Jurek Owsiak składa rezygnację - 27. finał WOŚP w cieniu żałoby

Dziś, 14.01, około godziny 15 w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku zmarł, zaatakowany w trakcie finału WOŚP, Prezydent miasta Paweł Adamowicz.


Zaraz po ukazaniu się informacji o śmierci Prezydenta Gdańska została zwołana konferencja prasowa WOŚP, w trakcie której Jurek Owsiak skrytykował przetaczającą się przez Polskę falę nienawiści i poinformował o swojej rezygnacji z pełnienia funkcji przewodniczącego fundacji.

To smutny dzień dla wszystkich Polek i Polaków, dzień, który pokazuje jak bardzo rozbite i podzielone jest nasze społeczeństwo. W swoim oświadczeniu Jurek Owsiak powiedział:

Może wyluzują ci, którzy w Polsce dostali niesamowitą, otwartą przestrzeń do takich działań. Proszę podać mi wyrok sądowy, który by za taki język kogoś ukarał. Ja mam ten wyrok, Jurek Owsiak ma ten wyrok. Będę apelował od tego wyroku, uznaje się, że ja mówię językiem nienawiści w stosunku do jednej z pań posłanek.

W swojej wypowiedzi Jurek Owsiak zwraca uwagę na kluczowy problem, którym naznaczeni są dziś Polacy, a mianowicie mowę nienawiści oraz groźby, czy szantaże używane jako forma prowadzenia sporu. Obserwujemy obecnie w Europie ogromny wzrost ekstremizmu, a co za tym idzie wzrost przemocy. W krajach takich jak Grecja, zabójstwo jako forma walki politycznej staje się przykrą codziennością dla milionów bezradnych obywateli. Problem ten zdaje się być niestety ignorowany, polskie służby nie reagują na groźby i nienawiść jako na coś szczególnie niebezpiecznego, mało tego - groźba jest w naszym kraju traktowana jako element krytyki danej osoby. Zabójstwo Prezydenta Adamowicza, to smutny skutek właśnie mowy nienawiści, na którą niejednokrotnie skarżył się przecież przed atakiem, którego wczoraj mogliśmy być świadkami.

Efektem tego problemu jest także rezygnacja Jurka Owsiaka z pełnionej przez siebie w Orkiestrze funkcji. Jeszcze wczoraj pomimo zaszłego aktu barbarzyństwa internet zalewała fala skierowanej w WOŚP i postać Jurka Owsiaka bezpodstawnego hejtu, hejtu, który na tę wspaniałą, do niedawna jeszcze rok rocznie łączącą Polki i Polaków inicjatywę pluł i jak się niestety okazuje wciąż to robi. W dzisiejszej popołudniowej konferencji Jurek Owsiak skarżył się również na groźby kierowane pod jego adresem.

Podejrzewam, że jeszcze wczoraj popołudniu nikt nie spodziewał się, że wydarzenia zajdą tak daleko. Jedyne co możemy teraz zrobić, to okazać solidarność i ignorując hejt podać sobie ręce i sprzeciwić się rosnącej fali nienawiści. Pokażmy, że potrafimy.


Bądź zawsze na bieżąco. Polub i obserwuj nas na Facebooku.Jesteśmy także na Twitterze.