Jedynki Kukiz'15 - walka o być albo nie być

Kiedy uwaga opinii publicznej skupia się na dwóch największych blokach - Koalicji Europejskiej oraz Prawie i Sprawiedliwości - wielokrotnie umykają jej wiadomości dotyczące mniejszych komitetów, jak choćby Kukiz'15, Wiosna, Konfederacja czy Lewica Razem.


Jedynki Kukiz'15 - walka o być albo nie być

Kiedy uwaga opinii publicznej skupia się na dwóch największych blokach - Koalicji Europejskiej oraz Prawie i Sprawiedliwości - wielokrotnie umykają jej wiadomości dotyczące mniejszych komitetów, jak choćby Kukiz'15, Wiosna, Konfederacja czy Lewica Razem. Podobnie było w przypadku ogłoszenia kandydatów do Parlamentu Europejskiego: Polacy skupili się na silnych pozycjach na listach zarówno KE, jak i PiS, nie biorąc po uwagę "jedynek" innych partii. Wiosna ukazała swoje czołowe miejsca 23 marca, natomiast znamy już kilka ważnych nazwisk spod szyldu Kukiz'15.

Przede wszystkim, bardzo wyraźną postacią jest Stanisław Tyszka. Wiceprezes partii, wicemarszałek Sejmu, prawnik, nauczyciel akademicki, znany ze swoich ostrych, uszczypliwych komentarzy (jak choćby "klub parlamentarny poko" z 8 grudnia 2018 r. czy "izraelski MSZ powinien być w Polsce persona non grata" z 18 lutego 2019 r.). Tyszka jest opoką partii - rozpoznawalny i pracowity, idealnie wpisujący się w kanon poglądów Ruchu Pawła Kukiza. Jako zaufany człowiek, Stanisław Tyszka znalazł się na warszawskich listach z numerem 1. Muzyk zaufał Tyszce po raz drugi, ponieważ w wyborach parlamentarnych w 2015 roku wicemarszałek został wybrany właśnie z okręgu Warszawa uzyskując 14 670 głosów. Jednak dziś bój jest o wiele ważniejszy - komitet Kukiz'15 balansuje na granicy progu i nie zapowiada się na to, aby zdobył wiele mandatów. Dlatego przewodniczący postawił na silne i wyraziste nazwiska.

Kolejną osobą, która otrzyma czołowe miejsce w tym komitecie, została Agnieszka Ścigaj. Dziś, 20 marca 2019 r., w rozmowie dla Polskiego Radia kandydatka potwierdziła słowa swojego kolegi z ław, posła Pawła Grabowskiego, i oficjalnie stała się twarzą Kukiz'15 w województwie dolnośląskim i opolskim. Posłanka reprezentuje partię w wielu programach telewizyjnych i radiowych, a także zasiada w komisji   polityki społecznej i rodziny oraz mniejszości narodowych i etnicznych. Media nie żywią zaskoczenia kandydaturą: jest postacią wyrazistą, znaną, merytoryczną, pracowitą, co czyni ją bardzo silnym punktem na listach. Kandydatura Agnieszki Ścigaj pozwoli ruchowi Pawła Kukiza na równorzędną rywalizację z duopolem PO-PiS, a w szczególności na podatnym, niezdecydowanym i podzielonym gruncie województw dolnośląskiego i opolskiego.

W Małopolsce i województwie świętokrzyskim "jedynką" okazał się być Paweł Kukiz-Szczuciński. Z jednej strony wojskowy, psychiatra i daleki krewny przewodniczącego partii, z drugiej - wiceprezes partii, były kandydat na Rzecznika Praw Dziecka, a także cień i doradca Pawła Kukiza. Mimo, że w codziennej polityce nie jest obecny, Kukiz-Szczuciński odpowiada za m.in. układanie list wyborczych komitetu Kukiz'15. Teoretycznie nieznany wiceprezes partii ma faktycznie poparcie w okręgu małopolsko-świętokrzyskim. Między innymi mieszkańcy Kielc pamiętają i bardzo pozytywnie oceniają jego służbę w miejskich szpitalach. Paweł Kukiz-Szczuciński jest chyba najlepszą osobą, jaką można byłoby wystawić na południu kraju.

Inną osobą rozpoczynającą listy Kukiz'15 jest Paweł Szramka. Podobnie jak w przypadku Małopolski, zastosowano schemat: jeśli kandydat jest mniej znany, startuje z rodzinnego okręgu. Faktycznie tak jest - niewiele osób potrafi posła Szramkę rozpoznać, dlatego jego nazwisko pojawi się na rodzimych, kujawsko-pomorskich kartach do głosowania. Wojskowy i logistyk pełni funkcję sekretarza klubu poselskiego K'15. Z ciekawostek warto dodać, że Paweł Szramka jest za dalszym uregulowaniem i kaskadyzacją Wisły oraz za stworzeniem elektrowni wodnych powyżej Włocławka, co widać w jego pracach w grupie roboczej zajmującej się tym tematem. Mimo, że szerzej nieznany, Szramka wydaje się być dobrym kandydatem w regionie Kujaw i Pomorza. Warto wspomnieć, że w swoim okręgu ma silnego przeciwnika - Radosława Sikorskiego (Koalicja Europejska).

Następnym wyraźnym nazwiskiem na listach Kukiz'15 jest Piotr Apel. Wiceprezes ruchu, znany z wyważonych, merytorycznych wystąpień w programach telewizyjnych i radiowych, jest kandydatem Pawła Kukiza na Śląsku. Z wykształcenia dziennikarz, Apel to jaskrawa postać w szeregach jego klubu parlamentarnego - jest wiceprzewodniczącym komisji ds. Unii Europejskiej oraz podkomisji nadzwyczajnej ds. polityki energetycznej UE, co wskazuje na doświadczenie posła w kontaktach i polityce Wspólnoty Europejskiej. Idąc za ciosem, należy wspomnieć, że kandydat K'15 na Śląsku na żywo komentuje sprawy podnoszone na forum unijnym - krytykuje przegłosowanie dokumentów zwanych ACTA 2 czy analizuje chaos związany z Brexitem. Jako osoba rozpoznawalna i szanowana w kręgach medialnych i sejmowych, Piotr Apel jest bardzo silnym kandydatem, który jest w stanie stoczyć równą walkę z Jerzym Buzkiem (Koalicja Europejska) oraz Jadwigą Wiśniewską (Prawo i Sprawiedliwość). Czy ruch byłego muzyka wywalczy niespodziewane mandaty na Śląsku? Wszystko na to wskazuje - jednak o tym zdecydują wyborcy nad urną.

Podsumowując ten artykuł należy dodać przemilczany fakt. Znany w kręgach chrześcijańskiej prawicy, narodowy konserwatysta i przewodniczący partii Prawica Rzeczpospolitej, Marek Jurek, po uprzednim fiasku negocjacji z Kają Godek i Ruchem Prawdziwa Europa, chciał dołączyć do frakcji Pawła Kukiza. Warunek był jeden: zmiana nazwy komitetu wyborczego z "Kukiz'15" na "Kukiz'15 Europa Ojczyzn". Jednak prezes ruchu K'15 postawił na swoim - nie wyraził zgody na zmianę nazwy, co spowodowało, że silnie katolicki elektorat nie będzie wybierać swoich przedstawicieli spod jednego szyldu. Należy tutaj zaznaczyć, że partia Kukiz'15 oscyluje w granicach progu wyborczego, między 7% a 4% - odrzucenie około 1% w postaci Prawicy Rzeczpospolitej wydaje się być, co najmniej, zaskakujące, jeśli nie decydujące o klęsce komitetu Pawła Kukiza.

Na zakończenie pora zacytować słowa prezesa Ruchu Kukiz'15:

Jeżeli chodzi o wybory do Parlamentu Europejskiego, to jesteśmy realistami. Jeżeli uda nam się wprowadzić pięć osób to byłaby rewelacja. Jeżeli będzie 2-3 europosłów Kukiz'15, to też będę zadowolony.

Taki jest plan - plan realny do spełnienia, biorąc pod uwagę silne nazwiska (Tyszka, Ścigaj, Apel) i osoby popularne w swoim regionie (Kukiz-Szczuciński, Szramka). Jednak o tym, jaki będzie jego finał, zadecydują Polacy już 26 maja.


Alternatywa jest miejscem swobodnej dyskusji i wymiany opinii. Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

Chcesz podzielić się z nami swoimi przemyśleniami? Jeżeli tak, wyślij email do naszej redakcji.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO