Przegrana z Androidem to największa porażka Billa Gatesa

Bill Gates, współzałożyciel i były już prezes Microsoft, przyznał na wydarzeniu organizowanym przez firmę Village Global, że przegrana w segmencie mobilnym na rzecz Androida to "największa porażka w swojej karierze".


Przegrana z Androidem to największa porażka Billa Gatesa

Wielokrotnie zdarza się, iż błędy z przeszłości prowadzą do skutków, które widoczne są w obecnym czasie. Przykładem tego może być firma Microsoft, która niegdyś kontrolowała 42 procent rynku mobilnego dzięki Windows Mobile. Czasy silnej pozycji Microsoftu były przed pojawieniem się dwóch konkurentów, systemu iOS oraz otwartoźródłowego Androida. Do dzisiaj gigant z Redmond odczuwa konsekwencje porażki z Google oraz Apple, czego przykładem jest klęska w budowie ekosystemu aplikacji UWP.

Bill Gates w trakcie wydarzenia organizowanego przez firmę Village Global powiedział wprost, iż utrata prowadzenia w segmencie mobilnym na rzecz Androida to "największa porażka w swojej karierze". Przyznał też, że rynek mobilny cechuje się tym, iż zwycięzca bierze wszystko, a obok jest miejsce tylko dla jednej firmy, która może stanowić alternatywę. W przypadku rynku mobilnego jest to firma Apple (wcześniej bezskutecznie próbowały rzucić wyzwanie firmie Google m.in. Jolla i Canonical).

Zdaniem byłego prezesa i dyrektora generalnego Microsoftu, wszystko wskazywało na to, iż segment mobilny będzie idealnym miejscem do ekspansji firmy, która wtedy była dodatkowo osłabiona przez wyrok w związku z praktykami monopolistycznymi.

Gdyby nam się tutaj udało, bylibyśmy jeszcze większą firmą, ale cóż zrobić? powiedział Bill Gates.

Warto zwrócić uwagę na jeden fakt, a mianowicie to, iż Microsoft już około 10 lat przed konkurencją oferował rozwiązania dla urządzeń mobilnych, których potencjału gigant z Redmond nie dostrzegł w miarę wcześnie. Ponadto, zdaniem Gates, firma miała wówczas źle dobrane priorytety biznesowe. Ostatecznie doszło do tego, że Microsoft oddał warty około 400 miliardów dolarów rynek mobilny firmie Google.


Chcesz wiedzieć więcej? Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO