ONZ boryka się z problemami finansowymi

Według dokumentów, które zostały opublikowane, ONZ jest na drodze do wyczerpania środków finansowych do końca miesiąca.


ONZ boryka się z problemami finansowymi

Zgodnie z dokumentami, które zostały opublikowane w tym tygodniu, Organizacja Narodów Zjednoczonych jest na prostej drodze do wyczerpania funduszy do końca bieżącego miesiąca, co związane jest z brakiem regularnych płatności ze strony państw członkowskich na utrzymanie ONZ.

Prawie wszyscy stali członkowie Organizacji Narodów Zjednoczonych dokonali pełnych wpłat na rzecz organizacji. Wyjątkiem są Stany Zjednoczone, które nie uregulowały swoich zobowiązań.

Sekretarz Generalny Antonio Guterres odniósł się do informacji dotyczących tego, że ONZ nie ma pieniędzy i że obecny deficyt znajduje się na poziomie 230 milionów dolarów amerykańskich. ONZ wprowadza tzw. stop-gap, aby zagwarantować wynagrodzenia dla pracowników i pracowniczek oraz finansowanie działań organizacji.

Antonio Guterres, Sekretarz Generalny ONZ, poinformował o cięciach, które wpłyną na efektywność funkcjonowania organizacji.

Prezydent Donald Trump stwierdził, iż system opłat na rzecz Narodów Zjednoczonych jest nieodpowiednio zorganizowany, gdyż USA płacą 22% budżetu. Warto jednak zaznaczyć, iż wszystkie państwa członkowskie są zobowiązane do dokonywania płatności zarówno do zwykłego budżetu Narodów Zjednoczonych, jak i do budżetu, z którego finansowane są działania na rzecz pokoju na świecie.

Już na samym początku 2019 roku Organizacja Narodów Zjednoczonych ogłosiła cięcia w dziale praw człowieka. Wynikają one z opóźnień w płatnościach ze strony państw członkowskich. To oznacza, że ograniczone zostały działania komitetów do spraw praw człowieka, praw dzieci, zwalczania represji, w tym represji politycznych, dyskryminacji kobiet oraz mniejszości seksualnych, dyskryminacji rasowej oraz tortur.

Poniżej przedstawiamy stan na 8 października 2019 r.


Subskrybuj nas: Google News | Feedly



Chcesz wiedzieć więcej? Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO