Tygodnik Ekonomiczny: Rząd nie widzi potrzeby wspierania banków

Rząd Mateusza Morawieckiego nie widzi potrzeby wspierania banków w związku z wydaniem oświadczenia TSUE w sprawie kredytów frankowych, na co wskazują słowa ministra rozwoju.


Tygodnik Ekonomiczny: Rząd nie widzi potrzeby wspierania banków

Polska

Wiceszef Ministerstwa Finansów (MF) Tadeusz Robaczyński powiedział, że deficyt budżetu Polski był na koniec sierpnia niższy niż ten na koniec lipca. Nie stanowi to jednak zaskoczenia, ponieważ ten stan rzeczy był podobny już w ubiegłych latach. Dla budżetu państwa faktycznym testem będzie deficyt w listopadzie oraz grudniu, czyli w miesiącach, w których publiczne wydatki są zdecydowanie większe.

Rząd Mateusza Morawieckiego jest niechętny wsparciu sektora bankowego po wydanym przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) orzeczeniu w sprawie kredytów frankowych. Minister rozwoju Jerzy Kwieciński uważa, że większym problemem dla polskiej gospodarki jest spowolnienie gospodarcze w strefie euro niż konsekwencje orzeczenia wydanego przez TSUE. Ze słów Kwiecińskiego wynika, że rząd nie ma zamiaru udzielać wsparcia dla banków.

W Narodowym Banku Polskim (NBP) oraz Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) trwają jednak dyskusje na temat udzielenia wsparcia bankom działającym w Polsce. Wskazują na to wycieki wypowiedzi niektórych członków i członkiń Rady Polityki Pieniężnej (RPP).

Dynamika produkcji w polskiej gospodarce w trzecim kwartale 2019 roku będzie najprawdopodobniej zbliżona do poziomu wynoszącego około 4,5%r/r., na co wskazuje badanie Markit, które wykazuje podobne tendencje do tych ukazanych poprzez ankiety sporządzone przez Główny Urząd Statystyczny (GUS).

Strefa euro

W trakcie posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego (EBC) doszło do sprzeciwu wobec wznowienia polityki skupu aktywów przez bank centralny. Przyszła szefowa EBC, Christine Lagarde, wskazała, iż jedynie dokona przeglądu instrumentów. Prawdopodobnie dojdzie też do wprowadzenia nowych instrumentów, co jest związane z planami Lagarde dotyczącymi podejmowania przez Europejski Bank Centralny działań na rzecz ochrony klimatu.

Finalne indeksy PMI opisujące sytuację w przemyśle gospodarek strefy euro wskazują na słabą koniunkturę w eurostrefie. W przypadku Francji i Niemiec rewizje były niewielkie, gdyż na poziomie 0,1 pkt. Oceny dotyczące niemieckiego przetwórstwa nadal są alarmujące, gdyż znajdują się na poziomie 43,5 pkt. Lepsza sytuacja jest widoczna w przypadku gospodarek krajów peryferyjnych, np. indeks włoskiej gospodarki wzrósł z 48,5 pkt. do 48,7 pkt., a w Hiszpanii z 48,2 pkt. do 48,8 pkt.

Niemcy

Dynamika produkcji przemysłowej w Niemczech wzrosła do poziomu -4,2%r/r. z -5,2%, a więcej trochę poniżej mediany prognoz analityków rynkowych, którzy szacowali poziom wynoszący -3,9%r/r. Jest to bardzo słaby wynik niemieckiego sektora przemysłowego, tym bardziej, że wpływa on na wiele innych sektorów w gospodarce.

Liczba przedsiębiorstw, które raportują problem związany z brakiem popytu stanowiącym barierę rozwoju dla firm jest najwyższa od kryzysu zadłużenia strefy euro z 2013 roku. Oznacza to, że najprawdopodobniej gospodarka niemiecka znajdzie się w stanie technicznej recesji w trzecim kwartale 2019 roku.

Dynamika zamówień w niemieckim przemyśle spadła w lipcu z -3,5% do -5,6%r/r., a więc zdecydowanie poniżej rynkowych oczekiwań analityków. Dane te wskazują na niepokojący trend w Niemczech, którym jest pogłębiający się spadek zamówień na dobra inwestycyjne i pośrednie w krajach Azji, a także na dobra konsumpcyjne w strefie euro.

USA i Chiny

Amerykańska administracja prezydenta Donalda Trumpa poinformowała oficjalnie, że zostaną wznowione rozmowy handlowe z Chinami już na początku października. Informacjom tym towarzyszy jednak duży sceptycyzm ze strony analityków, przedsiębiorców i inwestorów, ponieważ prezydent Trump na swoim profilu na Twitterze jasno zaznaczył, że Stany Zjednoczone nie planują ustępstw wobec Chińskiej Republiki Ludowej.

USA

Prognozy analityków wskazują na wzrost zatrudnienia w amerykańskiej gospodarce o około 160 tysięcy miejsc pracy. Prawdopodobnie wzrost ten będzie jeszcze wyższy, gdyż raport ADP wykazał, iż zatrudnienie w sierpniu wzrosło o 195 tysięcy miejsc pracy, a oczekiwano, że liczba ta wynosić będzie 150 tysięcy. Sama zaś struktura wzrostu w Stanach Zjednoczonych pozostała zrównoważona, gdyż zatrudnienie w podobnej skali wzrosło w dużych przedsiębiorstwach i w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw. Spadła także liczba osób, które ubiegały się o zasiłki, znajdując się poniżej oczekiwań rynkowych.

Dobre wyniki rynku pracy w USA nie wpłyną jednak korzystnie na dynamikę wynagrodzeń, która, zgodnie z prognozami, może obniżyć się do poziomu 3,0%r/r. z 3,2%r. Jednak prognozy te są zgodne z medianą oczekiwań rynkowych. Słabe wyniki w dynamice wynagrodzeń będą najprawdopodobniej widoczne przede wszystkim w budownictwie amerykańskim oraz handlu, natomiast utrzymają się lub wzrosną w przemyśle i usługach.


Subskrybuj nas: Google News | Feedly


Informacje makroekonomiczne na wyciągnięcie ręki. Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO