Giganci świata technologii mają problemy z notowaniami

Giganci świata technologii - Alphabet (Google), Facebook, Netflix, Amazon i Apple - w ostatnim czasie mają problemy z notowaniami, co może wskazywać na to, że nie jest to zwykła korekta kursów akcji.


Giganci świata technologii mają problemy z notowaniami

Giganci świata technologii - Alphabet (Google), Facebook, Netflix, Amazon i Apple - w ostatnim czasie mają problemy z notowaniami, co może wskazywać na to, że nie jest to zwykła korekta kursów akcji.

FAANG jest grupą największych spółek technologicznych. Akronim pochodzi od pierwszych liter nazw tych firm: Facebook, Apple, Amazon, Netflix i Google(obecnie Alphabet). W ciągu ostatnich trzech miesięcy notowania tych spółek zostały poddane silnej korekcie. Nie jest wykluczone, że bańka spekulacyjna oparta na akcjach spółek technologicznych zaczyna właśnie pękać.

Osoby inwestujące w powyższe spółki uwierzyli, że akcje tych firm będą drożały w nieskończoność. Od marca 2009 roku część spółek zaliczyła nawet od pięciu do sześciu tysięcy procent wzrostu notowań. Notowania te są jak najbardziej imponujące, a firmy, o których mowa, są wyceniane na setki miliardów dolarów.

Jednak nie można spółek wyceniać w górę w nieskończoność. Postrzeganie spółek FAANG jako szansę na wieczne źródło wysokich zysków stało się powszechnym myśleniem wśród inwestorów. Jeżeli rzeczywiście bańka w przypadku tych spółek pęknie, to będzie to bardzo bolesne dla wielu inwestorów, zarówno prywatnych, jak i instytucjonalnych.

Wydawać by się mogło, że firmy te są nadal tak samo innowacyjne, jak na początku swojej działalności. Innowacyjność jest jednym z bardziej znaczących czynników, które bierze się pod uwagę w trakcie wyceniania spółki. Jednak wyżej wymienione przedsiębiorstwa nie są tak innowacyjne, jak kiedyś. Można nawet stwierdzić, że zaczynają wchodzić w etap stagnacji, ponieważ tworzenie nowych rozwiązań nie jest tak opłacalne, jak postawienie na sprawdzony model biznesowy. Dla akcjonariuszy ważniejsze jest zachowanie stabilności finansowej oraz wypracowanego modelu biznesowego. Tworzenie innowacji i ich wprowadzanie na rynek mogłoby tę stabilność zaburzyć.

Jednocześnie duże znaczenie ma kwestia regulacji rynku technologicznego. Szczególnie dotyczy to tak wrażliwej kwestii, jak ochrona danych osobowych. Już sam Tim Cook, który jest dyrektorem generalnym firmy Apple, zwrócił uwagę, iż regulacje są potrzebne.

Wolny rynek nie działa w zakresie ochrony danych osobowych. Politycy powinni tutaj wkroczyć i ustalić jasne reguły gry. Nie uciekniemy bowiem przed koniecznością wprowadzenia regulacji dla rynku nowych technologii, tym bardziej po ostatnich skandalach — powiedział Tim Cook w wywiadzie dla Financial Times.

Nie jest tajemnicą, że prawie zawsze regulacje rynkowe uderzają w wyniki finansowe wszystkich podmiotów nimi obejmowanych, a więc również i spółek technologicznych. O ile stworzenie przyjaznych i efektywnych regulacji prawnych jest korzystne zarówno dla przedsiębiorstw, jak i dla użytkowników/klientów, o tyle przeregulowanie wpływa negatywnie na rynki. Jak wiadomo, politycy często mają tendencje do tego, aby tworzyć nadmierne regulacje. Nie jest wykluczone, iż to właśnie tego obawiają się inwestorzy, którzy zaczęli sprzedawać swoje akcje spółek technologicznych. Obowiązujące w Unii Europejskiej przepisy o ochronie danych osobowych mogą być jednym z powodów, dla których inwestorzy pozbywają się akcji spółek. Innym problemem, który jest znacznie większy dla firm niż RODO, są regulacje związane z ochroną praw autorskich, a szczególnie artykuł 13 dyrektywy o prawie autorskim na jednolitym rynku cyfrowym, która jest forsowana od pewnego czasu przez polityków oraz duże koncerny związane z branżą rozrywkową.

Inwestorzy patrzą z zadziwieniem i są jednocześnie zaniepokojeni tym, że również osoby sprawujące ważne funkcje w tych spółkach sprzedają swoje akcje. Mowa tutaj przede wszystkim o osobach takich, jak CEO Google Sundar Pichai, CEO Facebooka Mark Zuckerberg, czy też Jeff Bezos. Współzałożyciel Facebooka zarobił dzięki sprzedaniu akcji około 6,2 miliarda dolarów. W tym roku na sprzedaży papierów wartościowych Sundar Pichai zarobił 171 milionów dolarów. Kolejną osobą jest Jeff Bezos. Założyciel Amazona sprzedał w tym roku część swoich akcji za 32 miliony dolarów, podczas gdy szef Netflixa Reed Hastings pozbył się akcji za 122 miliony dolarów. Tim Cook, który jest szefem Apple, również zdecydował się sprzedać część swoich akcji za około 58 milionów dolarów.

Wszystko to, co zostało wyżej wymienione, może świadczyć o tym, iż rozpoczyna się trend spadkowy dotyczący spółek technologicznych. Kolejny raz widać, iż notowania nie są w stanie rosnąć w nieskończoność.


Bądź na bieżąco. Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze.