Kosztowna korupcja w Holandii. Mark Rutte i Unilever

W Holandii doszło do skandalu korupcyjnego szacowanego na 1,9 miliarda euro. W sprawę zaangażowany jest sam premier Holandii, Mark Rutte, były dyrektor jednej ze spółek-córek międzynarodowej korporacji Unilever.


Kosztowna korupcja w Holandii. Mark Rutte i Unilever

W Holandii doszło do skandalu korupcyjnego szacowanego na 1,9 miliarda euro. W sprawę zaangażowany jest sam premier Holandii, Mark Rutte, były dyrektor jednej ze spółek-córek międzynarodowej korporacji Unilever.

1,9 miliarda euro. Mark Rutte, premier Holandii, mierzy się z największą aferą korupcyjną w historii swojej politycznej kariery. Pomimo tego, że skandal korupcyjny szacowany jest na 1,9 miliarda euro, 70% wybranych deputowanych popiera obecnego premiera. Urzędnicy administracji, deputowani, przedstawiciele korporacji Unilever oraz otoczenie premiera Rutte jest oburzone, iż informacje o "umowie tak bardzo istotnej" dla całego kraju, wyciekły do mediów.

Mark Rutte jest premierem Holandii od 2010 roku. Wcześniej był menedżerem wyższego szczebla w korporacji Unilever oraz dyrektorem jednej ze spółek-córek korporacji. Lojalność Marka Rutte wobec swojego byłego już pracodawcy pozostała. Po Brexicie Mark Rutte zawarł z Unileverem prywatną umowę, która miała nigdy nie ujrzeć światła dziennego i trafić do opinii publicznej. Fundamentem umowy pomiędzy Rutte i korporacją było zniesienie podatku od zysków kapitałowych w zamian za przeniesienie siedziby firmy do Rotterdamu. Dla akcjonariuszy i akcjonariuszek Unilevera oznaczałoby to de facto łącznie 1,9 miliarda euro dodatkowych wpływów finansowych.

W zeszłym tygodniu doszło do próby przegłosowania wotum nieufności dla premiera, jednak uzyskało ono tylko 30 procent, ponieważ reszta deputowanych poparła premiera kraju.

Warto tutaj dodać, że Mark Rutte nie jest jedyną osobą, która na sumieniu ma korupcję. Wielu ministrów wywodzi się z dużych korporacji, gdzie otrzymywali ogromne pensje, a jednocześnie mieli bardzo mało obowiązków. Często to właśnie duże przedsiębiorstwa, a wśród nich w Holandii jest 30 lub więcej największych światowych korporacji, typują osoby na stanowiska ministerialne i wpływają na decyzje władz holenderskich.

Bądź z nami na bieżąco: polub i obserwuj nas. Jesteśmy również na Twitterze.