Kopalnie wracają do pracy. Co z pandemią koronawirusa wśród górników?

Nowe przypadki zakażeń wirusem SARS-CoV-2 wśród pracowników kopalń. Co dalej z wydobyciem w czasie pandemii?

Kopalnie wracają do pracy. Co z pandemią koronawirusa wśród górników?

Prawie 2,7 tysiąca przypadków zakażenia koronawirusem wśród górników odnotowano we wtorek 19 maja 2020 roku — informuje Polska Agencja Prasowa. Jednocześnie część kopalni przygotowuje się do rozpoczęcia wydobycia węgla. Jako pierwszy z pięciu wyłączonych z pracy zakładów rusza bytomska kopalnia Bobrek.

W województwie śląskim wirusa SARS-CoV-2 wykryto u 5694 osób. Zmarło 181 osób, a 1171 wyzdrowiało. Największy dzienny przyrost zakażonych odnotowano w obiektach należących do Jastrzębskiej Spółki Węglowej — z 543 w poniedziałek do 851 zachorowań we wtorek, w tym 829 w kopalni Pniówek w Pawłowicach. Rzecznik prasowy JSW Sławomir Starzyński poinformował o stopniowym przywracaniu zakładów spółki do wydobycia:

W miarę jak będzie rosnąć liczba pracowników, u których badania na obecność koronawirusa dwukrotnie dały wynik negatywny, możliwe będzie dochodzenie do pełnych zdolności produkcyjnych kopalni.

Źródło: Gazeta Jutro

Prace startują również w Polskiej Grupie Górniczej. Od poniedziałku 18 maja działalność wznowiły pojedyncze oddziały katowickiej kopalni Murcki-Staszic. W najbliższych dniach mają ponownie rozpocząć wydobycie również kopalnie Sośnica oraz Jankowice. Łączna ilość zakażonych w PGG wynosi 1310 osób, a 2266 przebywa w kwarantannie.

Rosnąca liczba ozdrowieńców oraz powiększające się załogi powodują, że wydobycie węgla kamiennego w śląskich zakładach rusza. W kopalni KWK Bobrek należącej do spółki Węglokoks Kraj w poniedziałek uzyskano 25 proc. zwyczajnego poziomu wydobycia. Część górników powróciła do pracy:

Wczoraj otrzymaliśmy dużą partię wyników badań - głównie były to powtórzone badania tych pracowników, u których wcześniej nie potwierdzono koronawirusa. Na 604 przebadanych jedynie dwie osoby miały wynik dodatni; mamy więc kolejną grupę ok. 600 osób, które mogą wrócić do pracy. Mamy też rosnącą grupę ozdrowieńców.

– podał prezes Węglokoksu Grzegorz Wacławek na łamach Polskiej Agencji Prasowej.

Źródło: RudaSlaska.com


Proces uruchamiania kopalń jest procesem czasochłonnym, przed wydobyciem należy m.in. odświeżyć ściany. Powrót do pracy jest również uwarunkowaniem rozprzestrzenianiem się koronawirusa wśród górników.

Proces wznowienia wydobycia potrwa powoli, od kilku do kilkunastu dni. Uzależniony jest od rozwoju sytuacji i wyników badań pracowników. Nie zakładamy żadnych konkretnych dat.

– ogłosił Tomasz Głogowski, rzecznik Polskiej Grupy Górniczej.

Dla osób zatrudnionych w zakładach Rybnickiego Okręgu Węglowego utworzono nową, bezpłatną infolinię. Dzwoniąc pod numer 32 716 22 22 będzie można zasięgnąć wskazówek dotyczących postępowania, profilaktyki dotyczącej pandemii COVID-19. Jak podał rzecznik PGG, dostępne będą również dane dotyczące wynagrodzeń za czas kwarantanny, informacje kadrowe, płacowe oraz z zakresu ubezpieczeń.

W pięciu kopalniach na terenie Śląska przeprowadzono około 30 tysięcy testów na obecność koronawirusa. Minister zdrowia Łukasz Szumowski zapowiedział, że akcja badań górników będzie kontynuowana, a liczbę zakażeń udało się ograniczyć. Na COVID-19 zachorowało dotychczas 2683 pracowników zakładów górniczych.


Źródła: RMF24, PAP, TVP Info, Dziennik Zachodni, Energetyka24, wnp.pl, money.pl, Gość Niedzielny (Zdjęcie główne)


Share Tweet Send
0 Komentarze
Loading...