Problem prywatnej służby zdrowia w Polsce: tonie w długach

Prywatna służba zdrowia, według raportu Krajowego Rejestru Długów, ma problemy ze spłacaniem należności.


Problem prywatnej służby zdrowia w Polsce: tonie w długach

Problemy finansowe spotyka się w każdym sektorze i choć wydawać mogłoby się, że prywatna służba zdrowia w Polsce ma się dobrze, to faktycznie tonie w długach. Prywatne gabinety lekarskie oraz przychodnie borykają się często z problemami związanymi ze spłacaniem należności. Krajowy Rejestr Długów (KRD) udostępnił informacje na temat stanu finansowego rynku medycznego w Polsce i okazuje się, że łącznie ponad 100 milionów złotych długów mają przychodnie i gabinety lekarskie. Nie lepiej jest też w przypadku laboratoriów medycznych oraz innych działalności na rynku prywatnej opieki zdrowotnej.

Prezes Krajowego Rejestru Długu, Adam Łącki, powiedział, że kwota 100 milionów złotych wskazuje na dziesięciokrotny wzrost zadłużenia działalności w zakresie prywatnej ochrony zdrowia w stosunku do zaległości, które w 2015 roku miały podmioty działające na rynku medycznym.

Osoby, które korzystają z usług prywatnej ochrony zdrowia, oczekują wysokiej jakości usług, odpowiedniego poziomu obsługi, a także stosownych kompetencji personelu medycznego, w tym lekarzy i lekarek, jak również sprzętu, który jest wykorzystywany podczas zabiegów oraz badań. Fakt ten oznacza konieczność inwestowania w nowoczesne wyposażenie placówek należących do prywatnych podmiotów medycznych, a także wprowadzenia niezbędnych rozwiązań, które skutkowałyby podniesieniem komfortu pacjentów i pacjentek. Wszystko to związane jest z większymi nakładami finansowymi, które pokrywane są najczęściej leasingiem lub kredytami.

Ponad połowę długów, a konkretnie 53 miliony złotych, stanowią zobowiązania wobec banków, które pożyczyły pieniądze na zakup sprzętu. Kolejnymi wierzycielami są firmy windykacyjne, a także fundusze sekurytyzacyjne, które otrzymały długi pierwszych wierzycieli, przede wszystkim z sektora finansowego. Mowa tutaj o zobowiązaniach wynoszących 28,5 miliona złotych.

Prywatne gabinety oraz przychodnie zalegają również ze spłacaniem należności u operatorów Internetu, telefonii oraz telewizji, o czym świadczy zadłużenie wynoszące 2 miliony złotych. Wobec firm leasingowych podmioty medyczne są zobowiązane do spłacenia 2,8 miliona złotych, zaś idąc dalej, podmioty te mają zobowiązania wynoszące 1,9 miliona złotych wobec firm pożyczkowych, 1,8 miliona złotych wobec firm faktoringowych. Podmioty te są również zadłużone u innych wierzycieli, wśród których znaleźć można urzędy państwowe oraz administrację samorządową, a także firmy dostarczające energię elektryczną czy też i ubezpieczycieli.

Zauważyć można, iż rosnące zadłużenie związane jest z szybkim rozwojem rynku medycznego w Polsce, na którym rośnie popyt, szczególnie w przypadku osób starszych, co wynika z tego, że społeczeństwo polskie się starzeje. Swoją kontrybucję dokłada też segment usług medycyny estetycznej i regeneracyjnej, z których korzystają osoby chcące poprawić swój wygląd oraz pacjenci i pacjentki chcący zmniejszyć widoczność śladów po zdarzeniach losowych, takich jak np. wypadki komunikacyjne.

Prywatna służba zdrowia w Polsce nadal się rozwija, a rozwój ten nabiera rozpędu. Istotne znaczenie mają przede wszystkim nowe technologie, które pozwalają umawiać wizyt z wykorzystaniem Internetu, a także przeprowadzania konsultacji online. Z całą pewnością sytuacja na rynku pracy oraz rosnąca konsumpcja będą napędzać rozwój rynku prywatnych usług medycznych w Polsce w nadchodzących latach.


Chcesz wiedzieć więcej? Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO