Rasistowskie praktyki Straży Granicznej

Wczoraj do pociągu relacji Warszawa-Berlin wkroczyła uzbrojona straż graniczna. Szukają osób o ciemniejszym kolorze skóry. Podchodzą i legitymują bez powodu. Pasażerowie rozglądają się czując niepokój spowodowany podejrzeniem, że kontrola jest uzasadniona.


Rasistowskie praktyki Straży Granicznej

Wczoraj do pociągu relacji Warszawa-Berlin wkroczyła uzbrojona straż graniczna. Szukają osób o ciemniejszym kolorze skóry. Podchodzą i legitymują bez powodu. Pasażerowie rozglądają się czując niepokój spowodowany podejrzeniem, że kontrola jest uzasadniona.

Ludzie czują strach, a osoba kontrolowana wstyd, gromiona spojrzeniami kilkunastu pasażerów siedzących w jej pobliżu.  

Jest to już któryś raz, kiedy obserwuję taką praktykę straży granicznej na tej trasie. Nie interesuje ich szukanie osób spoza Polski, czy spoza UE, a szukanie osób wyróżniających się na tle rasowym. Jak się okazało w tym przypadku, wylegitymowany jest obywatelem UE.

Istnieją dwie możliwości, który wyjaśniałyby taką praktykę.

Pierwsza jest taka, że Straż Graniczna wychodzi z założeń rasistowskich, że osoba o innym kolorze skóry ma większą skłonność do bycia kryminalistą, terrorystą itd., w związku z czym należy ją sprawdzić.

Druga możliwość jest taka, że Straż Graniczna wychodzi z niesamowicie głupiego założenia, że wszyscy spoza UE są czarnoskórzy, a ludzie w UE są biali, w związku z tym ciemny odcień skóry = imigrant/uchodźca, a jak uchodźca, no to wiadomo nielegalny.

Rasistowskie postępowanie Straży Granicznej przywodzi na myśl aferę z Ameerem Alkhawlany sprzed nieco ponad dwóch lat.

Ameer był uchodźcą z Iraku. Uciekł, bo był ateistą, a jego prowincja, jak i cały Irak znajdowała się w stanie wojny domowej z islamskimi ruchami radykalnymi. Był doktorantem na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.

Przypomnijmy co się wydarzyło. Jak podają media i przyjaciele Ameera na stronie "Solidarni z Ameerem". Ameer Alkhawlany został zaszantażowany przez ABW celem zwerbowania go do współpracy i szpiegowania społeczności muzułmańskiej w Polsce. W związku z odmową Ameera został on oskarżony o terroryzm i aresztowany. Po dłuższym czasie sąd wydał końcowo wyrok korzystny dla Ameera i uchylił wyrok. Na kilka godzin przed jego wyjściem na wolność, został nielegalnie uprowadzony przez polskie służby bezpieczeństwa i deportowany do Iraku. Straż graniczna na lotnisku pobiła Ameera o czym zaświadczył lekarz -

Szóstego kwietnia o godzinie 16:50 po zdiagnozowaniu pacjenta okazało się, że cierpiał ze względu na traumę psychiczną, a także miał ślady nieznanych zastrzyków na obu udach oraz lekko spuchniętą głowę i nogi, i zaczerwienienie skóry w różnych miejscach na skutek uderzeń czy stłuczeń doznanych przez pacjenta w czasie ostatnich 48 godzin.

19400624_1434523073291155_2326112641109517292_o

ABW, ani Straż Graniczna do tej pory nie poniosły żadnych konsekwencji.

Bądź z nami na bieżąco: polub i obserwuj nas. Jesteśmy również na Twitterze.