Koniec impasu politycznego w Izraelu. Co dalej z Palestyną?

Co czeka Bliski Wschód w najbliższych miesiącach?

Koniec impasu politycznego w Izraelu. Co  dalej z Palestyną?

W niedzielę 17 maja 2020 roku izraelski parlament udzielił wotum zaufania nowemu rządowi, kończąc roczny impas polityczny w tym państwie, o którym wcześniej informowała Alternatywa. Deputowani przyjęli utworzenie koalicji jedności narodowej składającej się z dwóch partii: Likudu (narodowy konserwatyzm, syjonizm) oraz Niebiesko-Białych (centryzm, socjalliberalizm). Premierem został prezes Likudu Binjamin Netanjahu.

Zgodnie z porozumieniem urząd Prezesa Rady Ministrów stał się urzędem rotacyjnym. Przez 18 miesięcy funkcję szefa rządu sprawować będzie Netanjahu, który następnie przekaże władzę liderowi koalicji Niebiesko-Białych, Binjaminowi Gancowi. Ganc obecnie jest ministrem obrony narodowej oraz "alternatywnym" premierem, natomiast po 17 listopada 2021 roku stanowisko "alternatywnego" premiera obejmie ustępujący Biniamin Netanjahu.

Takie rozwiązanie pomoże uniknąć 70-letniemu Netanjahu odejścia z rządu z powodu skandali korupcyjnych, gdyż izraelskie prawo zezwala na pozostanie premierowi na stanowisku, nawet jeśli zostanie oskarżony o popełnienie przestępstwa. Kilkukrotny premier Izraela i długoletni przewodniczący partii Likud miał m.in. przyjmować łapówki oraz nadużywać zaufania. Proces sądowy polityka rozpocznie się 24 maja 2020 roku.

Źródło: Polskie Radio 24


Rząd jedności narodowej otrzymał 73 głosy poparcia. Przeciwko koalicji zagłosowało 46 deputowanych. Jariw Lewin, były minister turystyki, został wybrany na przewodniczącego Knesetu, izraelskiego parlamentu. Utworzenie nowej administracji skomentował Sekretarz Stanu USA Mike Pompeo:

"Ciepło przyjęliśmy zawiadomienie o sformowaniu nowego rządu Izraela. To ogromne szczęście, że mamy tak silnych i doświadczonych partnerów w Jerozolimie i będziemy pracować razem, aby zwiększyć bezpieczeństwo i dobrobyt naszych obywateli" - Mike Pompeo, Sekretarz Stanu USA

Co dalej z Palestyną?

Media podkreślają fakt, że nowy rząd Izraela stwarza zagrożenie zaognienia konfliktu palestyńskiego. W niedzielę 17 maja, w czasie uroczystości zaprzysiężenia władz, Binjamin Netanjahu stwierdził, że "jest to nowy, chwalebny rozdział w historii Syjonizmu". Jak podaje "The Guardian", koalicja jedności narodowej rozważa wprowadzenie w życie planu pokojowego zaproponowanego przez Donalda Trumpa, który zakłada m.in. połączenie Zachodniego Brzegu oraz Strefy Gazy drogami, demilitaryzację Palestyny oraz przejęcie kontroli nad żydowskimi osadami w Palestynie przez administrację Izraela. Zaniepokojenie wyraził król Jordanii Abdullah II. Na łamach niemieckiego dziennika Der Spiegel ostrzegł władze sąsiedniego państwa:

Jeżeli Izrael na prawdę zaanektuje Zachodni Brzeg, może doprowadzić to do ogromnego konfliktu z Haszemickim Królestwem Jordanii. (...) Nie chcę rzucać gróźb ani tworzyć atmosfery sporu, ale rozważamy wszystkie opcje.

Za kilka tygodni w izraelskim parlamencie odbędzie się debata na temat przyjęcia planu pokojowego opracowanego przez administrację Donalda Trumpa.

Źródło: JNS.org


Impas polityczny w Izraelu trwał 18 miesięcy i spowodowany był brakiem porozumienia w sprawie utworzenia rządu. Od kwietnia 2019 roku trzykrotnie przeprowadzono wybory parlamentarne, jednak żadna z partii nie potrafiła sformować koalicji rządowej. W marcu 2020 roku wybory wygrała opozycyjna partia Niebiesko-Białych. Pojawienie się pandemii COVID-19 zmusiło zwycięzców do utworzenia rządu jedności narodowej, aby zwalczyć wirusa.


Źródła: Reuters, Al Jazeera, The Guardian, Der Spiegel, BBC, Middle East Institute, The Presidental Press and Information Office (Zdjęcie główne)


Share Tweet Send
0 Komentarze
Loading...