Fuzja z Monsanto to jedna z największych porażek Bayer AG

Niemiecki koncern Bayer AG przejmując w 2016 roku amerykańską korporację Monsanto popełnił jeden z największych błędów w swojej historii. Nic dziwnego, że kierownictwo straciło zaufanie akcjonariuszy i akcjonariuszek.


Fuzja z Monsanto to jedna z największych porażek Bayer AG

W 2016 roku firma Bayer AG, niemiecki koncern, który należy do grona największych firm farmaceutycznych oraz life sciences, kupiła amerykańską korporację Monsanto za 66 miliardów dolarów amerykańskich. Wydawać by się mogło, iż decyzja ta umocni koncern oraz wpłynie pozytywnie na kurs akcji oraz wartość podmiotu na rynku. Jednak przejęcie Monsanto jest przykładem jednej z najbardziej nieudanych transakcji. Zarząd firmy stracił zaufanie akcjonariuszy i akcjonariuszek po raz pierwszy w historii istnienia koncernu. Obecnie Bayer jest warty jedynie około 63 miliardów dolarów, co biorąc pod uwagę fakt kosztów przejęcia, wpłynęło na negatywną ocenę kierownictwa giganta.

Obecnie koncern farmaceutyczny jest stoi przed wyzwaniami związanymi z produktami Roundup oraz Ranger Pro. Sądy w Stanach Zjednoczonych orzekły, że winę za brak ostrzeżeń na produktach o potencjalnych właściwościach kancerogennych glifosatu ponosi Monsanto, które zostało przejęte przez Bayera. Teraz przed firmą stoi około 13 400 prawnych roszczeń związanych bezpośrednio z glifosatem.

Środek, o którym mowa i który jest główną przyczyną problemów firmy Bayer w Stanach Zjednoczonych, został opracowany w latach 70. XX wieku i aktualnie jest on wykorzystywany w uprawie amerykańskiej kukurydzy, bawełny oraz soi. Roczna sprzedaż produktu Roundup daje zyski w wysokości 5 miliardów dolarów, a sam środek jest jeszcze intensywniej wykorzystywany w rolnictwie od czasu, kiedy korporacja Monsanto stworzyła genetycznie zmodyfikowane szczepy roślin, które są dostosowane pod produkt.  Firmie Bayer nie udało się jednak odpowiednio przeanalizować ryzyka związanego z przejęciem Monsanto, które wiązało się właśnie z tym produktem, co samo w sobie źle świadczy o staranności analiz i oceny ryzyka przez koncern farmaceutyczny.

Dyrektor generalny Bayer AG Werner Baumann i prezes zarządu Monsanto Hugh Grant. Źródło: Bayer

Często fuzje firm kończą się rozczarowaniem, kiedy okazuje się, iż przejęcie było zbyt kosztowne lub też w momencie, w którym widoczny jest fakt, że nie da się zintegrować przejętych rozwiązań, usług czy też własności intelektualnej. Bayer, który de facto od długiego czasu miał własny dział zajmujący się produktami związanymi z rolnictwem, tak naprawdę nie potrzebował cieszącej się złą sławą oraz stawiającej czoła problemom prawnym amerykańskiej korporacji. Firma Bayer wielokrotnie pokazała, że każde przejęcie danej spółki oznaczało sprawną integrację produktów, która w dość szybkim czasie zwracała koszty przejęcia.

Innym problemem, którego kierownictwo Bayera nie wzięło pod uwagę, to fakt, że istnieje różnica pomiędzy Stanami Zjednoczonym i Europą w zakresie upraw roślin genetycznie modyfikowanych oraz stosunku do produktów takich właśnie jak Roundup, które są zdecydowanie bardziej akceptowalne zarówno przez regulatorów, jak i konsumentów i konsumentki.

Fuzja Bayer AG i Monsanto, która miała przyczynić się do wzrostu wartości niemieckiego koncernu oraz dalszej ekspansji, doprowadziła do niezadowolenia inwestorów z powodu spadku wartości akcji.

Zauważalne jest też to, że fuzja Bayera z Monsanto miała miejsce w czasie, kiedy łączyły się inne przedsiębiorstwa z branży chemicznej, biotechnologicznej oraz rolniczej, takie jak Syngenta i ChemChina czy też DuPont i Dow Chemical. Mogło być to powodem nieodpowiedzialnej decyzji kierownictwa firmy Bayer AG, która została podjęta w wyniku strachu przed przewagą konkurencji. Powszechnie znany jest fakt, iż w przypadku równoległych przejęć w wielu branżach dochodzi do sytuacji, w której zarząd jednej ze spółek popełnia błąd próbując za wszelką cenę dokonać fuzji.

Pewne jest to, że teraz przed niemieckim gigantem farmaceutycznym i biotechnologicznym stoją duże wyzwania, które są związane nie tylko z problemami prawnymi w Stanach Zjednoczonych. Równie wielkim wyzwaniem jest odbudowa zaufania inwestorów, którzy nie są zadowoleni z faktu, iż wartość Bayera nadal spada. Pierwszym sygnałem dla kierownictwa koncernu jest brak absolutorium dla dyrektora generalnego, Wernera Baumanna, któremu nie ufa większość akcjonariuszy i akcjonariuszek firmy Bayer AG.


Alternatywa jest miejscem swobodnej dyskusji i wymiany opinii. Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

Chcesz podzielić się z nami swoimi przemyśleniami? Jeżeli tak, wyślij email do naszej redakcji

Zapraszamy na nasz profil na Patronite.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO