Państwa Unii Europejskiej doszły do porozumienia, którego efektem jest wypracowanie stanowiska przez unijnych ambasadorów w sprawie tworzenia tzw. specjalnych rezerw na pokrycie zagrożonych kredytów.

Zgodnie ze stanowiskiem wypracowanym wspólnie przez ambasadorów zostanie zmiękczona częściowo koncepcja przedstawiana w marcu bieżącego roku przez Komisję Europejską. To, czego chcą państwa, to danie bankom czasu na to, aby odłożyć środki na pokrycie potencjalnych strat z zagrożonych kredytów. Pierwotnie propozycja oznaczała danie bankom dwóch lat czasu na wypełnienie tego obowiązku, jednak w przyjętym stanowisku czas ten został wydłużony do trzech lat.

Głównym celem tego projektu jest "rozwiązanie problemu złych kredytów" oraz konsolidacja bilansów wszystkich banków, co zdaniem Hartwiga Loegera, ministra finansów Austrii, "jest niezbędne do przywrócenia zaufania do naszego systemu finansowego".

"Rozwiązanie problemu złych kredytów i konsolidowanie bilansów jest niezbędne do przywrócenia zaufania do naszego systemu finansowego. Wymaga to solidnych zasad ostrożności oraz skutecznych narzędzi monitorowania. Dzisiejsze porozumienie jest znaczącym krokiem w stronę realizacji tych dwóch celów i umocnienia naszej unii bankowej" – Hartwig Loeger, austriacki minister finansów.

Czym są wyżej wspomniane kredyty zagrożone? Kredyty zagrożone, inaczej mówiąc NPL (od ang. non-performing loans), są kredytami, których dana osoba fizyczna lub prawna (np. firma) nie jest w stanie spłacać regularnie. Kredyt jest klasyfikowany jako kredyt zagrożony wtedy, kiedy płatności przeterminowane są o ponad 90 dni lub w przypadku określenia tego, iż jest mało prawdopodobne, by kredyt został spłacony.

Nowe regulacje nakładają na banki obowiązek odkładania większej ilości kapitału na wypadek, gdyby doszło do tego typu wydarzenia. Zdaniem regulatorów ma to zwiększyć odporność na kryzysy oraz zapewnić pokrywanie strat z prywatnych środków. Prawo to miało wejść w życie już w marcu 2018 r. Dla banków oznaczałoby to, że miałyby czas, według pierwotnej wersji projektu, do marca 2020 r. na utworzenie rezerw finansowych. Jednak nie będzie to miało miejsca, ponieważ ambasadorowie unijni doszli do wspólnego wniosku, iż przepisami tymi zostaną objęte jedynie te kredyty, które zostały przyznane dopiero po wejściu w życie regulacji. Jest też zapis, iż niespłacane kredyty zabezpieczone nieruchomościami będą musiały zostać w pełni pokryte w przeciągu 9 lat właśnie rezerwami.

Na koniec przypomnieć warto, że od 2014 roku banki pod czujnym okiem Europejskiego Banku Centralnego zgromadziły dodatkowy kapitał w wysokości 234 miliardów euro i są dobrze przygotowane na poradzenie sobie z obroną przed potencjalnym utraceniem płynności finansowej.

To, że stanowisko zostało uzgodnione przez ambasadorów unijnych nie znaczy, że regulacje te automatycznie wejdą w życie. Kolejnym etapem dla projektu są negocjacje z Parlamentem Europejskim. Aktualnie posłowie i posłanki do Parlamentu Europejskiego nie przyjęli swojego stanowiska w sprawie proponowanych regulacji.


Chcesz być na bieżąco ze światem finansów? Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze.