System wiarygodności społecznej w Chinach, czyli rządowy zamordyzm w nowoczesnym stylu

Inwigilacja obywateli Chińskiej Republiki Ludowej wkracza na zupełnie nowe tory. Jak możemy dowiedzieć się z najświeższych planów chińskiego rządu, do końca 2020 roku większość mieszkańców Państwa Środka, czyli około 1,4 mld osób, ma zostać objętych systemem wiarygodności społecznej.

System wiarygodności społecznej w Chinach, czyli rządowy zamordyzm w nowoczesnym stylu

Na czym miałby on polegać?

Według założeń każdy Chińczyk objęty programem otrzyma na start odgórnie ustaloną liczbę punktów, którą będzie mógł w przyszłości pomnażać lub tracić w zależności od oceny podejmowanych decyzji. Zdobywać je będzie w stanie każdy, kto będzie na przykład segregował śmieci, płacił wszystkie rachunki w terminie, czy też prowadził działalność charytatywną. Z kolei tracić je będzie można za popełnianie wykroczeń i przestępstw, otrzymywanie mandatów, nadmierne granie w gry komputerowe oraz posiadanie w kręgu znajomych ludzi o niskiej reputacji społecznej. Obecnie istnieje już program pilotażowy, w którym udział bierze około 6% chińskiej populacji. Jest on tworzony przez chiński rząd we współpracy z największymi w kraju gigantami technologicznymi takimi, jak chociażby holding Alibaba. Co ważne, na własnej skórze o możliwym sposobie działania nowych rozwiązań mogło dowiedzieć się w praktyce już miliony obywateli Chin! Tylko w samym 2017 roku za posiadanie zbyt niskiej liczby punktów około 6 milionom Chińczyków zakazano lotów samolotem. Z tego powodu odrzucono również prawie 3000 wniosków o kredyt oraz 210 tysięcy wniosków o wydanie karty kredytowej.

Konsekwencje działania nie po myśli rządu Chińskiej Republiki Ludowej, nie ograniczają się jedynie do wymienionych przed chwilą kar i obostrzeń. W ramach wprowadzanego w życie systemu zostaną utworzone cztery główne grupy, do których każdy obywatel będzie przydzielany ze względu na posiadaną indywidualną ilość punktów reputacji. Osoby należące do uprzywilejowanej grupy będą posiadać: pierwszeństwo w trakcie przyjęć do szpitali, zniżki na energię elektryczną, dostęp do lepszej jakości edukacji dla swoich dzieci oraz inne korzyści. Z kolei niepokorni nie będą mogli otrzymać tytułu naukowego, kredytu, a nawet paszportu i biletu na koleje wysokich prędkości.

Nowoczesne technologie w służbie autorytarnej władzy

Opisywany system wiarygodności społecznej będzie wspierany przez rozwiązania technologiczne – docelowo na każdego chińskiego obywatela będą przypadały średnio 2 kamery, które na każdym kroku będą kontrolowały zachowanie w przestrzeni publicznej. Oprócz tego wszelkie wpisy oraz historie przeglądania i zakupów w internecie będą skrupulatnie sprawdzane i oceniane przez specjalny algorytm, który w zależności od sytuacji doda lub odejmie danej osobie punkty. Uzupełnieniem całego misternego planu jest również, a może przede wszystkim, masowe zbieranie danych biometrycznych. Od 1 grudnia 2019 roku każda osoba kupująca smartfona na terenie Chińskiej Republiki Ludowej musi wyrazić zgodę na przymusowy skan twarzy. Zebrane w ten sposób informacje są przechowywane w bazie Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i posłużą wspomnianym kamerom do identyfikowania twarzy poszczególnych osób w przestrzeni publicznej. Pozyskiwane są również masowo odciski palców oraz skany tęczówek, które umożliwiają niezwykle dokładne rozpoznawanie i poszukiwanie przez służby wyznaczonych obywateli.

https://cdn.pixabay.com/photo/2016/04/03/17/48/monitoring-1305045_960_720.jpg

Wprowadzany w życie system masowej inwigilacji jest potężnym narzędziem, które będzie z całą pewnością wykorzystywane do kontroli poczynań mieszkańców Państwa Środka. Umożliwi on rządzącej od wielu lat Komunistycznej Partii Chin skupienie w rękach całej władzy w niespotykany do tej pory sposób, ponieważ strach przed jakimkolwiek niepożądanym zachowaniem, czy też przewinieniem, będzie towarzyszyć wszystkim ludziom na prawie każdym kroku. Warto wspomnieć o tym, że system ten w precyzyjny sposób będzie uderzał w najważniejsze dla nas sfery życia. Śmiałkowi, który odważy się myśleć inaczej niż zamordystyczna władza w Pekinie wizja braku jakiejkolwiek możliwości wyjazdu z kraju, szybkiego poruszania się, otrzymania kredytu oraz gorszego traktowania przez system jest godzącą w podstawowe wolności i prawa obywatelskie, oraz tak przerażającą, że prowadzić będzie do wygodnej dla Xi Jinpinga uległości ze strony zastraszonych ludzi. Wizja świata przedstawionego w książce George’a Orwella „Rok 1984” w niepokojący sposób spełnia się na naszych oczach w państwie, które jest światową potęgą gospodarczą oraz militarną.

Potrzeba potępienia działań chińskich władz jednym wspólnym głosem przez społeczność międzynarodową

Ograniczanie wolności słowa oraz kneblowanie ust 19% światowej populacji są działaniami oddziałującymi na skalę niespotykaną kiedykolwiek w historii, które są w jawnej sprzeczności z podstawowymi prawami człowieka oraz demokracji. Nowy sposób sprawowania autorytarnej władzy jest dokładnie przemyślany i uderza w ludzi przede wszystkim na polu behawiorystki. Ingerencja systemu wiarygodności społecznej w stosunki międzyludzkie jest sposobem na faworyzowanie ludzi posłusznych Komunistycznej Partii Chin, a tym samym na ich awans społeczny i wzrost prestiżu, a wobec ludzi myślących samodzielnie na ich powszechny społeczny ostracyzm, co jest niezwykle dotkliwym środkiem przymusu. Moim zdaniem społeczność międzynarodowa, przywódcy państw oraz światowe organizacje powinny się zjednoczyć i jednym wspólnym głosem wyrazić swoją dezaprobatę wobec działań chińskich władz, które wykorzystują zdobycze najnowszych rozwiązań technologicznych do wprowadzania dyktatury.


Źródła:

https://pl.wikipedia.org/wiki/System_zaufania_spo%C5%82ecznego

1984 w 2020 roku. Rusza system totalnej kontroli miliarda ludzi

Share Tweet Send
0 Komentarze
Loading...