Rynek kryptowalut jest bezpieczniejszy od rynku kapitałowego

Kurs Bitcoina pokonał barierę 8 tysięcy dolarów i cały czas rośnie, podobnie jak ceny innych kryptowalut. Jednocześnie rynek kryptowalut pokazał, że jest pewniejszy od rynku kapitałowego i że nie jest bańką spekulacyjną.


Rynek kryptowalut jest bezpieczniejszy od rynku kapitałowego

Poniedziałkowa sesja pokazała, że szarża Bitcoina (BTC) pozwoliła zyskać ponad tysiąc dolarów amerykańskich w trakcie jednej sesji, natomiast wtorkowa pokazuje kontynuację umocnienia powszechnie znanej kryptowaluty. Pozwoliło to Bitcoinowi pokonać psychologiczny opór, a także od czasu lutowych spadków zyskał ponad 145 procent.

Warto już tutaj wspomnieć, że kurs Bitcoina ostatni raz znajdował się na tak wysokim poziomie w lipcu 2018 roku. Co więcej, dzięki silnym wzrostom BTC zyskały również inne kryptowaluty, zaś całkowita kapitalizacja wszystkich kryptowalut sięga już okolic 240 miliardów dolarów. Tutaj nadmienić trzeba, że tak wysoka kapitalizacja miała miejsce na początku września ubiegłego roku. Bitcoin znowu jest kryptowalutą, która dominuje na rynku kryptowalut, a 59 procent udziału w rynku jest najwyższą wartością od początku 2018 roku.

Oprócz Bitcoina zyskują też takie kryptowaluty jak IOTA, Ripple, Dash oraz EOS. W czołówce również znalazł się Bitcoin Cash. Jednocześnie Ether, kryptowaluta oparta na blockchainie Ethereum, także utrzymuje się na dobrym poziomie.

Szansa na nowe, rekordowe szczyty Bitcoina pojawi się w przeciągu najbliższych 18-20 miesięcy. Do 2021 roku kurs Bitcoina powinien dojść do rekordowego poziomu 20 tysięcy dolarów. Podobnego zdania jest też Mike Novogratz, który zarządza funduszem hedgingowym Galaxy Digital.

Wzrost kursu Bitcoina w ciągu ostatniego tygodnia.

Obecna sytuacja na rynku kryptowalut jest również dowodem na to, że Bitcoin, podobnie jak zresztą cały rynek kryptowalut, jest pewniejszy i bezpieczniejszy od tradycyjnego rynku kapitałowego, w tym rynku akcji.

Tendencja wzrostowa Bitcoina może zostać zaburzona jedynie w przypadku licznych, regularnych włamań na giełdy kryptowalut lub gdyby pojawiła się nagła, bardzo niekorzystna zmiana regulacji prawnych. Szansa na to, że pojawią się czynniki, które zniszczyłyby perspektywy dalszego wzrostu są jednak niewielkie.

Tutaj warto spojrzeć na fakt, iż zaufanie do rynku kryptowalut nie zostało zachwiane z powodu ataków na giełdy kryptowalut, w tym naruszenia bezpieczeństwa aktywów cyfrowych jednej z największych giełd na świecie, którą jest Binance. Pomimo tego, że udało się wykraść 40 milionów dolarów w BTC, kurs Bitcoina notował silny wzrost.

Aby zwiększyć poziom bezpieczeństwa giełd kryptowalut, a także zadbać o większe zaufanie użytkowników, giełdy kryptowalut powinny dokonać samoregulacji i wypracować nowe polityki bezpieczeństwa. Samoregulacja w przypadku giełd byłaby bowiem znaczącym krokiem do wzmocnienia całego rynku kryptowalut oraz zwiększenia poziomu zaufania.

Jednocześnie trzeba pamiętać o tym, że tradycyjny rynek kapitałowy nie jest w żadnym wypadku bezpieczniejszy, pewniejszy od rynku kryptowalut. W przypadku rynku kapitałowego istnieje spora szansa na to, że kapitał po prostu stopnieje. Wystarczy spojrzeć na niektóre spółki, takie jak chociażby Uber, które wchodzą na giełdę, a ich wartość jest w znacznym stopniu sztucznie pompowana, czego przykładem była firma Snap Inc. (twórca Snapchata), której wejście na giełdę ostatecznie doprowadziło do strat finansowych inwestorów z powodu słabych wyników spółki. Hossa na rynkach kończy się najczęściej z powodu jednego impulsu, nieraz jest to zdarzenie losowe.


Alternatywa jest miejscem swobodnej dyskusji i wymiany opinii. Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

Chcesz podzielić się z nami swoimi przemyśleniami? Jeżeli tak, wyślij email do naszej redakcji

Zapraszamy na nasz profil na Patronite.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO