Timmermans zaproponował europejski podatek od emisji CO2

Frans Timmermans, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej i aktualnie kandydat europejskich socjaldemokratów na jej szefa, w rozmowie z niemieckim dziennikiem Rheinische Post zaproponował podatek od emisji CO2.


Timmermans zaproponował europejski podatek od emisji CO2

W trakcie rozmowy z dziennikarzem dziennika Rheinische Post, Frans Timmermans, który jest obecnie kandydatem na szefa Komisji Europejskiej oraz jej obecnym wiceprzewodniczącym, stwierdził, że podatek od emisji CO2 może być zachętą do silniejszego i szybszego przejścia do produkcji i używania samochodów elektrycznych czy też do promowania efektywnej energetycznie termomodernizacji obiektów budowlanych.

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej zaznaczył jednak, że tego typu podatek musiałby zostać zaprojektowany w taki sposób, aby był sprawiedliwy społecznie i by osoby o słabszych i średnich dochodach nie zostały niepotrzebnie dodatkowo obciążone nowym zobowiązaniem podatkowym.

Manfred Weber z Europejskiej Partii Ludowej, który jest rywalem Timmermansa w wyścigu o funkcję szefa Komisji Europejskiej, odniósł się do kwestii ekologicznych oraz transformacji energetycznej, opierając swoje tezy na protestach ruchu "żółtych kamizelek" we Francji. Jego zdaniem protesty te ukazują, iż społeczeństwo się obawia tego, że będzie musiało ponieść koszty przechodzenia na rozwiązania przyjazne środowisku naturalnemu. Weber dodał, że opowiada się za ochroną klimatu, która jest "jego głównym celem", jednak wspomniał też, że "to nie słabsi powinni płacić największą cenę".

Jednocześnie pomysł Fransa Timmermansa dotyczący europejskiego podatku od emisji CO2 został skrytykowany przez bawarskich chadeków z CSU. Alexander Dobrindt, jeden z chadeckich polityków (CSU) wprost powiedział, że nie zgadza się pomysłem kandydata socjaldemokratów na szefa Komisji Europejskiej. Stwierdził on, że ochrona środowiska "wymaga zachęt, a nie nowych opłat", a "nowy podatek doprowadzi do wzrostu cen paliw i energii cieplnej".

Kierownictwo CDU natomiast poinformowało, że jest gotowe do debaty na temat propozycji wprowadzenia nowego podatku w Unii Europejskiej. Celem rozwiązania proponowanego przez Fransa Timmermansa byłoby zwiększenie kosztów emisji gazów cieplarnianych, a więc tym samym doprowadzenie do sytuacji, w której korzystniejsze byłoby rozwijanie technologii przyjaznych dla klimatu. Niemiecki rząd federalny zamierza omówić temat opłat za emisję CO2 podczas posiedzenia rządowego, które odbędzie się w lipcu 2019 roku.

Rząd Niemiec, według kanclerz Angeli Merkel, do końca roku zadecyduje o tym, czy ograniczyć emisję CO2 według sektorów, czy też skupić się przede wszystkim na wycenach emisji gazów cieplarnianych, w tym dwutlenku węgla.

Należy zwrócić uwagę też na to, że rządowemu posiedzeniu towarzyszyć będą inne tematy związane z ochroną klimatu, a także zagadnienia dotyczące mobilności oraz przyszłości niemieckiego przemysłu samochodowego. Jednak szanse, że zostaną podjęte konkretne decyzje są małe.

Ministra środowiska Svenja Schulze z SPD opowiedziała się za wprowadzeniem podatku od emisji dwutlenku węgla. Wielu zwolenników tego rozwiązania często zwraca uwagę na fakt, iż to właśnie Niemcy są krajem, który niechętnie i zbyt powoli wywiązuje się z założonych przez siebie celów klimatycznych. Przykładem tej opieszałości są planowane ograniczenia emisji CO2, które w 2020 roku miały wynosić 40 procent względem 1990 roku, zaś teraz będą się one znajdować na poziomie 32 procent.

Wprowadzenie opłaty od emisji dwutlenku węgla doprowadziłyby do pojawienia się nowego czynnika motywującego zarówno odbiorców, jak i przedsiębiorstwa, do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. Ponadto wpływy budżetowe z takiego podatku zostałyby przeznaczone na promocję zielonych technologii.


Bądź zawsze na bieżąco. Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

Zapraszamy na nasz profil na Patronite.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO