Netflix. To się nigdy nie uda

Mark Randolph prezes Netflixa w swojej książce udziela rad jak stworzyć innowacyjny biznes.

Netflix. To się nigdy nie uda

Netflix to niewątpliwie jedna z największych platform streamingowych na świecie. Początki Netflixa zaczęły się w 1997 roku, w czasach, gdy mało kto wierzył w sukces internetowej wypożyczalni DVD. Osiągniecie sukcesu przez Netflixa zajęło wiele lat, ale po wszelkich modyfikacjach Marcowi Randolphowi udało się to, co zamierzał - stworzył startup, który zyskał wielką popularność. Swoją historię opisał w książce ,,Netflix. To się nigdy nie uda”, która właśnie trafiła do księgarni w całej Polsce nakładem wydawnictwa SQN, i udziela kilku rad osobom chcącym stworzyć swój biznes.

Fragment książki:

W czasie tych pierwszych miesięcy działalności firmy, jeszcze przed uruchomieniem platformy, nauczyłem się, że prowadzenie startupu to jak wędrowanie w dziczy, gdzie nie ma żadnych wyznaczonych ścieżek. Załóżmy, że wybrałeś się na taką wycieczkę i wiesz, że twój obóz znajduje się jakieś trzynaście kilometrów przed tobą, po drugiej stronie stromego wzniesienia. Załóżmy, że masz ze sobą drużynę specjalistów – kilku ludzi niesie ponton, kilku innych bagaże z jedzeniem i sprzętem, a do tego masz do dyspozycji jeszcze niesamowicie szybkim biegaczy przełajowych z lekkimi plecakami, którzy mogliby posłużyć za zwiadowców. Jedna z możliwych tras prowadzi prosto na szczyt i drugą stronę wzgórza; inna jest mniej wymagająca, lecz dłuższa i w kilku miejscach przecina ją strumień.; jeszcze inna zakłada spokojną, powolną wędrówkę w górę z kilkoma łagodnymi zakrętami. Którą drogę wybierzesz dla swojej drużyny? Odpowiedź brzmi: żadną. Nie istnieje jedyna słuszna droga, więc dlaczego próbujesz zmuszać wszystkich, by podążali tą samą ścieżką? Zwiadowcy z lekkim bagażem powinni wspiąć się na szczyt wzgórza, dostać się szybko do celu i znaleźć najlepsze miejsce na rozbicie obozu, z dobrym dostępem do wody oraz płaskim i osłoniętym terenem na namioty. Ci z pontonem powinni wykorzystać go, by spłynąć strumieniem i dotrzeć na miejsce może później, ale z większą rezerwą sił. Ci z ciężkimi tobołami powinni wybrać drogę dłuższą, lecz mniej męczącą.

O książce:

Wiele lat temu liderami na rynku były stacjonarne wypożyczalnie filmów, które naliczały kary za przetrzymywanie kaset. O technologii streamingu wideo nikomu się jeszcze nie śniło, a upowszechnienie się DVD było tak odległe, jak pojawienie się latających samochodów. Tak wyglądał świat w 1997 roku, i właśnie wtedy Marc Randolph wpadł na pomysł wykorzystania Internetu do wypożyczania filmów DVD. Razem z Reedem Hastingsem, głównym inwestorem, założyli firmę, a on sam objął fotel dyrektora generalnego. Obecnie przy blisko 170 milionach subskrybentach, triumf Netflixa jest oczywisty. Jednak na początku niewielu wierzyło w ten rewolucyjny pomysł, a na każdym kroku czaiły się przeszkody. Marc Randolph musiał nawet przekonać własną matkę, by zainwestowała w jego biznes. Netflix na początku swojej działalności musiał również walczyć z padającymi serwerami w dniu premiery serwisu. Założyciele musieli zachęcać Blockbustera do przejęcia firmy. Teraz prezes Netflixa pokazuje jak każdy wytrwały, obdarzony intuicją i determinacją człowiek może zmienić świat nawet gdy wszyscy dokoła mówią, że to się nie uda.

Książka dostępna w okazyjnej cenie: www.idz.do/netflix-startup

Źródło: mamstartup.pl


Share Tweet Send
0 Komentarze
Loading...