Jeden z pięciu największych koncernów paliwowych na świecie stanie przed sądem.

Amerykański wymiar sprawiedliwości oskarżył ExxonMobil o oszukiwanie klientów i klientek oraz inwestorów w sprawie wpływu paliw kopalnych na środowisko i zmiany klimatyczne.


Jeden z pięciu największych koncernów paliwowych na świecie stanie przed sądem.

ExxonMobil, spółka powstała w 1999 roku, której wartość wyceniania jest na ponad 400 miliardów dolarów, została oskarżona przez amerykański wymiar sprawiedliwości o zatajanie prawdy przed klientami i klientkami, a także inwestorami.

Prokuratorzy ze stanu Massachusetts i Nowy Jork wnieśli oskarżenie, w którym zarzucają koncernowi okłamywanie i zatajanie prawdy przed klientami i inwestorami w sprawie wpływu paliw kopalnych na środowisko i zmiany klimatyczne.

Mura Healey, prokurator generalna, przez ostatnie trzy lata prowadziła bardzo precyzyjne śledztwo i przygotowała wystarczającą ilość dowodów, aby teraz stanąć na sali sądowej.

Healey pisze, że spółka przez lata okłamywała inwestorów na temat ryzyka finansowego inwestycji, ale przede wszystkim konsumentów i konsumentki, nawet w materiałach reklamowych, zatajając i zmieniając dane dotyczące wpływu wydobycia nafty i ropy na zmiany klimatyczne.

Rok temu, prokuratora Nowego Jorku również wystosowała bardzo podobny akt oskarżenia przeciwko ExxonMobil, zarzucając mu nieprawdziwe informacje na temat ryzyka biznesowego i finansowego związanego z działaniami na rzecz zatrzymania zmian klimatu.

Koncern znany jest już od 2010 roku ze zmyślonych, fałszywych informacji podawanych opinii publicznej, które skrajnie różniły się od danych wewnętrznych korporacji.

ExxonMobil, dzięki zakłamanym danym, zrealizował (nieudany) projekt pozyskiwania ropy z piasków bitumicznych w Albercie (Kanada). Oczywiście przedsięwzięcie nie powiodło się i przyczyniło do drastycznej dewastacji środowiska naturalnego na tamtym obszarze. Zostały wycięte setki hektarów lasów oraz zużyte niewyobrażalne ilości wody, przy ogromnej emisji gazów.

Rzecznik ExxonMobil na wszystkie zarzuty odpowiada wymijająco, zarzucając oponentom grę polityczną i układy rządowe. Swoje niezgodności w finansowaniu tłumaczy bardzo skomplikowanym modelem biznesowym koncernu oraz rozdrobnieniem działów.

Firma używała tzw. kosztu zastępczego, czyli szacowanej ilości pieniędzy, którą trzeba było poświęcić na takie zagadnienia, jak polityka klimatyczna i globalna oraz koszty emisji.

Prokuratorzy podkreślają, że koncern używał tych wartości w sposób zmienny i relatywny. Szacują, że przez takie niedokładne obliczenia inwestorzy z samego Nowego Jorku stracili około 1,6 mld dolarów.

Dokumenty jeszcze z zeszłego wieku potwierdzają, że koncern od lat mija się z prawdą, gdyż oprócz strat finansowych jest odpowiedzialny za niewyobrażalną ilość katastrof ekologicznych. Z raportów wynika, iż ExxonMobil miał świadomość ilości wyemitowanych cząsteczek dwutlenku węgla, jednak ukrywał ten fakt i poświęcił ogromne ilości pieniędzy na raporty i propagandę przeczącą zmianom klimatycznym, chociaż skutki tego odczuwalne są również dziś.

Ed Garvey, który w latach osiemdziesiątych zajmował się badaniami właśnie dwutlenku węgla w atmosferze, uważa, że koncern specjalnie zaprzestał finansowania obserwacji i badań naukowych, ponieważ nie chciał iść w stronę zielonej energii, a nadal skupić się na wydobyciu paliw kopalnych.

Jakie skutki może przynieść proces jednego z 5 największych trucicieli tej planety? Z pewnością zakończy to pewną erę niekaralności, nietykalności i monopolu koncernów naftowych oraz być może kara, którą zapłaci ExxonMobil, pozwoli na pokrycie, w niewielkim chociaż stopniu, strat, jakie poniosła przyroda wybrzeża i przyczyni się do obniżenia kursu akcji tej korporacji.


Subskrybuj nas: Google News | Feedly



Chcesz wiedzieć więcej? Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO