Julian Assange jest gotowy współpracować ze Szwecją. Będzie walczył z ekstradycją do USA

Jennifer Robinson, prawniczka Juliana Assange'a, poinformowała, że założyciel i wydawca WikiLeaks jest gotowy współpracować ze Szwecją, jeżeli ta ponownie otworzy sprawę przeciwko niemu.


Julian Assange jest gotowy współpracować ze Szwecją. Będzie walczył z ekstradycją do USA

Julian Assange, założyciel i wydawca demaskatorskiego portalu WikiLeaks, będzie współpracował ze szwedzkimi władzami, jeżeli wymiar sprawiedliwości Szwecji ponownie otworzy sprawę przeciwko niemu, jednak nadal będzie prowadził walkę prawną przeciw ekstradycji do Stanów Zjednoczonych.

Z chęcią odpowiemy na wszystkie te pytania, kiedy tylko się pojawią powiedziała Jennifer Robinson, prawniczka założyciela WikiLeaks, która w ten sposób odniosła się do potencjalnego przesłuchania jej klienta.

Wydawca demaskatorskiego portalu aktualnie przebywa w Londynie i oczekuje na wyrok w związku ze złamaniem warunków zwolnienia za kaucją w 2012 roku, kiedy to znalazł schronie w ambasadzie Republiki Ekwadoru w Londynie w celu uniknięcia ekstradycji do Szwecji w obawie o wydanie go amerykańskim służbom przez szwedzkie władze.

Assange został aresztowany 11 kwietnia 2019 roku po tym, jak władze Ekwadoru unieważniły jego azyl polityczny. Teraz przed wydawcą WikiLeaks stoi wyzwanie jakim jest walka prawna nie tylko z brytyjskim wymiarem sprawiedliwości, lecz również groźbą ekstradycji do Stanów Zjednoczonych w związku z nakazem oddania go w ręce amerykańskie z powodu opublikowania przez WikiLeaks dokumentów sklasyfikowanych jako tajne.

Julian Assange od samego początku zaprzeczał zarzutom o przestępstwa seksualne, których rzekomo miał się dopuścić w Szwecji. Pierwsze dochodzenie zostało zakończone w 2015 roku, natomiast drugie czekał koniec w 2017 roku, jednak jedna z kobiet zwróciła się z prośbą do szwedzkiej prokuratury, aby ta ponownie otwarła sprawę.

Jeżeli władze w Sztokholmie złożą formalny wniosek o ekstradycję, brytyjskie władze będą musiały zdecydować, czy zostanie on rozważony przed czy po amerykańskim wniosku.

Założyciel WikiLeaks będzie oczekiwał gwarancji ze strony Szwecji, że nie zostanie on oddany w ręce amerykańskich służb. Podobne zapewnienie chciał mieć już w 2010 roku, jednak doszło do odmowy udzielenia gwarancji. To zresztą było powodem ubiegania się o azyl polityczny.

Julian Assange nie jest osobą, która stoi ponad prawem. Zresztą nigdy nie był zaniepokojony samym faktem konieczności stanięcia przed brytyjskim oraz szwedzkim wymiarem sprawiedliwości. Obawy jednak były związane z zagrożeniem ekstradycją do Stanów Zjednoczonych, gdzie mogłyby zostać postawione mu zarzuty szpiegostwa, za które grozi nawet kara śmierci.

Assange'owi grozić może do pięciu lat więzienia przy obecnych zarzutach, jednak ze strony amerykańskiej nie pojawiły się gwarancje, że po oddaniu go w ręce służb USA nie zostanie oskarżony również o szpiegostwo. Sam zarzut spiskowania z Chelsea Manning jest związany z opublikowaniem przez demaskatorski portal dokumentów z Iraku i Afganistanu, depesz dyplomacji amerykańskiej oraz nagrania wideo ukazującego jak piloci amerykańskiego śmigłowca wojskowego dopuścili się zbrodni na lokalnej ludności cywilnej oraz doprowadzili do śmierci dwóch dziennikarzy Reutersa.

Zarzuty postawione Assange'owi są sposobem na ominięcie ograniczeń nałożonych przez Pierwszą Poprawkę do Konstytucji Stanów Zjednoczonych, która zapewnia prasie wolność.

Na uwagę zasługuje też fakt, że oskarżenie dotyczy praktyk dziennikarskich, ponieważ narzędzia komunikacji oraz inne podejmowane działania, o które jest oskarżany Assange, są nierozłącznym elementem pracy dziennikarskiej.


Jesteśmy głosem tych, których próbuje się uciszyć. Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO