Szwajcarskim aktywistom udaje się zorganizować referendum w obronie broni

W maju 2019 roku w całej strefie Schengen mają wejść w życie zmiany, które ograniczą dostęp do broni. Szwajcarom się to jednak nie podoba i działają w prawdziwie szwajcarski sposób – organizując referendum.


Szwajcarskim aktywistom udaje się zorganizować referendum w obronie broni

Już w maju 2018 roku, kiedy to Unia Europejska dążyła do wprowadzenia na terenie całej strefy Schengen zmienionych przepisów, u Helwetów zawrzało. Szwajcarów przecież w pewien sposób definiuje podejście do broni, na co wskazuje fakt, że na 100 mieszkańców, aż 45.7 ma broń. To najwyższy wynik w całej Europie.

Źródło: jakubmarian.com

Szwajcarskie Stowarzyszenie Strzeleckie (IGS) zmobilizowało się więc i zaczęło działać. Na stronie eu-diktat-nein.ch (Nein zum Entwaffnungs–Diktat der EU), czyli w wolnym tłumaczeniu Nie dla unijnego dyktatu rozbrojeniowego, możemy znaleźć informacje o historii prawnych zawirowań i argumentację przeciwko zaostrzeniu przepisów dot. broni palnej. Dowiadujemy się tam również, co mają wnosić zmiany narzucane przez UE wchodzące w życie od maja tego roku. Jak piszą (tłumaczenie – Andrzej Turczyn, Trybun.pl):

  • strzelectwo jako sport powszechny, w swej dziś najbardziej rozpowszechnionej formie wymaga użycia zabronionych rodzajów broni;
  • częściowe zniesienie federalnej ustawy o broni i jej zastąpienie przez kantonalne zezwolenia kolekcjonerskie;
  • częściowa utrata prawa do nabycia i posiadania dotychczasowej broni przez strzelców sportowych i kolekcjonerów jest zwrotem o 180 stopni;
  • obowiązek zarejestrowania broni pomimo wielokrotnego odrzucenia takiego obowiązku przez Naród i rząd;
  • nieskończona biurokracja poprzez wprowadzenie obowiązku wykazywania uzasadnionej potrzeby posiadania broni, poszerzonego obowiązku oznaczania broni, obowiązków rachunkowych itp.;
  • wiele zaplanowanych zmian, w szczególności ograniczenia pojemności magazynków i związana z tym zmiana statusu broni, do których one pasują, co jest niejasno sformułowane, stąd o efektach takich zmian można jedynie spekulować. Dopiero przed sądami zostanie wypracowana jakaś klarowna interpretacja przepisów.

Dla zwolenników obecnego prawa jest jednak światełko nadziei. Możliwe, że uda im się rozwiązać problem również w iście szwajcarski sposób. Jak poinformowali wczoraj (18 stycznia) na swoim FP, udało im się zebrać 125 tys. podpisów pod propozycją referendum, które odrzuca unijne prawodawstwo. W końcu w 2008 roku, kiedy Szwajcarzy wchodzili do strefy Schengen, rząd zadeklarował, że nie zmieni się przez to drastycznie prawo dot. korzystania z broni. Czy ta obietnica okaże się krucha?

Źródło: Nein zum Entwaffnungsdiktat der EU

Jakie może mieć to konsekwencje w relacjach Szwajcaria – reszta Europy? Jak Szwajcarzy zadecydują w referendum? O wszystkim w Alternatywie!


Bądź zawsze na bieżąco. Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO