Turcja oskarżona o zbrodnie wojenne w Syrii

Wobec Turcji pojawiły się oskarżenia dotyczące popełnianych zbrodni wojennych przez wojska tureckiego oraz sojuszników.


Turcja oskarżona o zbrodnie wojenne w Syrii

Podczas spotkania ze swoimi zwolennikami i zwolenniczkami w Dallas, Donald Trump powiedział, że nowe podejście Stanów Zjednoczonych do sytuacji w północnej Syrii, gdzie trwają walki pomiędzy siłami tureckimi oraz kurdyjskimi, doprowadzi do uratowania milionów ludzkich istnień.

Dowodem na to miały być negocjacje prowadzone w Ankarze przez wiceprezydenta Mike'a Pence'a. Jednak nim wiceprezydent USA zdążył wrócić do stolicy swojego kraju, Turcja złamała rozejm i zaczęła atakować kurdyjskie pozycje z wykorzystaniem lotnictwa wojskowego, artylerii oraz sił naziemnych. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka poinformowało, iż w piątek w zginęło pięć osób z powodu tureckich bombardowań.

Trump stwierdził, że konflikt w Syrii przypomina "dziecięce bójki", jednak słowa te są dalekie od faktycznych realiów. Już wcześniej informowaliśmy o tureckich zbrodniach wojennych, które są dokonywane każdego dnia. Teraz również Amnesty International opublikowała raport, w którym Turcja została oskarżona wraz z sojuszniczymi bojówkami o zbrodnie wojenne.

AI zgromadziła liczne dowody na przeprowadzanie bombardowań gęsto zaludnionych miejsc, w tym placówki szkolnej. Organizacja wspomniała także o zamordowaniu kurdyjskiej polityczki Hevrin Khalaf przez bojówkę Ahrar asz-Szarkija, która była szkolona i jest finansowana przez tureckie władze.

Kimi Naidoo, sekretarz generalny Amnesty International, powiedział wprost, że:

Tureckie siły zbrojne zaprezentowały całkowitą obojętność i pogardę dla życia syryjskich cywilów, przeprowadzając nielegalne ataki, które zabiły i raniły cywilów.

Co więcej, wojska tureckie użyły białego fosforu. Jest to środek zapalający, który wykorzystywany jest do tworzenia zasłony dymnej. Jednak używanie tego typu środka w gęsto zaludnionych miejscach jest zabronione. Wskutek wykorzystania substancji 13-letni chłopiec został rozlegle poparzony, a wielkość ran doprowadziła do przerażenia nawet przyzwyczajonych do wojennych ofiar lekarzy i lekarek niosących pomoc ludności cywilnej w północnej Syrii.

Warto przypomnieć, że nie tak dawno rosyjskie wojska wkroczyły na tereny planowanej przez Turcję "strefy bezpieczeństwa", co jest wynikiem porozumienia pomiędzy Kurdami i Kurdyjkami a władzami syryjskimi i Rosją.

Coraz bardziej prawdopodobne jest, że to Rosja będzie miała wpływ na kwestię tureckiej "strefy bezpieczeństwa" oraz tego, jak potoczy się turecka ofensywa przeciwko Kurdom i Kurdyjkom.

Czytaj więcej: Wspierani przez Turcję najemnicy dokonali pierwszych zbrodni wojennych w Syrii


Subskrybuj nas: Google News | Feedly



Chcesz wiedzieć więcej? Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO