Troye Sivan strollował homofobiczną aktywistkę w miejscu nazwanym jej imieniem

Margaret Court, była tenisistka i obecnie prawicowa aktywistka oraz pastorka, została strollowana przez popularnego wokalistę.


Troye Sivan strollował homofobiczną aktywistkę w miejscu nazwanym jej imieniem

W środę minionego tygodnia australijski wokalista i youtuber, Troye Sivan, miał koncert na Margaret Court Arena, hali w Melbourne nazwanej na cześć byłej już gwiazdy tenisa oraz przeciwniczki praw dla osób LGBTQ. Podczas koncertu doszło do nietypowej sytuacji, z której z pewnością była tenisistka, nie jest zadowolona.

Od czasu porzucenia tenisa Margaret Court została pastorką oraz aktywistką prawicową, która stała się jednym z głównych głosów sprzeciwu wobec praw osób LGBTQ, w tym równości małżeńskiej, nad którą głosowali obywatele i obywatelki Australii w 2017 roku. Łącznie 71% osób głosujących poparło wprowadzenie równości małżeńskiej na terytorium całego kraju.

Urodzony w Południowej Afryce Troye Sivan bezpośrednio nie odniósł się do osoby, na której cześć została nazwana hala, jednak doszło do okazji, aby w sposób ironiczny wypowiedzieć się o homofobicznej aktywistce.

Kiedy w trakcie koncertu niektórzy fani krzyczeli, że z powodu Sivana „zmienią” orientację, Sivan odpowiedział, iż nie sądzi, „że to tak działa". Po czym dodał, że docenia słowa fanów i fanek. Wtedy też powiedział słowa nawiązujące do nazwiska Margaret Court:

Wierzę, że ktoś w tym sądzie nie jest hetero.

Wokalista celowo położył nacisk na jedno słowo, a mianowicie na "sąd", gdyż w ten sposób odniósł się do ex-tenisistki, której nazwisko dosłownie znaczy właśnie "sąd".

Margaret Court nie skomentowała koncertu Sivana, ani też jego wypowiedzi. Warto dodać, że w ostatnich latach w Australii pojawiło się coraz więcej apeli o to, by nazwa hali w Melbourne, która w 2003 roku została nadana na cześć Court, uległa zmianie z powodu jej sprzeciwu wobec praw LGBTQ.


Subskrybuj nas: Google News | Feedly



Chcesz wiedzieć więcej? Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO