ESA planuje wydobywać zasoby naturalne na Księżycu

Europejska Agencja Kosmiczna planuje rozpocząć pozyskiwanie wody i tlenu na Księżycu do 2025 roku.


ESA planuje wydobywać zasoby naturalne na Księżycu

Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) ogłosiła w poniedziałek, że podpisała nowy kontrakt z europejską firmą ArianeGroup. Celem kontraktu jest zbadanie regolitu górniczego, inaczej zwanego pyłem księżycowym.

Przedstawiciele ArianeGroup mówią otwarcie, że woda i tlen są możliwe do pozyskiwania z regolitu, a to mogłoby ułatwić ludziom eksplorację Księżyca w niedalekiej przyszłości. Firma już kiedyś zwróciła uwagę na to, że możliwa byłaby również produkcja paliwa rakietowego na Księżycu, co pozwoliłoby na rozwinięcie możliwości organizowania dalszych ekspedycji kosmicznych.

Wykorzystanie zasobów kosmicznych może być kluczem do zrównoważonej eksploracji Księżyca powiedział David Parker, dyrektor Human and Robotic Exploration Europejskiej Agencji Kosmicznej.

Regolit, o którym mowa, jest warstwą luźnej gleby pokrywającej powierzchnię Księżyca. Warstwa ta jest bogata szczególnie w tlenek żelaza. Naukowcy uważają, że istnieje możliwość wydobywania dużych ilości tlenu uwięzionego w skalistej glebie.

David Parker uważa, że badania prowadzone przez ESA w ramach kompleksowego planu Agencji, są po to, aby "uczynić Europę partnerem w globalnej eksploracji" w nadchodzącej dekadzie XXI wieku.

Misja planowana przez ESA będzie organizowana dzięki współpracy pomiędzy naukowcami i inżynierami z branży lotniczej i kosmicznej z Niemiec, Belgii oraz Francji. Obecnie projekt znajduje się w fazie badań, jednak naukowcy mają nadzieję, iż uda się w najbliższych latach użyć rakiety Ariane 64 w celu wysłania sprzętu wydobywczego na Księżyc.

Ciekawym faktem jest to, że ogłoszenie planów i projektu zbiegło się z poniedziałkowym zaćmieniem Księżyca. Projekt jest również częścią większego wysiłku, którego założeniem jest upamiętnienie 50. rocznicy postawienia pierwszego kroku na Księżycu.


Nauka i nowe technologie bez tajemnic. Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO