Bezbronni giną pierwsi - susza w Australii

Z powodu suszy wywołanej skrajnie wysokimi temperaturami i pożarami, władze Australii zaczynają reagować. Podjęto decyzję o odstrzale wielbłądów spragnionych wody. Kryzys ekologiczny stwarza coraz realniejsze zagrożenia również dla ludzi.


Bezbronni giną pierwsi - susza w Australii

Cały świat drży w obawie o Australię. Mieszkańcy tego kontynentu rozpoczęli 2020 rok widząc swój dom w płomieniach. Media donoszą, że w zeszłym tygodniu, w wyniku pożarów zginęło nawet pół miliarda zwierząt. Infernalne zdjęcia i drastyczne filmy krążą w internecie, wzbudzając jeszcze większe przerażenie i smutek wśród internautów. Urzędnicy Południowej Australii podjęli bardzo trudną, kontrowersyjną i wręcz brutalną decyzję. Snajperzy w specjalnych helikopterach będą musieli zastrzelić około 10 tysięcy wielbłądów, szczególnie w południowo-zachodnim regionie.

Lokalne władze były ponoć zmuszone do wszczęcia takich działań, z powodu bardzo dużych stad dzikich zwierząt, które zaczęły nachodzić i atakować osady ludzkie w poszukiwaniu wody pitnej. Skrajnie odwodnione i zdesperowane stworzenia wkraczają na tereny wiejskie, niszcząc zabudowania i narażając mieszkańców na niebezpieczeństwo. Przez pięć dni, na ziemiach Anangu Pitjantjatjara Yankunytjatjara w Południowej Australii ma trwać polowanie i zabijanie wielbłądów, których ciała później zostaną spalone.

Komitet wykonawczy APY Lands twierdzi, że stada atakują wioski Aborygenów, robią w nich spustoszenie i ogromne szkody, zmuszają mieszkańców do wyrzeczeń i narażają na straty. Swoją decyzję motywują również tym, że dzikie zwierzęta w wielu obszarach zanieczyściły źródła wody pitnej oraz zdewastowały istotne miejsca kultury rdzennej ludności.

Fauna Australii jest jedną z najbardziej wyjątkowych na świecie, żyje tam bardzo dużo endemitów. Według szacunków, to właśnie na tym kontynencie znajduje się największa populacja dzikich wielbłądów na Ziemi, które uważane są często za szkodniki, ponieważ niszczą miejscowy ekosystem i przyrodę. Uczeni twierdzą, że ze względu na suszę, ale również na odstrzał, na odrodzenie się populacji potrzebne będą aż trzy lata.


Subskrybuj nas: Google News | Feedly



Chcesz wiedzieć więcej? Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO