Microsoft chce, żeby użytkownicy zarabiali rezygnując z prywatności danych

Gigant z Redmond ma zamiar umożliwić użytkownikom sprzedaż swoich prywatnych danych.


Microsoft chce, żeby użytkownicy zarabiali rezygnując z prywatności danych

Firmy technologiczne obecnie znajdują się pod ostrzałem opinii publicznej oraz regulatorów w związku z ciągłym naruszaniem prawa do prywatności użytkowników. Koncerny, np. Google, Facebook i Amazon, wiedzą o swoich użytkowników bardzo dużo, ale nadal chcą pozyskiwać kolejne dane, które w XXI wieku są cenniejsze niż ropa naftowa.

Użytkownicy w zasadzie oddali swoje dane w zamian za dostęp do wszelkich „darmowych” usług, np. wyszukiwarki Google czy platformy społecznościowej Facebook. Microsoft jest jedną z takich firm, jednak mniejsza uwaga zwrócona na przedsiębiorstwo wynika z trzymania się na uboczu i unikania afer.

W ostatnim czasie Microsoft znalazł się na celowniku regulatorów w związku z telemetrią naruszającą prawo do prywatności użytkowników.

Dla firmy, na której czele stoi Satya Nadella, nowym celem jest utrzymanie opinii umiarkowanie uczciwej w zakresie prywatnych danych, co widać poprzez inicjatywę Data Dignity, którą można przetłumaczyć jako Godność Danych. Użytkownicy mają otrzymać większą kontrolę nad swoimi danymi, które są udostępniane innym przedsiębiorstwom, na czym Microsoft zarabia.

Użytkownicy mają mieć dostęp do przechowywania swoich danych, ich wizualizację, kontrolę nad nimi, a także zarządzanie i możliwość udostępniania, w tym udostępniania swoich danych w zamian za pieniądze. To oznacza, że gigant z Redmond ma zamiar dać użytkownikom możliwość zarabiania, jeżeli tylko zrezygnują z prywatności.

Czytaj więcej: Microsoft na celowniku urzędników z powodu naruszenia RODO


Subskrybuj nas: Google News | Feedly



Chcesz wiedzieć więcej? Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO