Opozycja jest bardziej nienawistna niż PiS

Na polskiej scenie politycznej króluje nienawiść i brak merytorycznej dyskusji. Według raportu CBnU to właśnie zwolennicy opozycji są bardziej nienawistni.


Opozycja jest bardziej nienawistna niż PiS

Po śmiertelnym zamachu na Pawła Adamowicza do mediów trafił raport o nazwie Polaryzacja polityczna w Polsce. Jak bardzo jesteśmy podzieleni? Badania przygotowało i opracowało Centrum Badań nad Uprzedzeniami. Analiza dobitnie pokazuje, iż opozycja pała większą nienawiścią do Prawa i Sprawiedliwości.

Badania zostały przeprowadzone za pomocą techniki CAPI (Computer-­Assisted Personal Interviews). Grupa badawcza wyniosła tysiąc osób o rożnych poglądach politycznych w wieku od 18 do 75 lat.

Rozkład preferencji wyborczych w badanej próbie.

Stosunek do politycznych przeciwników badano za pomocą techniki termometru uczuć. Badani byli zobligowani do zaznaczenia swoich odczuć wobec zwolenników PiSu oraz opozycji. Skala rozciągała się od odczuć negatywnych (-50°C), przez neutralne (0°C), aż do pozytywnych (50°C).

Po zaznaczeniu przez badanych swoich uczuć, zarówno zwolennicy PiSu, jak i opozycji żywili do swoich oponentów niechęć (średnia wyników uplasowała się poniżej 0°C). Jednak średni wynik niechęci wyborców opozycji do zwolenników PiSu był niższy od wyniku sympatyków Prawa i Sprawiedliwości.

Badanie sprawdziło również jak bardzo dehumanizują się przeciwnicy polityczni. Dehumanizacja polega na negowaniu pewnych cech ludzkich. Wyróżniamy rożne sposoby dehumanizacji, jednak w tym badaniu skupiono się na dehumanizacji animalistycznej, która polega na porównywaniu ludzi do zwierząt.

Jak pokazują badania psychologów społecznych, odczłowieczanie innych pociąga za sobą szereg konsekwencji, takich jak dążenie do izolacji dehumanizowanych grup czy agresja wobec nich – fragment raportu CBnU.

Pomiar dehumanizacji został zmierzony za pomocą miary obrazkowej The ascent of humans, opracowanej przez Noura Kteily’ego. Pytanie jakie usłyszeli badani brzmiało: "Czasem ludzie wydają się innym bardziej bądź mniej ludzcy. W oczach innych ludzi niektórzy wydają się być bardzo rozwinięci, inni zaś zdają się znajdować na wcześniejszych stadiach ewolucji. Posługując się obrazkiem zamieszczonym poniżej, proszę określić,na jakim stadium ewolucji umieścił(a)by Pan/i zwolenników partii opozycyjnych/zwolenników partii rządzącej?".

Miarę dehumanizacji można opisać następująco: maksymalna dehumanizacja - 1, brak dehumanizacji - 9. Uśredniona dehumanizacja przeciwników politycznych była większa o ponad jeden punkt u zwolenników opozycji niż Prawa i Sprawiedliwości. Wyborcy opozycji określili poziom rozwoju sympatyków PiSu na równy 2,69. Zaś orędownicy partii rządzącej określili rozwój stronników opozycji na poziomie równym 3,72.

Co ciekawe, w grupie zwolenników partii opozycyjnych dehumanizacja wyborców PiS wiązała się negatywnie z wielkością miejsca zamieszkania. To znaczy, że opozycjonista mieszkający w mieście miał lepsze zdanie o politycznym oponencie, niż mieszkający na wsi.

Wynik ten wydaje się przeczyć narracji, że, mieszkający na wsi i w małych miasteczkach wyborcy partii rządzącej są najbardziej pogardzani przez mieszkańców wielkich miast sceptycznych wobec PiS – fragment raportu CBnU.

Kolejnym aspektem badanym przez Centrum Badań nad Uprzedzeniami było zaufanie do wyborców partii przeciwnej. Odpowiedzieć na pytanie można było w siedmiopunktowej skali, gdzie jeden znaczyło, iż bardzo się nie zgadzam z podanym pytaniem, zaś analogicznie siedem, że zdecydowanie się zgadzam. Zadane pytania brzmiały: "Zwolennicy partii opozycyjnych / Zwolennicy partii rządzącej są godni zaufania." oraz "Zwolennicy partii opozycyjnych / Zwolennicy partii rządzącej są uczciwi".  

Po uśrednieniu wyników badania wyborcy Prawa i Sprawiedliwości mieli większe zaufanie do opozycji, niż sympatycy opozycji do PiSu. Prawo i Sprawiedliwość najmniejszym zaufaniem darzyły kobiety. Jeśli chodzi o zaufanie do opozycji, to pojawiły się tam wyraźne zmienne demograficzne.

Następnie zbadano tak zwane metapostawy. To zjawisko polega na tym, iż jeśli dana osoba uważa, że inna grupa osób ma negatywne nastawienie do jej własnej grupy, to ta osoba zaczyna stawać się negatywnie nastawiona do tej innej grupy osób. Do wykonania testu znowu użyto termometru uczuć. Badanym zadano pytanie: "Jak Pan(i) sądzi, jaki jest stosunek zwolenników partii opozycyjnych / partii rządzącej do osób takich jak Pan(i), czyli zwolenników partii rządzącej / partii opozycyjnych?". Wyniki postrzegania nastawienia przeciwników politycznych wobec własnej grupy politycznej zostały przedstawione na poniższym wykresie.

Podobnie działa metadehumanizacja, która zakłada, iż inna grupa dehumanizuje grupę własną.

Jak sugerują wyniki dostępnych badań, metadehumanizacja stanowi jeden z czynników wyjaśniających dehumanizację – w im większym stopniu dana osoba uważa, że jej grupa jest dehumanizowana przez    grupę obcą, tym silniej dehumanizuje ona grupę obcą – fragment raportu.

Zwolennicy opozycji uważają, że są zdecydowanie bardziej dehumanizowani przez stronników PiSu, niż sympatycy Prawa i Sprawiedliwości przez opozycję.

Respondenci musieli również odpowiedzieć na pytanie o swoje kontakty z osobami o przeciwnych poglądach, które zostało sformułowane następująco: "Jak często rozmawia Pan(i) ze zwolennikami partii opozycyjnych / partii rządzącej?" Odpowiedź należało podać w sześciostopniowej skali, gdzie jeden oznaczało nigdy, zaś sześć codziennie.

Zwolennicy partii opozycyjnych deklarowali rzadszy kontakt z oponentami politycznymi niż wyborcy partii rządzącej. Kontakt z oponentami politycznymi nie wiązał się ze zmiennymi demograficznymi – fragment raportu.

Druga część badania raportu dotyczy opinii zwolenników opozycji oraz sympatyków partii rządzącej dotyczącej pewnych grup społecznych, które budziły kontrowersyjne i skrajne uczucia w polskim społeczeństwie. Mowa tutaj o Żydach, muzułmanach, uchodźcach, osobach homoseksualnych lub transpłciowych. Okazało się, że tym razem to opozycjoniści mają lepszą opinie na temat tych grup społecznych. Niepokojącym jest jednak fakt, że tylko dwie grupy społeczne "wychodzą na plus". To badanie pokazało, iż cały czas brakuje w Polsce tolerancji oraz otwartości i to w obu obozach.

Również zbadano poziom dehumanizacji wyżej wymienionych grup społecznych. Stronnicy opozycji dehumanizowali bardziej przeciwników politycznych, niż te grupy społeczne. Odwrotnie wygląda sprawa ze zwolennikami Prawa i Sprawiedliwości.

Autorzy porównali wyniki badań nad metapostawami oraz metadehumanizacją z danymi odnoszącymi się do postawy wobec oponentów politycznych.

W tym celu przeprowadzono serię analiz regresji liniowej, w których zmiennymi wyjaśnianymi były temperatura uczuć i dehumanizacja oponentów, zaś zmiennymi wyjaśniającymi – metapostawy i metadehumanizacja – fragment raportu.  

Wśród zwolenników Prawa i Sprawiedliwości wyniki badań pokrywały się z wnioskami wysuniętymi na podstawie zbadanego poziomu metadehumanizacji oraz metapostawy. To znaczy, iż jeśli wyborcy PiSu sądzili, że przeciwnicy polityczni żywią do nich negatywne uczucia, to oni sami zaczynali pałać tymi samymi uczuciami do opozycjonistów. Zachowanie zwolenników opozycji jest analogiczne do swoich przeciwników politycznych.

Podsumowując, odtworzył się wzór zależności obserwowany we wcześniejszych badaniach – temperatura uczuć wobec oponentów politycznych oraz ich dehumanizacja okazały się zależeć od przekonań na temat stosunku przeciwników do własnej formacji politycznej – fragment raportu.  

Ostatnia cześć raportu traktuje o możliwości ocieplenia wizerunku osoby z przeciwnymi poglądami, poprzez kontakt z taką osobą. Badania wykazały, iż obcowanie z wyborcami przeciwnego bloku politycznego ociepla stosunki. Zauważano wzrost zaufania i ogólnej opinii, a także spadek dehumanizacji oponentów politycznych. Dotyczy to w większym stopniu zwolenników Prawa i Sprawiedliwości, leczy sympatycy opozycji nie pozostają w tyle.

Jak widać polska polityka jest przepełniona niechęcią oraz nienawiścią. Jednak badania, pokazują, iż jest szansa na poprawę tego stanu. Wystarczy, że będziemy merytorycznie dyskutować, zamiast atakować się nawzajem, przy pomocy mowy nienawiści. Wszystkie grafiki pochodzą z raportu dostępnego TUTAJ.


Chcesz wiedzieć więcej? Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Chcesz podyskutować na ten temat? Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO