Świętokrzyska Liga Piwowarów

W zeszły czwartek odbyła się pierwsza, letnia runda Świętokrzyskiej Ligi Piwowarów, pod ognień poszedł owsiany stout.


Świętokrzyska Liga Piwowarów

Świętokrzyska Liga Piwowarów jest organizowana przez Świętokrzyski Oddział Terenowy Polskiego Stowarzyszenia Piwowarów Domowych przy współpracy z kieleckim Craft Beer Pubem.

Czerwcowa, pierwsza, letnia runda Świętokrzyskiej Ligi Piwowarów odbywała się pod znakiem owsianego stoutu - piwa rodem z wysp brytyjskich. Uczestnicy z całego województwa świętokrzyskiego prezentowali swoje interpretacje tegoż stylu. Warto, jednak, wspomnieć czym jest owsiany stout.

Stout owsiany był jednym z wariantów stoutu warzonego (tak jak stout mleczny) w angielskich i szkockich browarach, uznawany za bardziej pożywny i  zdrowszy od swojej wytrawnej wersji. W wykonaniu Brytyjczyków często  zawierał symboliczną ilość owsa. Przestał być produkowany podczas II Wojny Światowej. Wskrzeszony stosunkowo niedawno na terenie Wielkiej Brytanii i w USA, obecnie coraz bardziej popularny w krajach, gdzie zawitała piwna rewolucja. Od wytrawnego stoutu odróżnia go większa kompleksowość i czasem paloność, owsiana słodycz,  wyższa lepkość/gęstość spowodowana przez betaglukany oraz mniej wytrawna  pełnia. Czasem mocno przypomina swojego brata, stout mleczny, mimo braku laktozy. W amerykańskiej odsłonie jego profil będzie czystszy, wytrawny i bardziej chmielowy tak ten styl piwa opisuje Paweł Leszczyński na łamach portalu Kompedium Piwa.

Czwartkowe wydarzenie przyciągnęło do Craft Beer Pubu wielu wielbicieli piw rzemieślniczych, wchodząc do pubu na każdym stoliku można było zauważyć karteczkę "rezerwacja", a gdy wybiła godzina 19:00 cały pub był już zapełniony.

Kilka chwil przed 19:00, a wszystkie miejsca prawie zajęte.

Każdy, kto chciał wziąć udział w ocenianiu wyrobów piwowarów domowych otrzymywał arkusz oceny oraz cztery próbki piw od czterech rożnych piwowarów domowych, albowiem tylko czterech brało udział w czwartkowej rywalizacji.

Piwo oceniać można było w czterech kategoriach (wygląd, aromat, smak, styl) oraz zaznaczyć cechy charakterystyczne piwa. Następnie arkusze ocen były wrzucane do urny.

Organizacja takiego eventu pozwala "młodym" piwowarom poddać swoje wyroby pod najsurowszą ocenę, ocenę publiczności, która obcuje na co dzień z piwami rzemieślniczymi. Zaś wtedy obecni goście mogli sprawdzić swoje kubki smakowe i czułość swojego powonienia.

Osobiście chciałbym polecić każdemu, kto szuka nowych smaków, aby spróbował piwa rzemieślniczego, czy też domowego albo chociaż regionalnego. Często to zupełnie inne doznania, zwłaszcza, jeżeli nigdy nie piło się takiego rodzaju piwa.


Chcesz wiedzieć więcej? Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę

WSPIERAJ ROZWÓJ NIEZALEŻNYCH MEDIÓW