Kolejny trudny rok w Polsce - Susza 2020

Minister gospodarki morskiej ostrzega, że jeśli ilość opadów w lecie będzie taka sama jak w tym momencie, Polsce grozi największa susza od 50 lat.


Kolejny trudny rok w Polsce - Susza 2020

Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej, przywołuje dane z zeszłego roku, między innymi krytyczny punkt wysokości wody na Wiśle, który wynosił jedynie 33 cm i podkreśla, że z każdym miesiącem sytuacja będzie się pogarszać. Niestety Polska jest kompletnie nieprzygotowana na brak wody. W kraju prowadzi się retencję zaledwie 6,5 % wszystkich wód powierzchniowych przepływających przez jego teren. Jeżeli sytuacja nie ulegnie zmianie, a kwiecień będzie bezopadowy, spowoduje to katastrofalną w skutkach suszę podczas lata 2020 roku.

Naukowcy podkreślają, że jednorazowe (w skali kilkuletniej) opady nie są rozwiązaniem i nie zmieniają tragicznej sytuacji, w jakiej znajduje się Polska. Największym problemem tego kraju nie jest mała ilość zasobów wodnych, ale zła ich retencja. Brakuje wielkopowierzchniowych zbiorników retencyjnych, miejsc do zbierania wody opadowej, systemu zużycia tzw. szarej wody. Uruchomiony rządowy program Stop Suszy na pewno nie uratuje kraju przed suszą, ale pozwoli na zminimalizowanie strat związanych z brakiem wody. Ministerstwo podkreśla, że między innymi będzie on polegał na budowie studni głębinowych w gospodarstwach domowych.

Jakie będą główne skutki suszy w Polsce?

Przede wszystkim należy podkreślić, że zagrożonych suszą jest wiele regionów Polski, od Kujaw przez całe południe kraju. Brak wody najbardziej odczują rolnicy, których uprawy zaczną usychać, a produkty tracić na jakości. Susza rolnicza najbardziej widoczna jest w gospodarstwach zajmujących się zbożami ozimymi, truskawkami, krzewami owocowymi, roślinami strączkowymi, tytoniem, drzewami owocowymi i rzepakiem. Naturalnym zjawiskiem będzie podniesienie cen produktów spożywczych, zarówno warzyw jak i owoców, ale też tych odzwierzęcych, z powodu wzrostu cen paszy dla zwierząt.

Lasy Państwowe

Drugim, bardzo niebezpiecznym skutkiem braku opadów jest wzrost zagrożenia pożarowego, z powodu wysuszenia lasów i terenów zielonych. Pracownicy leśni apelują o rozwagę, ponieważ już w marcu płonęły lasy w całej Polsce. Wiele z tych pożarów wynikało z samozapłonów, ale wiele z nich spowodowane jest przez podpalenia. Należy pamiętać, że w przypadku tak dużej suszy, jakiekolwiek zaprószenie ognia może skończyć się tragicznie, a opanowanie i ugaszenie ognia jest praktycznie niemożliwe. Zagrożeniem pożarowym objęty jest prawie cały teren Polski.

Zniszczeniu ulegną wszystkie tereny zielone. Lasy, parki i skwery zaczną wysychać. Wyschną lokalne rzeki i zbiorniki wodne, które często są głównym źródłem wody dla gospodarstw ludzkich. Oczywiście wywiera to ogromny wpływ na działanie całego ekosystemu fauny i flory, może przyczynić się do zmniejszenia populacji wielu gatunków wodnych zwierząt i roślin.

Poszczególne gospodarstwa domowe również bezpośrednio odczują skutki suszy. Przykładem mogą być sytuacje, które miały miejsce w zeszłym roku. W wielu miejscowościach zmniejszono dostawy wody do prywatnych odbiorców, dostarczano ją beczkowozami, w kilku zabrakło bieżącej wody w kranie. Jest to niewyobrażalne, niestety z biegiem lat będzie stawało się to naszą codziennością w okresie suszy.

W dobie pandemii temat klimatu znowu zniknął z debaty publicznej. Niestety susza to nie problem, który dotknie ludzkość za kilkanaście lat, ale dotyka już teraz. Sytuacja w Polsce już w tym momencie jest alarmująca, a jej rozwój może być katastrofalny w skutkach. Brak wody szkodzi wszystkim, zarówno przyrodzie jak i gospodarce.


Źródła:

https://www.lasy.gov.pl/pl/informacje/zagrozenie-pozarowe

https://polskatimes.pl/susza-2020-polsce-grozi-najwieksza-susza-od-50-lat-ktore-regiony-sa-najbardziej-narazone-polskie-gospodarstwa-moga-liczyc-na/ar/c8-14760888