Praktyczny poradnik – jak (NIE) debatować

Debata to świetny sposób na wymianę myśli pomiędzy dwoma, zwaśnionymi stronami – powinna jednak trzymać pewien poziom. No właśnie, jak sprawić, żeby tak było?


Praktyczny poradnik – jak (NIE) debatować

Dyskurs. Dialog. Debata. Słowa te, w słowniku nowoczesnego Europejczyka zajmują bardzo ważne miejsce. Moim zdaniem jednak, przed nimi powinna stać prawda, jako wartość wyrosła z naszego dziedzictwa kulturowego i spuścizny Starożytnych Greków. Według mnie bowiem, debata, która opiera się na przeinaczeniach i wszechobecnych błędach logicznych, nie może być uważana za pełnowartościową. Mimo wszystko, publicyści i politycy, wciąż korzystają z najtańszych chwytów i manipulacji, a więc to my, słuchacze i obserwatorzy powinniśmy zyskać umiejętność ich wykrywania. W poniższej liście, postaram się wymienić i opisać te najczęstsze i najbardziej podstawowe, a jednak wciąż występujące błędy, których w końcu powinniśmy się ustrzec. Pomogą mi konkretne przykłady wypowiedzi i... erystyka.

Co to erystyka?

Idąc za Kotarbińskim, jednym z polskich badaczy erystyki, jest to sztuka prowadzenia sporów tak, aby wygrać spór w obliczu osób rozstrzygających, np. sędziego lub grona stanowiącego. Oznacza to, że nie chodzi w niej stricte o dojście do prawdy, a sprawienie, żeby postronni myśleli, że do tej prawdy doszliśmy, lepiej niż nasz przeciwnik w dyskusji. Jeśli chcemy być świadomym społeczeństwem obywatelskim, musimy się na to wyczulić. Zapraszam do lektury.

love truth again illustration
Źródło: Jon Tyson / Unsplash

1. Argumentum ad verecundiam

Ten sposób niemerytorycznej argumentacji odznacza się ukazywaniem przykładu danego autorytetu, który zgadza się z tezą, co miałoby potwierdzać jej prawdziwość.

Przykład abstrakcyjny: "– Jak śmiesz kłócić się z profesorem Jarkiem, człowiekiem, który przeczytał tyle książek, dał tyle wykładów i napisał własny traktat o teorii względności?!"

Choć oczywistym jest, że profesor fizyki wie więcej o fizyce, niżeli szary człowiek, to nie sprawia to, że sam jego autorytet potwierdza wszystko co powie.

Przykład realny: śp. prof. Wolniewicz po usłyszeniu wątpliwości słuchacza wykładu co do zaproponowanych przez niego definicji, zamiast ustosunkować się do ich treści, stwierdził jest, że jako profesor po prostu ma większą wiedzę i nie można go pouczać

2. Argumentum ad personam

Ten sposób niemerytorycznej argumentacji polega na atakowaniu, zamiast tezy, osobę wysuwającą tezę. Można powiedzieć, że jest odwrotnością pierwszego i często z pierwszym się łączy.

Przykład abstrakcyjny: "– Co taki smarkacz jak ty, może wiedzieć o gospodarce w PRLu?"

Niezależnie od wieku, każdy może zajrzeć do opracowań historycznych czy statystyk z tamtych czasów i na ich podstawie wyciągnąć konkretne wnioski nt. sytuacji ekonomicznej w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.

Przykład realny: p. Cejrowski zamiast choćby usłyszeć argument swojej przeciwniczki i spróbować go skontrować, postanowił nazwać ją "głupkiem" i zignorować jej słowa

3. Argument anegdotyczny

Trzeci, a zarazem ostatni na naszej liście, sposób niemerytorycznej argumentacji polega na próbie udowodnienia danej tezy poprzez odniesienie jej do wyłącznie swoich doświadczeń.

Przykład abstrakcyjny: "– Moja mama paliła papierosy i umarła w wieku 87 lat, w wieku znacznie wyższym od średniej. Wobec czego, palenie papierosów nie ma negatywnego wpływu na zdrowie palącego."

Jeden, odosobniony przypadek, nie może decydować o tym, jak działa dana używka – a czymś co bardziej oddaje prawdę są statystyki, gdyż sprawdzają ogólny trend.

Przykład realny: anty-szczepionkowcy i ich zażarta batalia; wszystko idealnie obrazują humorystyczne wykresy niżej

Źródło: totylkoteoria.pl

Nie dawajcie się!

Argumentum ad verecundiam, argumentum ad personam, argument anegdotyczny... można by wymieniać jeszcze tak długo i stworzyć calutką, dwucyfrową listę błędów logicznych czy ogólnie pozamerytorycznego sposobu argumentacji. Istnieje nawet strona, która dobrze to robi i warto się z nią zapoznać, bo ważnym jest, abyśmy jako obserwatorzy politycznych potyczek, wiedzieli kiedy politycy nie grają fair, również gdy debatują z innymi politykami.

Bądź z nami na bieżąco: polub i obserwuj nas. Jesteśmy również na Twitterze.