Kim był nowozelandzki zamachowiec – czyli o oszalałym alt-right'cie

Kim był Brenton Tarrant – człowiek, który dopuścił się zamachu w Nowej Zelandii, w którym zginęło ponad 40 osób? Jakie były jego motywy?


Kim był nowozelandzki zamachowiec – czyli o oszalałym alt-right'cie

Wczoraj popołudniu w Nowej Zelandii, a konkretniej w miejscowości Christchurch, doszło do dwóch strzelanin. Na początku o 14:45 w Masdżid al-Nur, a następnie około godzinę później w Masdżid Linwood, dwóch meczetach. Zginęło 49 osób, a około 20 jest rannych. Zatrzymano trzech mężczyzn i jedną kobietę, a jednemu z nich postawiono już zarzuty.

Jak powiedziała premier kraju:

To jeden z najczarniejszych dni Nowej Zelandii... Nie ma miejsca w naszym kraju na taką bezprecedensową przemoc.

Sam zamach był transmitowany na portalu Facebook. Został już usunięty, ale prezentował on zarówno sam przebieg strzelaniny, jak i to, co robili napastnicy przed. Jadąc na miejsce zbrodni, słuchali oni utworu Serbia Strong, który mówi o obronie ojczyzny przed Turkami, muzułmanami. Co jeszcze bardziej tragikomiczne, wykrzykiwali hasła jak Subscribe to PewDiePie!

Dodatkowo, jak się okazuje, jednym ze sprawców był 28-letni Australijczyk, Brenton Tarrant. Atak był motywowany politycznie, rasowo i religijnie, gdyż przed całym zajściem, upublicznił on swój manifest, w którym pisał m.in., że wzoruje się na postaciach takich jak Anders Breivik albo Oswald Mosley i że jest nikim innym jak białym, zwykłym mężczyzną, który chciał się sprzeciwić rzeszy najeźdźców. Ideowo nazwał się eko-faszystą.

Zdjęcie Brentona Tarranta z transmisji na żywo

Na broni, której używał, widniały napisy jak Luca Traini, Alexander Bissonnette, Za Rothertam, które odnosiły się do wydarzeń w bliskiej przeszłości czy nawet postaci i wydarzeń historycznych jak Vienna 1683 lub Sebastiano Veniero – wszystko to było związane z uprzedzeniem i nienawiścią wobec muzułmanów.

Zdjęcia broni z Twittera Brentona Tarranta

Wszystko to wpisuje się w pewien sposób w stereotyp alt-right'u, społecznego zjawiska objawiającego się w biciu rekordów kto będzie bardziej nacjonalistyczny i ksenofobiczny. A teraz po raz kolejny przeradza się to w realne zagrożenie.


Chcesz wiedzieć więcej? Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO