Polski system emerytalny za 40 lat będzie nieefektywny

Za 40 lat w Polsce dwie trzecie emerytur będą stanowiły minimalne lub niższe, zaś przeciętne świadczenie emerytalne wyniesie jedną czwartą ostatniej pensji.


Polski system emerytalny za 40 lat będzie nieefektywny

Instytut Badań Strukturalnych opublikował w środę raport pt. "Czy polski system emerytalny zbankrutuje?". Autorzy raportu odpowiadają już na samym początku, że system ten pozostanie wypłacalny, jednak jego kondycja oraz inne wnioski, które można znaleźć raporcie, wskazują na nieefektywność systemu emerytalnego, czego skutki są niepokojące.

Autorzy dokumentu piszą, że do 2060 roku wydatki emerytalne liczone jako procent PKB pozostaną na poziomie niezmienionym, jednak w związku z tym, iż przybywać będzie coraz więcej osób starszych, w szybkim tempie, doprowadzi do dużego spadku wysokości świadczeń emerytalnych w odniesieniu do wynagrodzeń.

Polskie społeczeństwo będzie jednym z najszybciej starzejących się społeczeństw nie tylko w Unii Europejskiej, lecz również na świecie i to w przeciągu kilkudziesięciu najbliższych lat. Obecna mediana wieku wynosi 40 lat, jednak do 2040 roku wzrośnie ona do 50 lat, zaś za 20 lat Polska znajdzie się w grupie 11 państw świata, w których mediana wieku przekroczy 50 lat.

Źródło: Raport "Czy polski system emerytalny zbankrutuje?"

W raporcie można przeczytać:

Starzenie się ludności znacząco zmieni proporcje między osobami w wieku produkcyjnym i wieku poprodukcyjnym w gospodarce.

Populacja osób w wieku od 15 do 64 lat skurczy się w przeciągu 40 najbliższych lat o 40 procent, co oznacza spadek z 27 milionów osób do 16 milionów ludzi. Jednocześnie nastąpi wzrost populacji osób powyżej 65. roku życia. Zmiana ta wpłynie na wskaźnik obciążenia demograficznego, który obrazuje stosunki pomiędzy liczebnością grup. Wskaźnik ten wzrośnie do 0,7 z poziomu 0,2. Co to oznacza? Otóż w 2060 roku na 100 osób w wieku produkcyjnym przypadać będzie około 70 osób w wieku poprodukcyjnym. Wynikiem tego będzie wzrost liczby osób, którym przysługiwać będą świadczenia emerytalne, zaś liczba osób pracujących drastycznie spadnie.

Tutaj warto przytoczyć słowa z raportu:

O ile dziś na jednego emeryta przypadają w przybliżeniu dwie osoby pracujące, o tyle w 2060 roku będzie to już tylko jedna osoba.

Autorzy raportu uważają, że tzw. stopa zastąpienia, która pokazuje przeciętną wysokość pierwszej emerytury jako procent ostatniego wynagrodzenia wypłaconego przez przejściem na emeryturę, spadnie z 61 procent do 24 procent w Polsce w 2060 roku. To oznaczać będzie największy spadek w całej Unii Europejskiej.

Źródło: Raport "Czy polski system emerytalny zbankrutuje?"

Efektem spadku stopy zastąpienia będzie wzrost względnego ubóstwa wśród osób starszych. Autorzy dodają, że nastąpi też wzrost presji "na podnoszenie świadczeń".

Twórcy dokumentu przedstawiają trzy możliwe sposoby na odpowiedź na tego typu presję.

Pierwszym rozwiązaniem jest uniezależnienie parametrów systemu emerytalnego, takich jak wysokość minimalnej emerytury oraz wiek emerytalny, od decyzji politycznych podejmowanych aktualnie. Kolejne dwa sposoby to zachęcanie do oszczędzania na emeryturę poza głównym filarem systemu, a także wspomaganie się dłuższą aktywnością zawodową.

Obecnie jednak polityka w Polsce prowadzona jest w zupełnie innym kierunku, co zaznaczają eksperci z IBS. Jakość służby zdrowia w Polsce, dostępność wczesnej opieki nad dziećmi oraz dotychczasowy wiek emerytalny, zdaniem autorów, nie są czynnikami, które miałyby sprzyjać większej aktywności zawodowej, zaś systemy takie jak IKE, PPK i IKZE nie są gwarancją wypłaty świadczeń do śmierci ubezpieczonego, a więc "nie tworzą oszczędności emerytalnych".

Raport jest dostępny tutaj.


Chcesz wiedzieć więcej? Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA