Pokolenie Erasmusa dąży do zmiany statusu quo w Unii Europejskiej i chce ożywić Europę. Volt, paneuropejski ruch polityczny założony w 2017 roku, przedstawił program, z którym rusza do wyborów europejskich.

Członkowie i członkinie nowego paneuropejskiego ruchu zatwierdzili w Amsterdamie nowy program wyborczy. Jest to tak zwana Deklaracja Amsterdamska. Pierwszy znaczący krok o znaczeniu politycznym został zrobiony. Ruch Volt ma zamiar iść do wyborów europejskich na zasadzie jednej platformy, z list której startowaliby kandydaci i kandydatki w każdym z krajów Unii Europejskiej. Działacze i działaczki mają nadzieję, że w 2019 roku uda się im uzyskać reprezentację w Parlamencie Europejskim. Program jako główny cel zakłada przeciwdziałanie nacjonalizmowi, a także "poprawienie" projektu Wspólnoty Europejskiej. Członkowie i członkinie ruchu politycznego chcą federalnej Europy, większej integracji gospodarczej i politycznej oraz wspólnej polityki migracyjnej.

"Chcemy Europy, naprawmy to"

Pierwsze wielkie spotkanie ruchu Volt odbyło się tak, że wielu członków i członkiń znało się osobiście. Partia ta jest mocno zakorzeniona w Internecie, tworzy własne wirtualne siatki aktywistów i aktywistek. Jednak na świecie wirtualnym się nie kończy, ponieważ ruch ten działa również realnie. Zrzesza on wielu młodych ludzi chcących działać na rzecz Europy federalnej, bardziej demokratycznej.

Volt liczy około 15 000 członków i członkiń, każdego dnia do organizacji zapisują nowi. Ruch jest aktywny we wszystkich państwach członkowskich UE. Działacze i działaczki postawili sobie na celu zdobycie 25 miejsc w Parlamencie Europejskim - dużo biorąc pod uwagę, iż ruch ten istnieje od 2017 r. i ciągle się rozwija. W Parlamencie Europejskim Volt chce dać jasny sygnał, że Europa potrzebuje reform.

3 listopada, podczas spotkania, został zatwierdzony program wyborczy, który zostanie przedstawiony wszystkim obywatelom i obywatelkom Unii Europejskiej. Określany jest on jako "progresywny" program, a sam tekst jest przypieczętowany pieczęcią europejską na pierwszej stronie. Sam program jest wynikiem m.in. refleksji nad teraźniejszością, nad problemami, z którymi zmaga się Europa.

W czasach wielkich napięć politycznych grupa Europejczyków z różnych środowisk zdecydowała, że nadszedł czas, aby bronić swoich przekonań. Volt powstał, by reaktywować Europę i rozwiązać problemy [...].

Co proponuje Volt? Przede wszystkim przejść z obecnego modelu Unii na model federalny z naciskiem na "bezpieczeństwo i odpowiedzialność". Aktywiści i aktywistki tego ruchu chcą również "solidnej gospodarki" otwierającej nowe perspektywy dla wszystkich. Ruch ten chce zrównoważonego i sprawiedliwego społeczeństwa.

Volt też działa, aby pokazać obywatelom i obywatelkom europejskim korzyści, jakie niesie ze sobą członkostwo w Unii Europejskiej. Pomysł, którym jest to, aby to ruch obywatelski pokazywał Europejczykom i Europejkom to, że projekt europejski przynosi dużo dobrego, jest bez wątpienia skutecznym sposobem komunikacji, która od zawsze była piętą achillesową instytucji unijnych.

Paneuropejski ruch obywatelski zwraca też uwagę na to, że podziały w Europie nie są tworzone z powodu istnienia prawicy i lewicy, lecz są one wynikiem populizmu. W przeciwieństwie do polityków takich partii, jak np. europejscy Socjaliści i Demokraci (S&D), Volt uważa, że zrzucanie winy na lewicę lub prawicę z powodu podziałów w społeczeństwach europejskich jest przeszłością.

Jak zauważa Tomasso Ventimiglia, 25-letni Włoch uczący języka francuskiego, Volt jest czymś nowym, jest antidotum na "falę populizmu w Europie".

Wyzwanie polega na tym, aby dostosować Unię Europejską do nowych pokoleń, które są przyzwyczajone do używania technologii oraz bardziej wrażliwych na sprawy społeczne i środowiskowe – Tomaso Ventimiglia.

Volt zebrał 200 000 euro dzięki crowdfundingowi. Nie jest to dużo pieniędzy na kampanię wyborczą do Parlamentu Europejskiego, jednak, jak zapewniają działacze i działaczki ruchu, jest to dopiero początek.

Założyciele również dodają, że przed ruchem pozostaje "długa droga" do przejścia.


Bądź zawsze na bieżąco. Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze.