Kolejny szczyt klimatyczny zakończony bez porozumienia

W niedzielę, 15 grudnia 2019 roku zakończył się już kolejny szczyt COP25 w Madrycie. Kolejny szczyt, znów bez porozumienia. Politycy jedynie zgodzili się, że pilnie trzeba przeciwdziałać globalnemu ociepleniu.

Kolejny szczyt klimatyczny zakończony bez porozumienia

Przedstawiciele z ponad 200 krajów, przez ostatni tydzień obradowali nad sprawami klimatycznymi. Przede wszystkim na tematy usystematyzowania i ustanowienia handlu emisjami.

Podobnie jak na szczycie w Katowicach, tutaj również politycy debatowali nad tym, jak należy realizować postulaty porozumień paryskich z 2015 roku. Większość działań ustalono już na COP24, teraz jedynie pozostało wyklarować sposób realizacji 6 artykułu porozumienia, czyli właśnie handlu emisjami.

Według agencji AFP, rozmowy zakończyły się na podkreśleniu, że należy podjąć szybkie kroki, aby zmniejszyć wzrost średniej temperatury na ziemi do +2°C a nawet 1,5°C do 2050 roku. Jednak agencja jest zgodna, że wygląd ostatecznego dokumentu jest bardzo ogólny i niekonkretny, a nawet mizerny.

Według wyników obrad, każdy kraj uczestniczący w obradach musi opracować dokładny projekt zmniejszenia śladu węglowego i emisji do przyszłego roku. Politycy w przyszłym roku spotkają się w Glasgow, aby tam przedstawić swoje dokładne projekty.

Sekretarz generalny ONZ, który uprzedzał polityków, że oczekuje konkretnych planów i postanowień, nie ukrywa swojego zawodu wynikiem obrad. Według niego ludzie znów stracili okazję, aby pokonać ocieplenie klimatu oraz podkreśla, że takich okazji będziemy mieli coraz mniej. Jednak otwarcie mówi, że nie należy się poddawać. Deklaruje, że osobiście dopilnuje, aby rok 2020 był rokiem realnych zmian, aby osiągnąć neutralność klimatyczną do 2050 roku.

Przede wszystkim, na drodze do wprowadzenia nowej polityki klimatycznej stanęły Chiny i Indie, które nie chcą w żaden sposób deklarować swoich działań na przyszłość. Oczekują również, aby kraje wysoko rozwinięte poniosły większość kosztów i podjęły najbardziej radykalne kroki, wspierając przy tym kraje rozwijające się. Również Arabia Saudyjska, Brazylia i Australia mają inne zdanie na temat porozumień ekologicznych i realizacji ich postanowień.

Według raportów IPCC oraz porozumienia paryskiego z 2015 roku należy tak zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych do atmosfery, aby do 2050 roku średnia temperatura wzrosła o maksymalnie 1,5°C. To z pewnością złagodziłoby skutki kryzysu klimatycznego oraz uratowało tysiące istnień. Jednak współczesny świat nie jest na to gotowy. Szczyt w Madrycie to kolejne spotkanie przedstawicieli państw, które zakończyło się fiaskiem. Ludzie cierpiący z powodów globalnego ocieplenia, miłośnicy zwierząt, czy po prostu młodzież przerażona swoją przyszłością mają dość pustych frazesów wygłaszanych przez polityków. Słowa świata nie uratują, ale czyny i solidarność międzynarodowa mogą.


Subskrybuj nas: Google News | Feedly



Chcesz wiedzieć więcej? Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO


Share Tweet Send
0 Komentarze
Loading...