Po wyborach czas na zmianę. Kto za Schetynę?

Platforma Obywatelska przegrała wybory, które były do wygrania. Dodatkowo medialny przywódca poniósł klęskę w okręgu, z którego się wywodzi. Czy Schetynie trzeba dać więcej powodów do tego, aby w styczniu pożegnał się z funkcją przewodniczącego partii?


Po wyborach czas na zmianę. Kto za Schetynę?

Po przegranych wyborach parlamentarnych przez PO pod dowództwem Ewy Kopacz, doszło do wyborów na szefa największej liberalnej partii w Polce. Początkowo kandydatów było trzech: Siemoniak, Budka i Schetyna. Najmocniejszymi nazwiskami byli oczywiście Budka i Schetyna. Tych dwóch panów stoczyłoby ze sobą bój, jednak do niego nie doszło.

Po rozmowach w szeregach partii wszyscy doszli do wniosku, że najlepiej będzie, kiedy to obecny lider stanie za sterami. Dwóch pozostałych kandydatów musiało zadowolić się posadami wiceprzewodniczących.

fot: Polskie Radio 24/PAP/Radek Pietruszka

Po czterech latach przewodniczenia Schetyny mamy klarowny obraz tego, w jakim kierunku zmierza Platforma Obywatelska - w żadnym. Niestety brak zdecydowania i jakiejkolwiek struktury sprawił, że wyborca dostaje obraz partii niezdecydowanej, której poglądy zmieniają się jak chorągiewka na wietrze. A przecież nie o taki obraz swojego projektu walczył Donald Tusk, który na razie jest najdłużej panującym premierem.

A jak wiemy na takie właśnie ruchy, czeka Prawo i Sprawiedliwość, które od pewnego czasu utrzymuje poparcie na poziomie 41-43%.

Najpoważniejszym kandydatem do zastąpienia Grzegorza Schetyny jest Borys Budka. To on w mediach publicznie mówi o chęci zmiany na czele Platformy i otwarcie mówi o błędach popełnianych podczas kampanii do wyborów parlamentarnych. Prawdopodobnie to on jest, wśród członków największej partii opozycyjnej, najbardziej cenionym politykiem.

Oczywiście jest jeszcze m.in.: Małgorzata Kidawa-Błońska czy Joanna Mucha. O ile ta pierwsza wystartuje raczej w wyborach na Prezydenta RP, to ta druga większych szans z Budką nie ma.

Nowy lider partii będzie miał trudne zadanie. Będzie musiał zagarnąć w większości centrowy elektorat oraz wypuścić swoje macki trochę na prawice, oraz lewicę. Kluczem do zwycięstwa w kolejnych wyborach będzie podebranie elektoratu       PSL-owi oraz PiS-owi. Jeżeli to uda się, choć w 40%, będziemy mogli mówić o sukcesie, jakiego nigdy nie osiągnął Grzegorz Schetyna.


Ten artykuł został nadesłany przez anonimową osobę, chcącą wyrazić swobodnie swoją opinię. Wyrażona opinia nie jest zbieżna ze stanowiskiem całej redakcji.

Alternatywa jest miejscem swobodnej dyskusji i wymiany opinii. Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

Chcesz podzielić się z nami swoimi przemyśleniami? Jeżeli tak, wyślij email do naszej redakcji.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO


Subskrybuj nas: Google News | Feedly