wspomnianymi już Moa rzadkie lasy i zarośla wyspy. Rozpiętość jego skrzydeł dochodziła nawet do 3 metrów, czyli niemal tylu, ile wynosi rozpiętość skrzydeł albatrosa wędrownego. Swoje ofiary atakował z powietrza, raniąc ich grzbiety i karki ostrymi pazurami oraz dziobem.

Z braku innych większych od niego drapieżców i padlinożerców w tamtych rejonach, bardzo szybko je zmonopolizował, co skutkowało tym, że jeden łup mógł mu wystarczyć nawet na kilka dni, z tej samej przyczyny mógł osiągnąć bardzo znaczne jak na swoje możliwości i niszę rozmiary i te właśnie rozmiary, brak zróżnicowanej diety i konkurencji przyczyniły się do jego gwałtownej klęski po przybyciu ludzi na jego terytorium. Jest możliwe, że Harpagornis zabijał ludzi, gdy ci przybyli na wyspę i zaczęli polować na jego ofiary - Maorysi nazywali tego ptaka Pouakai i włączyli do kanonu swoich legend. W serialu BBC pod tytułem Monsters We Met gra go współcześnie żyjąca harpia wielka z Ameryki Południowej.  

Papuga żerująca na owcach

Mogłoby się wydawać, że Nestor notabilis jest tylko kolejną zabawną papużką, która skacze po drzewach, żywi się owocami i potrafi przedrzeźniać ludzi, ale tak nie jest. Ten przedstawiciel Strigipoidea nie dość, że zamieszkuje góry Nowej Zelandii, to jeszcze ma bardzo często na pieńku z naszymi braćmi z tamtych rejonów. Do niedawna była niestety tępiona przez rodzimych rolników, ponieważ raz zaobserwowano jak Kea wydziobują tłuszcz spod skóry owiec pasących się niedaleko ich miejsc bytowania.

Dzisiaj rząd Nowej Zelandii stara się dbać o ten występujący już w liczbie jedynie pięciu tysięcy osobników gatunek, wypłacając farmerom odszkodowania za działalność tych papug i na leczenie owiec, co niestety nie zmienia na razie w dużym stopniu negatywnego nastawienia Nowozelandczyków do tych pięknych i mądrych ptaków. Papugi Kea są też w pewnym sensie atrakcją turystyczną dla ludzi, którzy tam przyjeżdżają. Przez swoją ciekawość i „odwagę” niestety stają się też często drzazgą w oku podróżnych, bo robią im bałagan w namiotach, samochodach lub niedokładnie zamkniętych domkach letniskowych, a czasem dodatkowo przywłaszczają sobie różne błyskotki.

W ostatecznym rozrachunku wychodzi na to, że urodziliśmy się w czasach, kiedy zamiast być rządzonymi przez ogromnych rozmiarów tyranozaury i zabójcze deinonychozaury, gdzie wśród ogromnych paproci drzewiastych i sagowców przechadzały się długoszyje zauropody, sami musimy zadbać o zagrożone wyginięciem sprytne papugi, majestatyczne orły i pięknie ubarwione kazuary. Jeśli tego nie zrobimy, przyczynimy się, tak jak zmiany klimatyczne, uderzenie asteroidy i wzrost aktywności wulkanicznej 65 milionów lat temu do wyginięcia dinozaurów naszych czasów – ptaków, zarówno tak małych jak koliberek hawański, jak i wielokrotnie większych od nas, jak choćby struś czerwonoskóry – sami zresztą przed pięcioma wiekami wybiliśmy dla mięsa największe ptaki wszech czasów.


Chcesz wiedzieć więcej? Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze.