Tak, chcę zniszczyć waszą "cywilizację"

"Cywilizacja", o której mówimy, to cywilizacja śmierci - tej samobójczej w wyniku długotrwałej kampanii nienawiści wobec jakiejkolwiek możliwej mniejszości, a niedługo pewnie także śmierci z rąk co bardziej agresywnych apologetów tez o naszej rzekomej wrogości wobec świata.


Tak, chcę zniszczyć waszą "cywilizację"

Dobrze słyszeliście, tak, doskonale. Możecie teraz zakuć mnie w kajdany i wystawić na widok publiczny, nie mam z tym żadnego problemu. Nie wstydzę się tego, co mówię. Wasza "cywilizacja" jest okropna i robicie wszystko, żeby była jeszcze gorsza.

Bo jak inaczej nazwać sytuację, kiedy artyści są zamykani i ciągani po sądach, bo wykorzystują symbole jakiejś konkretnej grupy w sposób inny, niż bijąc przed nimi pokłony i składając dary. Co odmiennego powiedzieć o stanie, w którym istnieją ruchy sugerujące, że chcesz bić księży, gwałcić dzieci albo robić wiele innych, porównywalnych okropieństw i te ruchy są zapraszane do państwowych mediów, albo nawet media te tworzą treści tak sugerujące. W Tygodniku TVP powstał bowiem artykuł zatytułowany "Homoseksualizm - grzech odpychający nawet dla szatana" oraz jeszcze jeden "Problem Kościoła to homoseksualizm, a nie pedofilia", w którym  autor tekstu stawia tezy i cytuje autorów tez podobnych, sugerując, że problem z pedofilią w Kościele wynika z istnienia księży homoseksualnych.

W jaki inny sposób scharakteryzować moment w historii, kiedy za pobicie uczestników marszu mianowany przez rząd wojewoda sugeruje, że winni pobicia uczestników marszu nie są sami sprawcy przemocy czy grupy zajmujące się nagonką na tychże uczestników, ale prezydent miasta, który ośmielił się zalegalizować pokojowy marsz, który po prostu sobie szedł.

Nie istnieje racjonalne wytłumaczenie poglądów, jakie posiada większość członków i apologetów tejże "cywilizacji". Chcąc usłyszeć jakiekolwiek argumenty za ich tezami, musimy się przedzierać przez miliony oskarżeń podobnych do tych, które Żydzi mogli przeczytać o sobie w "Der Stürmerze" oraz obraźliwych, prześmiewczych grafik o estetyce również nieodbiegającej od tych z nazistowskiej gadzinówki.

Żeby tego było mało, większość ludzi, jakich spotkamy w szkole, pracy, na ulicy, w sklepie spożywczym, nie stanie jasno i nie krzyknie "Nie dla przemocy!". Przeciwnie, zaczną opowiadać, że obie strony mają swoje za uszami i prawda zapewne leży gdzieś pośrodku. Trzęsąc portkami, by nie stracić aprobaty żadnej ze stron, biernie przyczyniają się do przemocy. Obecnie nieudzielenie pomocy osobie umierającej jest nielegalne, ale nieudzielenie pomocy osobie prześladowanej jest postawą prezentowaną przez większość społeczeństwa i nie zanosi się, by miało się to zmienić - chyba, że zmiana będzie polegać na tym, że więcej osób będzie prześladować.

To, co wrogowie osób LGBT nazywają dzisiaj "cywilizacją", którą rzekomo chcemy zniszczyć, to nic innego jak zakrojona na szeroką skalę dyskryminacja każdej mniejszości - seksualnej, wyznaniowej, narodowej czy artystycznej (chodzi o artystów zajmujących się sztuką przedstawiającą symbole w sposób nietradycyjny). "Cywilizacja", o której mówimy więc w tym przypadku, to cywilizacja śmierci - tej samobójczej w wyniku długotrwałej kampanii nienawiści wobec jakiejkolwiek możliwej mniejszości, a niedługo pewnie także śmierci z rąk co bardziej agresywnych apologetów tez o naszej rzekomej wrogości wobec świata.

Jeżeli więc nasza cywilizacja prezentuje się tak, jak widzą ją dziś przedstawiciele skrajnej prawicy, to tak, chciałbym ją zniszczyć. Chciałbym bowiem żyć w świecie, w którym nie muszę się bać wygłaszać swoich nieagresywnych wobec nikogo poglądów, tworzyć sztuki czy wychodzić na manifestacje. W którym czymś normalnym jest różnica zdań czy estetyk. W świecie bezpiecznym dla ludzi, którzy po prostu urodzili się inni, z inną wrażliwością czy orientacją. O niczym innym nie marzę, niż żeby"cywilizacja", która stoi takiemu światu na drodze, spłonęła w ogniu piekielnym i nigdy nie wróciła w żadnej postaci, w żadnym miejscu na Ziemi.


Alternatywa jest miejscem swobodnej dyskusji i wymiany opinii. Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

Chcesz podzielić się z nami swoimi przemyśleniami? Jeżeli tak, wyślij email do naszej redakcji.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO