Jak nosi się prawdziwy bohater?

Już nie raz słyszeliśmy od "prawdziwych obrońców" naszej wspaniałej ojczyzny, że gdy dojdzie "co do czego", to naszego kraju nie będą bronić "pederaści w rurkach", lecz prawdziwi, heteronormatywni, stuprocentowi mężczyżni chodzący na siłkę i mecze.

· 2 min read
Jak nosi się prawdziwy bohater?

Chyba wszyscy już nie raz słyszeliśmy od "prawdziwych obrońców" naszej wspaniałej ojczyzny, że gdy dojdzie "co do czego", to naszego kraju nie będą bronić "pederaści w rurkach", lecz prawdziwi, heteronormatywni, stuprocentowi mężczyżni chodzący na siłkę i mecze.

Kim więc w takim razie był Bartosz Niedzielski? Czy Polak, który nie pozwolił zamachowcowi wejść do klubu, jednocześnie poświęcając swoje życie, wpisywał się w ten toksyczny wzorzec mężczyzny? Bynajmniej nie!

Bart Pedro Orent-Niedzielski pochodzi z Katowic. Do Strasburga wyprowadził się 20 lat temu wraz z bratem oraz matką. Pracował jako przewodnik w Parlamencie Eurpejskim, lecz wielką uwagę przywiązywał także kwestiom społecznym - był zaangażowany w ruch LGBT, kulturę jidysz, ekologię, a także niekomercyjne radio.

Jego przyjaciółka, Claire Audhuy, twierdzi, że był "eurofiem" i że to właśnie europejska tożsamość była dla niego niezwykle ważna.

Do momentu, w którym społeczeństwo nie dowiedziało się, że Bart jest "lewakiem" wszystko było w porządku - na krótki okres czasu stał się polskim bohaterem, który zdołał powstrzymać zamachowca. Jednak potem na jaw wyszły jego poglądy oraz orientacja, po czym w sieci pojawiła się fala hejtu skierowana w jego stronę. Jak napisali Wrocławscy Narodowcy "należy jednak pamiętać, że koniec końców był to skrajny eurolewak, pracownik PE, zwolennik LGBT, arabmiłości, tolerancji i całego tego europejskiego syfu". Przed nimi swoją cegiełkę dołożył również prawicowy bloger Piotr Wielgucki, według którego "zginął za barbarzyńską utopię, którą propagował".

Bart zupełnie nie wpisał się w prawicowe bohaterstwo. Był zwolennikiem Unii Europejskiej, liczyła się dla niego tolerancja oraz szacunek. Jak widać w tej wizji bohaterstwa nie ma miejsca dla takich jak On - prawdziwych bohaterów, którzy poświęcili się naprawdę, a nie pisali, co zrobiliby "gdyby tylko ktoś...".


Chcesz poznać opinię innych? Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze.

Chcesz podzielić się z nami swoimi przemyśleniami na ten temat? Jeżeli tak, wyślij email do naszej redakcji.

Related Articles

Federacja Europejska vs Europa Narodów
· 1 min read
Co z tą demokracją?
· 3 min read
Zostawcie Muchę w spokoju
· 3 min read
Progresywizm vs konserwatyzm | Debata
· 1 min read