Porzuć swój komunikator na rzecz Signala i chroń swoją prywatność!

Porzuć swój komunikator na rzecz Signala i chroń swoją prywatność!

Warto porzucić najpopularniejsze komunikatory stworzone przez korporacje jak Facebook, Telegram, Wire, Line na rzecz Signala. Dlaczego warto? Dowiecie się czytając ten wpis do końca.

Podstawowe funkcje.

Signal niby typowy komunikator, ale jednak niekoniecznie. Posiada wszystkie podstawowe funkcje komunikatora jak wysyłanie szyfrowanych wiadomości tekstowych oraz szyfrowanych głosowych rozmów głosowych i video do 8 osób. Wspiera możliwość wysyłania naklejek, emoji oraz gifów, a co ważne nie posiada wbudowanego "stories", ale to nie jedyny plus tego komunikatora. Warto również wspomnieć, że nie ma wbudowanych gier ani reklam.

Ile to kosztuje i czemu tak drogo?

Signal to darmowy komunikator dostępny na najpopularniejsze systemy operacyjne, jest dostępny zarówno na komputery jak i aplikacja mobilna dostępna w oficjalnych sklepach AppStore i Google Play. Wspierane systemy? Mac, iOS/iPadOS, Android, Windows i Linux.

Z czego się, więc utrzymuje? Signal to aplikacja tworzona w 100% z dotacji, więc nie jest finansowana przez żadną korporację.

Bezpieczeństwo i przewaga nad WhatsAppem czy Telegramem.

WhatsAppa właściwie można z góry odrzucić, ponieważ po pierwsze należy do Facebook'a. Owszem są szyfrowane rozmowy, ale to nie wszystko czego należy wymagać od komunikatora. WhatsApp może przekazywać takie informacje jak sposób płatności, historię zakupów, lokalizację, adresy ip ,numer telefonu, adres e-mail, kontakty, informacje diagnostyczne oraz inne metadane. Jeśli posiadacie konto na Facebook'u to zapewne Facebook już połączył wasze konto WhatsAppa z tym kontem.

WhatsApp miał już wpadkę i to nie jedną (!) m.in. z wyciekającymi linkami do grupowych konwersacji do Google.

Telegram wydaje się być ok, ale też nie szyfruje wszystkiego, więc nie gwarantuje pełnej poufności i mówiąc wprost sprzedaje dane użytkowników służbą, gdy te o nie poproszą. Komunikator ten wykorzystuje własną kryptografię. Warto również wspomnieć, że za Telegramem stoi Rosjanin, który "jest na wygnaniu" i prowadzi swoją Londyńską spółkę z ZEA.

Model biznesowy tego komunikatora jest bardzo prosty, twórcy stawiają prywatność nad zarobkiem. Nie przekazują danych, bo nie ma czego przekazywać, a tak właśnie wygląda przykładowy załącznik przekazany FBI

Nie ma tu jakichkolwiek wartościowych informacji.

A co najważniejsze ma otwarty kod źródłowy.

Signal jest polecany przez wielu różnych ludzi od osób zajmujących się bezpieczeństwem po szarych ludzi. A to kilku z nich

  • Edward Snowden - obrońca prywatności
  • Jack Dorsey - CEO Twitter'a i Square
  • Piotr Konieczny - CEO Niebezpiecznika

i ja.

Źródła: Signal/Niebezpiecznik/Sekurak/BBC/Unsplash


Share Tweet Send
0 Komentarze
Loading...