Symbol Bitcoina trafił do Excela

Microsoft dodał do swojego flagowego produktu symbol Bitcoina jako opcję walutową.


Symbol Bitcoina trafił do Excela

Firma Microsoft postanowiła dodać do Excela, jednego z produktów pakietu Office, symbol Bitcoina (BTC) jako opcję walutową. Dla giganta z Redmond jest to niewielka zmiana, jednak dla społeczności kryptowalut jest to istotny krok, gdyż w ten sposób najstarsza kryptowaluta wchodzi do mainstreamu. I zapowiada się, że w głównym nurcie zagości na dłuższy czas.

Dla zwolenników i zwolenniczek kryptowalut wprowadzenie nowego symbolu jest kolejnym argumentem oraz narzędziem w popularyzacji oraz adopcji kryptowalut, szczególnie Bitcoina. Symbol cyfrowej waluty znajduje się bowiem obok innych walut fiducjarnych, takich jak np. euro czy dolar amerykański.

Warto dodać, że podobny krok wykonała też firma Google, która na klawiaturze Google na urządzeniach z systemem iOS wprowadziła symbol Bitcoina. W podobnym okresie czasu gigant technologiczny postanowił unieważnić zakaz reklamowania się przez firmy rozwijające technologie na bazie łańcucha bloków (blockchain).

Decyzja Microsoftu jest o tyle ciekawa, że symbol Bitcoina został wprowadzony przez firmę, której współzałożyciel i członek rady dyrektorów, Bill Gates, wykazuje się niejednoznaczną postawą względem BTC. W 2014 roku pochwalił on niskie koszty związane z obsługą transakcji finansowych w sieci Bitcoin. Dodał wtedy, że może zostać rozwinięta lub wykorzystana do stworzenia "podobnej technologii z wystarczającym stopniem atrybucji, w której ludzie czuliby się wystarczająco komfortowo mając pewność, że nie ma ona nic wspólnego z terroryzmem czy jakąkolwiek odmianą prania brudnych pieniędzy".

Jednak w 2018 roku Gates atakował kryptowaluty z powodu tego, iż są w stanie zapewnić anonimowość osobom przeprowadzającym transakcje finansowe. Stwierdził, że nie jest to "dobra sprawa" oraz dodał, iż uważa, że rządy powinny mieć możliwość identyfikowania osób przeprowadzających transakcje kryptowalutowe.


Bądź zawsze na bieżąco. Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO