Papież Franciszek koryguje "Tajemnicę Papieską" i ustalenia Jana Pawła II

Zniesienie "Tajemnicy Papieskiej" przez Kościół określane jest jako epokowe w walce z problemem przestępstw seksualnych wśród duchownych. Jakie są przyczyny decyzji papieża i jakie będą jej następstwa?


Papież Franciszek koryguje "Tajemnicę Papieską" i ustalenia Jana Pawła II

Papież Franciszek ma wizerunek pojednawczy dzięki staraniom o dobre imię kościoła, nawet u osób nienależących do wspólnoty chrześcijańskiej i jej przeciwników. W dobie skandali seksualnych z udziałem duchownych, reprezentuje sobą stanowisko mniej bierne niż jego poprzednicy. W zeszłym roku pisaliśmy artykuł o tym, jak papież Franciszek przyznał, że bliski przyjaciel Jana Pawła II był znany ze swoich masowych przestępstw na tle seksualnym, ale współczesny mu papież starał się pomijać tę sprawę (https://alternatywa.net.pl/ciemna-strona-jana-pawla-ii/). Benedykt XVI także nie zrobił praktycznie nic wobec skandalicznego zachowania duchownych powiązanych z Watykanem, jednak mówi się otwarcie, że był on bezradny wobec standardowej polityki kościoła. Zniesienie "Tajemnicy Papieskiej" rzeczywiście może być ważnym krokiem w dobrą stronę.  Na czym polegał odwołany wczoraj mechanizm?

Tajemnica Papieska to szczególny rodzaj poufności w Kościele Katolickim. Jeśli dojdzie do jej świadomego złamania, jest to uznawane jako grzech ciężki. W wyjątkowych sytuacjach osobie, która nie dotrzymała owej tajemnicy, groziła nawet ekskomunika. Wysoko postawieni duchowni powoływali się na tę zasadę, aby uniknąć wszelkiej odpowiedzialności za swoje czyny. Jeżeli ktoś był świadkiem albo usłyszał o przestępstwie na tle seksualnym popełnionym przez duchownego, oskarżony mógł użyć Tajemnicy Papieskiej jako koła ratunkowego, w myśl zasady "co się dzieje w kościele, to zostaje w kościele". Mogło być to praktycznie stosowane jako rodzaj szantażu i wytłumienia.

Na mocy reskryptu z dnia 17 grudnia b.r. Franciszek zniósł otaczanie tajemnicą papieską spraw postępowań wobec duchownych oskarżonych o wykorzystywanie małoletnich, przemocy seksualnej i pornografii dziecięcej. Oznacza to, że skargi, zeznania i dokumenty dotyczące przypadków wykorzystywania seksualnego przechowywane w archiwach watykańskich, a także w archiwach diecezji, które do tej pory podlegały tajemnicy papieskiej, mogą zostać przekazane urzędnikom śledczym poszczególnych krajów, które o to poproszą. Nie jest to jednak całkowite zniwelowanie immunitetu duchowych, nadal nie poznamy tożsamości i uczynków osób oskarżonych o przestępstwa seksualne, będzie to jedynie możliwe w przypadku inicjacji postępowania przez organ do tego upoważniony.

Watykan w oficjalnym komentarzu pisze:

Zgłoszenia, zeznania i dokumenty procesowe dotyczące przypadków wykorzystywania, przechowywane w archiwach dykasterii watykańskich, a także te znajdujące się w archiwach diecezji i które do dzisiaj były objęte tajemnicą papieską, będą mogły być przekazane sędziom śledczym w państwach, które o nie wystąpią. To znak otwarcia, dyspozycyjności, przejrzystości, współpracy z władzami cywilnymi.

Papież równocześnie zmodyfikował trzy artykuły listu apostolskiego motu proprio św. Jana Pawła II "Sacramentorum sanctitatis tutela". Do kategorii najcięższych przestępstw włączył: pozyskiwanie, przechowywanie lub rozpowszechnianie przez duchownego w celach seksualnych obrazów pornograficznych oraz ustanowił uczynki podlegające kategorii pedofilskiej, jeśli dotyczyły one osób poniżej 18. roku życia, podczas gdy dotychczasowa granica wieku wynosiła 14 lat.